piątek, 17 kwietnia 2026

Dziś Malaga

Właśnie w tej chwili (19.30) wyjeżdżamy z Malagi.

Ruszyliśmy z Sewilli rano o świcie, by przed 11 zobaczyć morze.

Ale najpierw zwiedziliśmy Katedrę. Trzeba pochwalić, że to pierwsze miejsce, gdzie audioprzewodnik był przygotowany w języku polskim.

Zdjęcie popołudniowe - w lepszym słońcu

Po przeżyciach duchowych, by człowiek rozwijał się kompleksowo, trzeba było zadbać o coś dla ciała. Skierowaliśmy się więc na... plażę. 

W kwietniu - to chyba jeszcze morsowanie 🙂 

Woda była owszem ciepła - mniej więcej, jak w Bałtyku 🙂

A! Jeszcze bym zapomniał. Przed plażą zwiedziliśmy Alcazabę - monumentalną mauretańską twierdzę -pałac, która jest najważniejszym symbolem muzułmańskiej przeszłości Malagi. Trochę pospinaliśmy się po schodach i murach, ale warto było. Widoki i miejsca wspaniałe.

Góry, morze, zamki, zabytki...

Po plaży udaliśmy się do Muzeum Picassa. Wszak tu właśnie artysta się urodził.

Zadowolony po wyjściu z muzeum


To był pełen wrażeń dzień. 

Że jestem zadowolony, chyba widać na mojej twarzy. Przepraszam jednak, jeśli nadmiernie nią epatuję 🙂




Etykiety

zdjęcia (3030) wiara (1275) podróże (1085) Pismo Św. (770) polityka (757) po ślonsku (456) rodzina (448) Kościół (440) Śląsk (438) historia (437) zabytki (427) humor (316) Halemba (313) człowiek (289) święci (256) muzyka (242) książka (237) praca (218) gospodarka (183) sprawy społeczne (181) Ruda Śląska (158) muzeum (150) Jan Paweł II (115) ogród (115) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (111) filozofia (106) środowisko (93) Covid19 (89) sport (89) wojna (86) dziennikarstwo (80) film (75) Papież Franciszek (74) biurokracja (58) dom (48) Szafarz (47) varia (39) teatr (37) św. Jacek (35) makro (7) Papież Leon (4)