wtorek, 9 czerwca 2026

Pogodzić się ze św. Błażejem

Właściwie do Dubrownika przyjechalem, by pogodzić się ze św. Błażejem.

Przed kościołem św. Błażeja

Św. Błażej (Sveti Vlaho) jest patronem miasta i można go tu spotkać dosłownie na każdym kroku.

Na murach miasta nad wodą

Mam kilku ulubionych świętych, mam też takich, którzy mi zaleźli za skórę - do tych ostatnich należał Błażej właśnie i to od dzieciństwa.

Jako dziecko byłem dość chorowitym chłopcem. Regularnie przechodziłem anginy, grypy, przeziębienia, z wysoką gorączką, kaszlem, katarem i innymi atrakcjami. 

I kiedyś usłyszałem, że św. Błażej jest patronem leczącym z chorób gardła. Po Bożym Narodzeniu (bo wspomnienie świętego jest 3 lutego) u nas na Halembie w kościele można było podejść do specjalnego błogosławieństwa św. Błażeja, którego ksiądz udzielał przy pomocy skrzyżowanych świec. Wykrzesałem ze swojego wtedy małego, niewinnego serduszka wszelką możliwą pobożność i byłem tak pewien, że św. Błażej właśnie mnie uwalnia od znienawidzonej choroby, że chyba nigdy później, już nawet w dorosłym życiu, nie miałem tak silnej wiary w cud. I już za kilka dni... kolejny raz leżałem w gorączce z kaszlem, że Mama myślała, że płuca wypluję.

Zapamiętałem to św. Błażejowi. 

Ale dziś, po latach już nie mam żalu i stwierdziłem, że nie ma lepszej lokalizacji, by się pogodzić, niż Dubrownik.

Poszedłem do jego kościoła. Wiedziałem, że w ciągu dnia jest zamknięty, ale wyczytałem, że otwierają o 16.30. Wchodzę na schody świątyni ok. 17.20 - zamknięte. To ja tu przychodzę w dobrych zamiarach, a św. Błażej dalej się ze mną droczy? I schodząc ze stopni mijam księdza, który... wyciąga z kieszeni klucze i otwiera drzwi. 


Wchodzę za księdzem, dziękując Bogu i jemu, że jest i że otworzył. Wchodzę pierwszy.

Wnętrze kościoła

Poszedłem do pierwszej ławki, uklęknąłem i trochę żeśmy sobie pogadali. Potem przyjrzałem mu się z bliska.

Złoty relikwiarz św. Błażeja

Wyszedłem z kościoła pogodzony.

Św. Błażeju - módl się za nami

Taka to moja historia ze św. Błażejem.



poniedziałek, 8 czerwca 2026

Wyjątkowo Mury

Generalnie jest zwolennikiem mostów, które łączą, a nie murów, które dzielą.

W Dubrowniku jest pod tym względem wyjątkowo. Tu mury sprawiły, że się zakochałem.







Zakochałem się w Dubrowniku





niedziela, 7 czerwca 2026

Najważniejsze w Dubrowniku

Tak już mam, że choćby w Dubrowniku nie wiem, co się działo i jakich wspaniałych rzeczy bym nie doświadczył...

Choćbym pływał łodzią i podziwiał miasto z Adriatyku


Choćbym przypatrywał się jego wspaniałościom zza murów


Choćbym zachwycał się wspaniałym Pałacem Rektorów


Choćbym podziwiał piękne wnętrza i obrazy


I choćbym spacerował prześlicznymi uliczkami


...to i tak najważniejsza jest dla mnie obecność na Euchrystii,


Tu na dodatek zachwyciła mnie statua Zmartwychwstałego w ołtarzu głównym. Generalnie bardzo trudno znaleźć w kościołach obrazy, rzeźby czy inne wyobrażenia tej najważniejszej prawdy naszej wiary. A tu taka niespodzianka.

Każda niedziela jest pamiątką Zmartwychwstania. Każda Eucharystia jest spotkaniem ze Zmartwychwstałym - żywym Chrystusem. 

Również tu w Dubrowniku to jest dla mnie najważniejsze.


Dobrej niedzieli!





sobota, 6 czerwca 2026

Dubrownik - od Hamleta do starca

Nie napiszę nic odkrywczego, jeśli stwierdzę, że Dubrownik to ładne miejsce.

Mieszkamy w samym centrum przy tak wąskiej uliczce, że z naszego okna można przeskoczyć na dach kamieniczki po drugiej stronie. Hotel (z bookingu) nazywa się Hamlet.

Hotel Hamlet

Byłem w zeszłym miesiącu na Hamlecie po ślōnsku, to czemu nie doświadczyć hamletyzacji po chorwacku.

Niech Was nie zwiodą 4 gwiazdki. Z tej półki jest tu tylko... cena. Generalnie jest ok., ale lata świetności hotelik ma już dawno za sobą. 

Dziś niespiesznie zwiedzaliśmy okolicę. Niespiesznie, bo miasto w sumie jest małe i wszystkie jego zasadnicze punkty są zlokalizowane obok siebie, czyli w obrębie spektakularnych murów miejskich. 

Zaczęliśmy od sąsiadującego z nami Klasztoru Franciszkańskiego, a skończyliśmy w Klasztorze Dominikańskim. Po drodze widzieliśmy Wielką Studnię Onofria, Kościół św. Ignacego, Katedrę Wniebowzięcia N.M.P., Pałac Rektorów, przystań z widokami na Adriatyk i Klasztor Dominikanów. W muzeum tego ostatniego znalazłem interesującą rzeźbę Głowy Starca z XVI w.

Głowa Starca XVI wiek

Myślę, że gość był mniej więcej w moim wieku, gdy go Artysta rzeźbił. Nieskromnie powiem, że trzymam się lepiej 😉

Głowa Starca XXI wiek

Pokazałbym chętnie więcej zdjęć, ale zgodnie z nazwą, w naszym hoteliku wifi podlega kwestii "to by or not to be" z ogromną przewagą "not to be".


Pozdrowienia z Dubrownika






piątek, 5 czerwca 2026

W końcu Dubrownik

Pierwszy raz pojechaliśmy na Chorwację w 2007. Jeszcze nasi synowie byli mali.

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Wracaliśmy potem nad dalmackie wybrzeże niemal co roku. Zaczęliśmy od Zadaru, ale byliśmy też w wielu innych pięknych miejscach. Tak się jednak złożyło, że nigdy nie dotarliśmy aż do Dubrownika. 

Dubrownik na wiele lat pozostał marzeniem. Ostatni raz dojechałem na Chorwację 11 lat temu.

I dziś po południu, już bez wielogodzinnej jazdy autem, wylądowaliśmy z Żoną w Dubrowniku.




Marzenia same się nie spełniają. Marzenia warto spełniać.



Pozdrowienia z przepięknego Dubrownika 





czwartek, 4 czerwca 2026

Monstrancja z Sewilli

Z okazji Bożego Ciała przypomniało mi się, że gdy byłem ostatnio w Sewilli, zauważyłem w jednej z kaplic katedry ichnią monstrancję:


Może tu nie widać jej wielkości. To zróbmy kilka kroków do tyłu:


Jest co nosić. Sam Proboszcz nie da rady.

A swoją drogą, to piękne, że choć detale zwyczajów mogą się różnić w różnych miejscach, Jezus w Eucharystii jest wszędzie ten sam.

Jezus w najmniejszej monstrancji, jaką znam - naszej halembskiej


 Dobrego świętowania



Boże Ciało

Być może się co roku się powtarzam, ale ciągle trzyma mnie w zachwycie ten genialny pomysł Pana Boga, by zostać wśród nas w kawałku chleba.

Boże Ciało 2026



Dobrego świętowania





wtorek, 2 czerwca 2026

Festa della Repubblica

Dziś Święto Narodowe w Italii - Dzień Republiki

Bergamo 2024

Ostatni raz byłem we Włoszech, w Rzymie w zeszłym roku. Wcześniej w Mediolanie i w Bergamo w 2024.

Pierwszy raz odwiedziłem ten piękny kraj w roku 2000. 

AD 2000

Potem jeszcze kilka razy.


Ołtarz Ojczyzny AD 2011


I mógłbym tam wracać co chwila.


 Viva l’Italia!




poniedziałek, 1 czerwca 2026

Dziadek dzieckiem

Chwilę wcześniej, zanim zostałem dziadkiem, też byłem dzieckiem.

1970


Dobrego Dnia Dziecka - wszystkim





Etykiety

zdjęcia (3072) wiara (1286) podróże (1109) Pismo Św. (774) polityka (759) po ślonsku (459) rodzina (451) zabytki (449) historia (448) Śląsk (446) Kościół (444) humor (321) Halemba (317) człowiek (296) święci (260) muzyka (244) książka (241) praca (218) gospodarka (184) sprawy społeczne (181) muzeum (159) Ruda Śląska (158) ogród (117) Jan Paweł II (116) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (111) filozofia (106) środowisko (93) sport (92) Covid19 (89) wojna (87) dziennikarstwo (81) film (75) Papież Franciszek (74) biurokracja (58) dom (48) Szafarz (47) teatr (39) varia (39) św. Jacek (36) makro (7) Papież Leon (6)