Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gospodarka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 września 2026

Polonica w Encyklice o AI

Tak sobie niespisznie kontynuuję lekturę Encykliki papieża Leona o AI.

Ostatnio zwróciłem uwagę na swego rodzaju polonica, które tam znalazłem:

Pierwszy fragment dotyczny naszej dwukrotnej noblistki zestawionej w bardzo zacnym gronie:


Drugi zaś i trzeci, odwołołuje się do naszych bieżących spraw, na które zawsze warto spojrzeć szerzej, a nie tylko z punktu widzenia tak mi obrzydłej, walki politycznej:



 

Zachęcam do czytania. Bo to dobra lektura






wtorek, 18 sierpnia 2026

Podatki na paliwo

Muszę się przyznać, że zupełnie tego nie rozumiem (zresztą nie tylko tego).

Rząd chciał dodatkowo opodatkować Orlen. Nie zgodził się na to Prezydent. Propaganda rządu obarczyła Prezydenta, że to jego wina, że ceny paliw są tak wysokie. A jak myślicie, kto ostatecznie zapłaciłby dodatkowy podatek nałożony na producenta paliw?

Każdy podatek ostatecznie płaci konsument.

Zdjęcie z 1 lipca 2026

W związku z tym, że nie udało się podatku zwiększyć, rząd podatek... obniżył. Obniżył VAT z 23 do 8%. Dzięki temu ceny na stacjach odpowienio spadły.

Zupełnie tego nie rozumiem. 


Z drugiej strony na sprawę patrząc, podatki mamy w kraju wysokie. Natomiast wydatki odleciały w kosmos. Deficyt budżetowy rośnie, jak nigdy w historii i nie widać nikogo, kto chciałby tę spiralę zatrzymać. A to musi kiedyś strzelić. Im bardziej się ją nakręci, tym z większym hukiem 😪




poniedziałek, 25 maja 2026

Grudziądz

Ciekawe miasto. Nigdy wcześniej tu nie byłem.

Brama wodna

Najpierw przejechałem Wisłę przez, robiący wrażenie, most.

Most nad Wisłą

To, że Mikołaj Kopernik był nie tylko astronomem, ale również ekonomistą, wiedziałem już wcześniej.

Mikołaj Kopernik - na ławeczce na rynku

Nie miałem natomiast świadomości, że to właśnie tu, w Grudziądzu na Sejmiku Prus Królewskich w 1522 roku, wygłosił traktat "O szacunku monety" (De aestimatione monetae). Sformułował w nim prawo wypierania lepszego pieniądza przez gorszy (znane dziś jako prawo Kopernika-Greshama). Przekonywał lokalne stany, że psucie monety niszczy gospodarkę – co na owe czasy było rewolucyjnym spojrzeniem na ekonomię.

Ekonomia wiąże się z rynkiem. A rynek w Grudziądzu wygląda tak:

Rynek

Obok zlokalizowany jest Kościół Farski św. Mikołaja.

Kościół Farski - Bazylika Kolegiacka

A po sąsiedzku znajduje się dodatkowo barokowy kościół św. Franciszka Ksawerego.

Kościół św. Franciszka Ksawerego

A dalej za kościołami i miejskimi murami płynie majestatycznie Wisła.

Wisła

Ciekawe to miejsce.


Pozdrowienia z Grudziądza


 


wtorek, 31 marca 2026

CPN

Cieszycie się?

Ceny paliwa po CPN

Łaskawy nam rząd wprowadził CPN (CenyPaliwNiżej). 


Doskonale pamiętam czasy CPN-u. Wtedy też równie łaskawe rządy PRL-u ręcznie decydowały, ile kosztuje benzyna, ale też bułka, mleko, kiełbasa, pralka, meblościanka, telewizor i maluch.


Ktoś mi napisał, czy to źle, że państwo zapobiega kryzysowi inflacyjnemu? 

Nie, gdyby państwo zapobiegało, to byłoby bardzo dobrze. Tu nie ma mowy o zapobieganiu. Tu państwo reaguje post factum.

Zapobieganie byłoby wtedy, gdyby państwo w czasach prosperity gromadziło środki na kryzysy takie, jak ten. Nasze państwo natomiast ciągle się coraz bardziej zadłuża. Poprzedni rząd rozdawał pieniądze na lewo i prawo, doprawadzając do deficytu budżetowego, którego poziom wcześniej był niewyobrażalny. Po zmianie rządu, na lepsze pod tym względem (i wielu, wielu innymi), nic nie zmieniło się na lepsze. Jak myślicie, jak na budżet państwa wpłynie obniżenie podatku VAT na paliwach? 

Nie, rząd nie dodał nam pieniedzy na paliwa - jeszcze bardziej nas zadłuża na tę okoliczność. Te długi będziemy musieli spłacić: my - obywatele. Rząd wtedy, jak zwykle "sam się wyżywi".


Zapomnieliśmy już, czym jest socjalizm. Zapomnieliśmy też, jakie są jego konsekwencje.



piątek, 2 stycznia 2026

Europa - najlepsze miejsce na Ziemi

Warto się tym ucieszyć. Warto to docenić. Warto podziękować poprzednim pokoleniom i sobie wzajemnie.

Tegoroczny laureat Nagrody Nobla Joel Mohyr tak mówi:

„Europa jest najlepszym miejscem do życia na Ziemi. Życie w Europie nigdy nie było na takim poziomie. Europejczycy są szczęśliwi i chcą czerpać z życia. Tego nie pokażą żadne ekonomiczne statystyki".


Gdzieś na granicy Europy i Azji


A pytanie mu zadaje Polak Maciej Kawecki, który jest obecnie jednym z najlepszych promotorów sukcesu Polski na świecie i w... Polsce.

Gdyby zaś ktoś chciał więcej usłyszeć na ten temat to gorąco polecam:



Dobrego roku, w dobrej Europie!






wtorek, 25 listopada 2025

Papież Franciszek o migrantach

Korzystając z podróży służbowych, słucham kolejnych rozdziałów Autobiografii  papieża Franciszka.

Mam też wersję drukowaną

Dziś trafiły mi się bardzo bolesne fragmenty o nieludzkim zachowaniu ludzkości. Zresztą książka w wielu miejscach dotyka tematów strasznych i trudnych.

Polecam fragment o migrantach:


Powyższe dotyczy też Polski i obawiam się, że 40 lat to nam już nie zostało.

Trzeba to jasno powiedzieć: postawa wielu polskich środowisk strasząca migrantami, "broniąca" Polski i katolicyzmu przed obcymi, budująca swoje poparcie na fobiach, jest nie tylko niechrześcijańska, antyhumanistyczna, ale również jest postawą po prostu samobójczą.



Zachęcam do lektury







sobota, 9 sierpnia 2025

KPO nie działa

Nie, nie będę się pastwił nad obecną aferą związaną z wydatkowaniem środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Billboard z października 2021, gdy chwalił się pozyskaniem pieniędzy premier Morawiecki

Zastanawiam się tylko dlaczego tych pieniędzy nie widać. 

Pracuję w branży związanej z projektowaniem i nadzorowaniem inwestycji infrastrukturalnych od ponad 30 lat.

Gdy przed wstąpieniem do UE uruchomiono fundusz ISPA, mieliśmy tyle pracy, że trudno było to przerobić. Gdy staliśmy się członkiem Unii w roku 2004, fundusz spójności podobnie gwarantował nam realizację wielu potężnych inwestycji.

Teraz niby korzystamy z funduszy KPO, ale jakoś na rynku tego nie obserwujemy. Nie, nie dlatego, że wszystko poszło na jachty lub na inne przekręty. Nie wiem. Może ten fundusz został tak skonstruowany, że służy innym celom niż inwestycje? 

Może jakąś odpowiedzią są liczby. Jeśli czytam, że Polska z KPO zainwestowała 121,5 mld zł i jednocześnie zawarto 774,8 tys. umów z beneficjentami, to oznacza, że średnio jedna  umowa ma wartość 156,8 tys. zł.


To wiele wyjaśnia - to są kwoty na remont mieszkania, a nie na modernizację kraju.



Pozdrawiam



poniedziałek, 28 lipca 2025

Polska - najlepszy kraj na świecie

Mam 55 lat. Urodziłem się w głębokim socjalizmie. Pamiętam propagandę sukcesu Gierka i potem długie lata kryzysu: puste sklepowe półki, podstawowe produkty na kartki, kolejki, których nienawidziłem. Przeżyłem strach i beznadzieję Stanu Wojennego.

Mój ojciec zarabiał na kopalni ok. 20$ miesięcznie. Głodu, dzięki Bogu, nie znam, ale bieda w domu była spora. Zagranicę, a tym bardziej Zachód, znałem jedynie z opowieści, które były o tyle fascynujące, co nierealne.

Gdy rozsypał się komunizm w 1989 roku, zaczynałem studia. Gdy je skończyłem, zarabiałem skromnie, ale razem z żoną byliśmy w stanie się samodzielnie utrzymać i dorobiliśmy się dwóch synów.

Gdy w roku 1997 pojechaliśmy na wycieczkę do Wiednia, kanapki zabraliśmy na drogę ze sobą, bo na samą kawę czy lody, trzeba było wydać majątek. Spaliśmy oczywiście na Morawach, w Republice Czeskiej...


Dziś, w roku 2025 piszę te słowa z wakacji na Teneryfie. Mieszkamy w hotelu ze śniadaniem. Właśnie wróciliśmy z kolacji, na którą wydałem niemal 3 miesięczne wypłaty mojego ojca, wspomniane powyżej. 

Moja dzisiejsza kolacja - pyszna teneryfska rybka 

Wokół w wielu miejscach słychać polski język. Nawet tu miejscowi potrafią powiedzieć "dzień dobry", gdy dowiedzą się, że jesteśmy Polakami. Znaczy, że nie tylko mnie się dziś tak dobrze powodzi.

Wiem, nie każdy miał i ma w życiu tyle szczęścia, co ja. Ale jakby na to nie patrzeć, jako Polska, przez ostatnie 30 lat staliśmy się jednym z najbogatszych państw świata. Jesteśmy zamożnym, zachodnim społeczeństwem. Udało nam się coś, o czym marzyli nasi przodkowie.


Może warto na chwilę się zatrzymać i się tym zwyczajnie ucieszyć. 

I sobie wzajemnie podziękować i pogratulować.



Pozdrowienia z Teneryfy





środa, 23 lipca 2025

Rekonstrukcja rządu

Jestem wystarczająco daleko od Polski, by się polityką krajową w ogóle nie zajmować. Jednocześnie mam świadomość, że za chwilę do domu będzie trzeba wrócić i codzienność, również polityczna, mnie dopadnie.

Czytam, że Pan Premier zrekonstruował rząd.


Nie mam śmiałości obecnej zmiany komentować: kto tam tekę ministra stracił, kto do rządu został powołany i co to oznacza. 

Mogę jedynie powiedzieć, jako laik, jak z mojej perspektywy wyglądają rządy Donalda Tuska w obecnym, już 1,5 rocznym wydaniu.

Z przykrością stwierdzam, że od przejęcia władzy w grudniu 2023 roku, w Polsce nie zmieniło się właściwie nic. 

Wszystkie patologie, które realizował PiS są kontynuowane, by nie powiedzieć, pogłębiane. Przede wszystkim mam tu na myśli celowe i uporczywe dzielenie społeczeństwa. Czasem mam wrażenie, że rząd nie ma żadnej swojej polityki (w dobrym tego słowa znaczeniu), a zajmuje się jedynie dwoma zagadnieniami: administrowaniem i uprawianiem propagandy.

W kwestii gospodarki poza ważną, choć boję się, że tymczasową, obniżką inflacji nie dzieje się nic. Tych rzekomo odblokowanych miliardów euro z Unii Europejskiej jakoś (poza sloganami propagandowymi) nie widać. Przemysł nie ruszył. Przetargów na nowe zlecenia nie przybyło. Zadłużenie państwa, które PiS rozwinął, jak się wydawało do monstualnych rozmiarów, PO z koalicjantami bez zahamowań pogłębia. Centralizację Polski, gdzie nawet przy bocznej drodze u nas na Halembie musi stać tabliczka, że została wyremontowana z pieniędzy jaśnie panów ze stolicy, dzisiejszy rząd popiera z całą mocą swoich kolejnych decyzji. Od obecnej wersji socjalizmu, czyli im więcej gospodarki w rękach władzy, tym lepiej, żadnego nawet nie odwrotu, ale choćby drgnienia nie widać.

Solidnego i rzeczywistego rozliczenia bezprawia poprzedniego rządu, od łamania Konstytucji zaczynając, a na rozdzielaniu swoim milionowych dotacji nie widać. Przez 1,5 roku nie wiem, czy komukolwiek postawiono jakieś zarzuty, bo o skazaniu nawet nie ma co marzyć. Jedyne co państwo potrafi, to stosować wielomiesięczne areszty, jakby nie było praw człowieka, a rządy hunty wojskowej. Wydaje się, że koalicja POPiS w dziedzinie rozmontowywania władzy sądowniczej działa od dekady albo i dłużej bez zażenowania. Dzięki temu rząd Tuska, podobnie, jak poprzednie rządy praworządnością przejmować się nie musi.

I mógłbym tak drążyć dalej...

Czy tego się spodziewałem, gdy PiS tracił władzę, a przejmował ją Donald Tusk? Właściwie tak, choć miałem jednak nadzieję, że moje przewidywania się nie spełnią i będę mile zaskoczony, choćby częściowo.

Dziś, w dobie rekonstrukcji rządu niestety jestem nawet bardziej rozczarowany niż myślałem, że będę. 


Czy powyższe oznacza, że wszystko jest źle i w ogóle mamy jedną wielką katastrofę? Nie. Pewnie jest wiele zagadnień, gdzie poszczególni ministrowie i ich podwładni w pocie czoła ciężko pracują, by nam się żyło lepiej. I chwała im za to! Niestety, póki ogólne nastawienie Pana Premiera się nie zmieni - a się nie zmieni, te liczne dobra, które też się dzieją, nie będą docenione.




P.S. Bardzo proszę wszelkich sympatyków pana Tuska, by nie tłumaczyli mi, że on chciał dobrze, tylko Prezydent mu nie pozwolił. Wszak, gdy sięgał po władzę wiedział kto pełni tę funkcję. No i fakt, że nowym Prezydentem będzie człowiek tej samej co dziś opcji też wiele mówi o zdolnościach politycznych szefa PO.






czwartek, 5 grudnia 2024

Oszustwo "na okna"

We wtorek 26 listopada przyjechała do nas umówiona ekipa montażowa i wymieniła ponad 20 letnie okna dachowe na nowe, trzyszybowe, o mniejszej przewodności cieplnej - oryginalne Veluxy.

Wymiana okien dachowych

Dwa dni później, bez ostrzeżenia, NFOŚiGW wstrzymał przyjmowanie wniosków w Programie "Czyste Powietrze", gdzie mielibyśmy możliwość odzyskania części wydanych pieniędzy.

Co prawda politycy nas zapewniają, że program jest tylko wstrzymany i na wiosnę ruszy ponownie. Ale skąd mogę wiedzieć, czy na pewno i na jakich wtedy warunkach?

Gdybym wiedział, poczekałbym z wymianą okien do wiosny - kolejną zimę by jeszcze wytrzymały.


Nie ma znaczenia, która formacja rządzi. Takich rzeczy się nie robi! 

Poza stratami finansowymi, decyzje w ten sposób podejmowane, rujnują podstawowe zaufanie obywateli do własnego państwa.


Państwo nie ma obowiązku przekazywania obywatelom dotacji.

Ale Państwo ma obowiązek szanować obywateli, ich nie oszukiwać - a tu zostaliśmy zwyczajnie oszukani.


P.S. Panie Premierze rozumiem, że to wina PiSu, NFOŚ-u, ewentualnie partnerów koalicyjnych, a Pan nic nie wiedział. No bo przecież nie do pomyślenia, by Platforma Obywatelska mogła się tak nieobywatelsko zachować. Prawda?





sobota, 21 września 2024

120 lat kopalni "Bielszowice"

Podobno dziś kopalnia "Bielszowice" obchodzi 120 lat.

Kopalnia "Bielszowice "

Tu pracował mój Ojciec, Dziadek, Wujek i pewnie Pradziadek.

Patrząc na powyższe zdjęcie, myślę sobie, że kiedyś to dbano o elegancję nawet na kopalni. Kiedyś, gdy zakład nazywał się "Rheibabenschächte".

Z dalszej perspektywy kopalnia też prezentuje się dobrze.

Kopalnia widziana z Mokrego w Mikołowie - 2010

Niestety z bliska pokazuje swoje ponure oblicze. Bo dziś i od wielu dziesiątek lat nikt na estetykę przemysłu nie zwraca uwagi. A szkoda.

Widok z centrum Bielszowic

Tak czy inaczej Staruszce życzę szczęśliwego przeżywania swoich ostatnich miesięcy, a potem, po zakończeniu fedrunku, by ktoś miał sensowny pomysł, jak ją zagospodarować.

Nawiasem mówiąc, o tym władze Miasta powinny myśleć już dziś.



Pozdrawiam









wtorek, 3 września 2024

Opóźnienie na Onkologii

Starsza Pani w szpitalnej windzie na Onkologii, gdy się dosiadłem:

- 3,5 godziny żeśmy jechali. 

- W tej windzie? - próbuję żartować

- Nie, pociągiem do szpitala. Bo strajkują. 

Robi mi się głupio.


Są takie konsekwencje decyzji polityków, związkowców, zarządów, pracodawców, pracowników, których nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić. 




środa, 28 sierpnia 2024

Budżet państwa na 2025

Rząd planuje, że budżet państwa w przyszłym roku będzie wyglądał następująco:


Dochody - 632,6 mld zł


Wydatki - 921,6 mld zł


Gmach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów


Deficyt budżetu - prawie 300 mld zł. 

Niemal połowa przyszłorocznych dochodów będzie pochodziła z kolejnego zaciąganego długu. 

Żeby obraz był pełny:
W latach 1991 - 2019 deficyt wynosił od 3 do 46 mld
W roku 2020 i 2023 podskoczył do 85 mld (w 2021 i 2022 był niski - pewnie na skutek wyprowadzenia grubych miliardów poza budżet)
W roku 2024 osiągnie niebotyczną wysokość 184 mld zł

A w przyszłym roku - hulaj duszo, piekła nie ma!


To jest obraz katastrofy, którą zgotował nam PiS i do której solidnie dokłada się dziś rząd PO.


I pamiętajcie, długów zaciągniętych przez polityków, nie spłacają politycy.





🤦‍♂️









wtorek, 18 czerwca 2024

Deficyt

Dlaczego tak zawsze jest, że gdy rządzi PiS znajdują się pieniądze na wszystko, włącznie z rozdawnictwem na lewo i prawo?

Ministerstwo Finansów

Dlaczego tak zawsze jest, że gdy rządzi PO, pieniędzy nie ma, a deficyt budżetowy gwałtownie rośnie?


Może mi to ktoś wytłumaczyć? Ale tak rzetelnie bez partyjnej propagandy w jedną lub drugą stronę.



Pozdrawiam




wtorek, 11 czerwca 2024

Chcialbym usłyszeć List KEP-u

Nasi biskupi po raz kolejny wystosowali list w sprawie ochrony życia.

I słusznie! Kto, jak nie zwierzchnicy Kościoła ma przypominać, iż "obrona rodzącego się życia jest ściśle związana z obroną jakiegokolwiek prawa człowieka". Po co człowiekowi jakiekolwiek inne prawa, jeśli zostanie zabity, zanim się urodzi. „Nie zabijaj” i „chroń ludzkie życie” – to podstawowe zasady, którymi powinien się kierować każdy człowiek prawego sumienia - piszą biskupi.



Nic nie ujmując powyższemu, zastanawiam się, czy Konferencja Episkopatu Polski wystosowała kiedykolwiek list dotyczący przykazania dwa punkty dalszego, czyli "Nie kradnij", szczególnie w czasach demokracji, w odniesieniu również do stanowionego prawa, do zachowań polityków oraz dysponowania środkami publicznymi. 

Tu, jak sądzę, też byłoby warto przypomnieć, że zbyt wysokie podatki oraz  niesprawiedliwe obciążanie nimi obywateli jest przekraczaniem VII przykazania. Podobnie jak wykorzystywanie państwowych czy samorządowych pieniędzy do robienia sobie nimi kampani wyborczej. 

Brak przejrzystości, oszukiwanie w procedurach i rozdawnictwo "po uważaniu" pieniędzy publicznych jest oczywistym złodziejstwem. I nie ma znaczenia, na jaki cel kasa jest wydawana. Cel ani tu, ani w innej sytuacji nie uświęca środków.


Może warto by było zwrócić uwagę również na inne przykazania poza tym podstawowym - piątym?



Pozdrawiam




wtorek, 7 maja 2024

Otarłem się o wielką politykę

Wziąłem dziś udział w Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Sesja inauguracyjna, po powitaniach, obejmowała - myślę, że ważne - wystąpienia p. Ursuli von der Leyen i p. Donalda Tuska.



Muszę jednak powiedzieć, że przede wszystkim z satysfakcją włączyłem się w owację na stojąco, którą zgromadzona publiczność zgotowała p. Jerzemu Buzkowi, by podziękować mu za lata publicznej, politycznej (tu w dobrym tego słowa znaczeniu) służby.


Generalnie stronię od polityki. Od lat nie oglądam wiadomości oraz programów publicystycznych.

Dziś zrobiłem wyjątek. Nie żałuję.






środa, 1 maja 2024

20 lat w UE

Nic lepszego nie mogło nam się przydarzyć.


Tak, Unia Europejska nie jest - jak wszystko na świecie - idealna. Ma sporo wad: biurokracja, ideologizacja, brudna polityka, itd.

A jednak dzięki 20-leciu współtworzenia Unii Europejskiej mieliśmy i tym razem tego nie zepsuliśmy, niepowtarzalną okazję życia w pokoju, rozwoju, bogacenia się, swobodnego podróżowania i wielu innych korzyści.


Oby tak dalej!






wtorek, 20 lutego 2024

Rolnicze protesty

Z racji obowiązków zawodowych musiałem dziś dojechać do Warszawy.

Wyjechałem z domu o 14.00, więc przed 18.00 powinienem być na miejscu.

Wszytko było ok. do Radomska. Tu mapy google kazały mi zjechać z autostrady, by ominąć blokadę na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego. Wielu innych kierowców zrobiło to samo.

Lokalnymi drogami pod Radomskiem

I dobrze zrobiliśmy, bo chwilę później jadąc nad A1 można było stojącym w korku na autostradzie tylko współczuć.

Jednak po kilkunastu kilometrach i moja droga się zapchała. Stanęło na amen. Nawigacja tematu nie ogarnęła. Tam, gdzie stał już kilkukilometrowy korek tirów, mapa pokazywała drogę bez przeszkód. Po kilkunastu minutach w miejscu, zawróciłem na starej DK1, wycofałem się trochę na południe, a potem nie patrząc na nawigację, która z uporem maniaka chciała mnie zawrócić w korek, pojechałem na azymut bocznymi drogami. Najpierw w kierunku wschodnim, potem na północ.

Zrobiło się ciemno, lało, a ja jechałem ponad godzinę po jakiś wioskach, przez lasy i pola. Na Spotify wrzuciłem dość głośno The dark side of the moon, by być na wysokich obrotach i ciągnąłem na ile się dało w tych warunkach. 

W końcu wylądowałem na S8 przed Tomaszowem Mazowieckim.

Tak wyglądał mój objazd rolniczej blokady


W końcu do hotelu dojechałem 20.00. Zmęczony, ale szczęśliwy, że dojechałem.

Rolnicze protesty kosztowały mnie ponad 2h zmarnowanego czasu, nieco zdrowia i stresu, zwiększonego ryzyka jazdy i wysiłku.

Ale ja to ja. Kto by się mną przejmował.


Nie wiem, czy postulaty rolników są słuszne czy nie. Wiem jedno. Stawanie w opozycji do Ukrainy jest wredne w stosunku do państwa, które jest zmuszone walczyć w wojnie obronnej przeciwko rosyjskiemu agresorowi. Wiem też, że choć Putinowi nie udało się wywołać w Europie kryzysu gazowego, bardzo na rękę jest mu kryzys z rolnikami.



Pozdrawiam




piątek, 29 września 2023

Tanie paliwo

Rozpacz wszelkiego rodzaju znawców oraz opozycyjnych polityków nad obniżką cen paliw przez Orlen jest groteskowa.

5,99 - za tyle ostatnio tankowałem

Gdzie oni wszyscy byli, gdy koncern miał wielomiliardowe zyski? A wzrost kosztów nośników energii rozhulał inflację.


Nawiasem mówiąc, wszystkie państwowe firmy, które na wielkich bilbordach chwalą się iloma miliardami złotych wsparły społeczeństwo, można by zapytać, skąd te miliardy mają? Przecież to właśnie z tego, że tym samym ludziom wcześniej zawyżyły rachunki za prąd, gaz, paliwo, itp.


Dziwna jest ta nasza opozycja. Dziwna.

wtorek, 22 sierpnia 2023

Lotos -> Mol

Jeszcze wczoraj w tym miejscu była stacja z logo polskiej firmy LOTOS:

Stacja paliw MOL

Dziś jest to Magyar Olaj – és Gázipari Nyilvánosan Működő Részvénytársaság

I generalnie nie mam nic przeciwko Węgrom. Z drobnym zastrzeżeniem, które znalazłem w notatce prasowej sprzed 4 miesięcy:

Węgierski koncern paliwowy MOL na mocy specjalnej zgody Komisji Europejskiej może nadal kupować ropę od rosyjskich dostawców, która jest dostarczana południową nitką ropociągu Przyjaźń. Surowiec dociera tędy do rafinerii na Węgrzech i Słowacji. Przez ostatnie lata zaledwie kilka procent przerabianej przez firmę ropy naftowej pochodziło z innego kierunku niż wschodni. 

Może się już coś zmieniło? 


Dobrze, że po drugiej stronie tego skrzyżowania jest Orlen.



Pozdrawiam





Etykiety

zdjęcia (3157) wiara (1329) podróże (1149) Pismo Św. (792) polityka (775) historia (470) zabytki (468) po ślonsku (462) Kościół (459) rodzina (457) Śląsk (455) Halemba (329) humor (329) człowiek (305) święci (279) muzyka (249) książka (247) praca (221) gospodarka (186) sprawy społeczne (183) muzeum (161) Ruda Śląska (158) Jan Paweł II (119) ogród (118) miłosierdzie (113) Grupa Poniedziałek (111) filozofia (108) wojna (97) środowisko (95) sport (93) Covid19 (89) dziennikarstwo (84) film (76) Papież Franciszek (75) biurokracja (58) Szafarz (51) dom (49) teatr (39) varia (39) św. Jacek (37) Papież Leon (12) makro (7)