Tak właśnie krzyczy okładka Gościa Niedzielnego:
Tego się nawet nie da komentować.
Nic o Rosji, która od ponad 4 lat morduje Ukraińców.
Nic o Polsce, w której właśnie, po czasie bratniej pomocy, narasta fala nienawiści do umęczonego sąsiadującego narodu.
Mógłbym złośliwie powiedzieć, że to Gość Niedzielny wraz Księdzem Naczelnym potrzebują nawrócenia i to radykalnego: z polityki na chrześcijaństwo.
Ale mogę wyrazić tylko głęboki smutek, że niestety miałem ponad pół roku temu rację: KLIK
I mogę jeszcze dodać, że bardzo współczuję Czytelnikom oraz wielu poczciwym ludziom, którzy jeszcze w redakcji tygodnika pozostali - wyobrażam sobie, jakie muszą przeżywać rozterki
