środa, 24 czerwca 2026

Dobrze, bo ciepło?

Kontynuując poprzedni wpis, chciałem jeszcze dodać, dlaczego dobrze mi się mieszka na Halembie.

Mam to szczęście, że posiadamy budynek na działce, która nie jest zbyt duża, ale w całości należy do nas. Nie było to łatwe, ale mniej więcej 25 lat temu zdecydowałem się na ten krok. Kupiliśmy od Miasta grunt, wzięliśmy kredyt, który spłacamy do dziś 😁 i wybudowaliśmy nasz dom. 

W taki gorący dzień, jak dziś, można wyjść na taras, usiąść w cieniu pod naszą lipą i winoroślą i rozkoszować się okalającą nas zielenią.


Niestety, nie wszyscy mają tyle szczęścia. Zielone łąki czy nieużytki, o których wspominałem poprzednio, dziś wyglądają tak:


I nie piszę tego z poczucia wyższości. Raczej współczuję mieszkańcom tej betonowej pustyni, która teraz nagrzewa się, jak patelnia na piecu.

Mam tu też żal do patodeweloperów, że w imię wiekszych zysków, pozwalają sobie na stwarzanie ludziom takich koszmarnych warunków życia. I że nie patrzą na to, że to jeden z kolejnych malutkich kamyczków, które pociagają za sobą deficyt wody w środowisku naturalnym, stepowienie terenów, a w konsekwencji globalne ocieplenie. 


A mnie jednak dobrze, na swoim:



Pozdrowienia




Etykiety

zdjęcia (3080) wiara (1290) podróże (1113) Pismo Św. (774) polityka (761) po ślonsku (459) zabytki (453) rodzina (451) historia (449) Śląsk (447) Kościół (445) humor (322) Halemba (319) człowiek (296) święci (261) muzyka (244) książka (241) praca (218) gospodarka (184) sprawy społeczne (181) muzeum (159) Ruda Śląska (158) ogród (118) Jan Paweł II (116) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (111) filozofia (106) środowisko (94) sport (92) Covid19 (89) wojna (87) dziennikarstwo (81) film (75) Papież Franciszek (74) biurokracja (58) dom (49) Szafarz (47) teatr (39) varia (39) św. Jacek (36) Papież Leon (7) makro (7)