niedziela, 10 maja 2026

Jak niszczono Śląsk

Nie, nie chodzi mi o wzbudzanie jakichś antagonizmów.

Chcę tylko pokazać, jak po wojnie, po włączeniu Śląska do Polski, w czasach PRL-u, traktowano naszą architekturę przemysłową. Zrobię to na podstawie sąsiadujących, najbliższych mojego miejsca zamieszkania budynków.

Przed wojną obiekty na kopalni Bielszowice budowano tak:


W latach chyba 70 ubiegłego wieku tuż obok dobudowano takie szkaradztwo (anteny dostawiono później):



Warto dodać, że zabudowania kopalni nie są zlokalizowane gdzieś na terenach przemysłowych, tylko w centrum dzielnicy.


Dziś przejeżdżałem na rowerze obok zamkniętej już Kopalni Makoszowy.

Tam też kiedyś - przed wojną dbano o estetykę, o piękno, o harmonię kształtów. 

A potem w PRL-u trzeba było przepuścić ciepłociąg i inne rury. Barbarzyńcy walnęli to środkiem elewacji.


Czasem mi się zwyczajnie serce kraje, gdy oglądam takie obrazki.


A przecież Śląsk jest śliczny

 
 




Etykiety

zdjęcia (3045) wiara (1278) podróże (1093) Pismo Św. (772) polityka (758) po ślonsku (457) rodzina (448) historia (444) Kościół (441) Śląsk (441) zabytki (432) humor (318) Halemba (313) człowiek (291) święci (258) muzyka (243) książka (238) praca (218) gospodarka (183) sprawy społeczne (181) Ruda Śląska (158) muzeum (155) ogród (117) Jan Paweł II (115) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (111) filozofia (106) środowisko (93) sport (91) Covid19 (89) wojna (86) dziennikarstwo (81) film (75) Papież Franciszek (74) biurokracja (58) dom (48) Szafarz (47) varia (39) teatr (37) św. Jacek (36) makro (7) Papież Leon (5)