Rezerwując dziś rano dowolny hotel w Warszawie, nie miałem świadomości, że będę mieszkał blisko miejsca, gdzie poległ we wrześniu 1944 roku mój wujek - Antoś, brat Babci.
Niewiele o nim wiem, ale fakt, że zginął na Płycie Czerniakowskiej, gdy wraz z żołnierzami 3 Dywizji Piechoty 1 Armii Wojska Polskiego przeprawiał się przez Wisłę, by wesprzeć Powstańców Warszawskich, jest mi znany.
Dziś w tym miejscu znajduje się pamiątkowa płyta.
![]() |
| Płyta Czerniakowska |
Może to i lepiej, że treść tablicy jest nieczytelna na zdjęciu, gdyż zawiera kłamliwą propagandę czasów jeszcze stalinowskich. Aż dziw, że nikt tego do dziś nie zmienił. Wszak to uwłacza godności poległych tu polskich żołnierzy.
Gdzieś tam zza Wisły nie mogli bezczynnie patrzeć, jak Warszawa się wykrwawia.
![]() |
| Wisła |
Nic na to dziś już nie poradzimy. Chociaż, mogłem się za Wujka pomodlić w pobliskim kościele, gdzie do dziś o bohaterach Warszawy się pamięta.
![]() |
| Kościół Matki Bożej Częstochowskiej na czerniakowskim Powiślu |
Boże przyjmij tego żołnierza do Królestwa Niebieskiego
Pozdrowienia z Warszawy


