środa, 5 sierpnia 2026

śp. Justyna

Dziś w naszej firmie bardzo smutny dzień - pogrzeb Justyny.


Odeszła nagle, zdecydowanie za szybko. 2 tygodnie temu jeszcze była w biurze.

Trudno cokolwiek napisać... 


Była niesamowicie dobrym człowiekiem.


A właściwie to był anioł, nie człowiek.


Ufam, że dobry Bóg przytulił ją już do swojego Serca. Jako anioł, dopiero w Niebie czuje się ona, jak u siebie.


A nam pozostał żal, że nie ma jej już z nami.


I wdzięczność, że mieliśmy szczęście przez ponad 25 lat nie tylko współpracować, ale po prostu razem iść przez ten kawał życia, jakim jest nasza praca. 



P.S. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i wszystkich jej bliskich




Etykiety

zdjęcia (3106) wiara (1301) podróże (1129) Pismo Św. (780) polityka (766) po ślonsku (460) historia (458) zabytki (455) rodzina (454) Kościół (451) Śląsk (450) humor (326) Halemba (321) człowiek (301) święci (268) muzyka (246) książka (242) praca (220) gospodarka (184) sprawy społeczne (181) muzeum (159) Ruda Śląska (158) Jan Paweł II (118) ogród (118) miłosierdzie (112) Grupa Poniedziałek (111) filozofia (107) środowisko (95) sport (92) Covid19 (89) wojna (89) dziennikarstwo (82) Papież Franciszek (75) film (75) biurokracja (58) Szafarz (50) dom (49) teatr (39) varia (39) św. Jacek (36) Papież Leon (10) makro (7)