poniedziałek, 5 października 2026

Faustyna - nie moja bajka

Faustyna - to zupełnie nie moja bajka.

A jednak lubię jej nieco łobuzerski uśmiech z płockiego obrazu

Nie będę udawał. Jej mistycyzm, jej wizje, jej opisy z Dzienniczka, zupełnie do mnie nie przemawiają. To jakiś inny świat. Jej przeżywanie wiary, sposoby modlitwy czy umartwienia są mi zupełnie obce. Nawet niektóre opisy Jezusa i Jego wypowiedzi do niej skierowane, nie bardzo mi się zgadzają z tym, co sam mam przemyślane i w głowie ułożone w moim lepszym lub gorszym życiu duchowym.


Nie zmienia to faktu, że jej przesłanie podkreślające Miłosierdzie Boga jest dla mnie fascynujące i fundamentuje całą moją wiarę.

Te trzy słowa: "Jezu ufam Tobie" wystarczają, by Faustyna była mi jedną z ulubionych świętych.



Święta Faustyno - módl się za nami




Etykiety

zdjęcia (3145) wiara (1321) podróże (1147) Pismo Św. (790) polityka (775) historia (467) zabytki (466) po ślonsku (462) Kościół (457) rodzina (455) Śląsk (454) humor (329) Halemba (326) człowiek (303) święci (278) muzyka (248) książka (247) praca (220) gospodarka (186) sprawy społeczne (182) muzeum (160) Ruda Śląska (158) Jan Paweł II (119) ogród (118) miłosierdzie (113) Grupa Poniedziałek (111) filozofia (107) wojna (96) środowisko (95) sport (93) Covid19 (89) dziennikarstwo (84) film (76) Papież Franciszek (75) biurokracja (58) Szafarz (51) dom (49) teatr (39) varia (39) św. Jacek (37) Papież Leon (12) makro (7)