niedziela, 19 maja 2019

Biblia po ślōnsku 52

Czytanie z Dziejōw Japostolskich

Paweł i Barnaba prziszli curik do Listry, do Ikonium i do Antiochii, umocniali dusze uczniōw i przinoglali do wytrwaniŏ we wierze, "bo bez mocka presy trza nom wyńś do krōlestwa Bożego". Kiej we kożdym Kościele przi rzykaniu i postach mianowali im ołbrow, poleciyli ich Pōnu, we kerego uwierzyli.

Potym przeleźli bez Pizydio i prziszli do Pamfilie. Głosiyli słowo w Perge, zaszli do Attalie, a tamstōnd ôdpłynyli do Antiochii, kaj za łaskom Boskom ôstali przeznaczyni do tego, co tam  wyłōnaczyli. 

Kiej sie tam zjowiyli, sebrali tamtejszy Kościōł i ôsprawiali, jak mocka rzeczy Bōg bez nich zdziałoł i jak ôtwar dlŏ pogan dźwiyrza do wiary.




Czytanie z Apokalipsy Świyntego Jōna Japostoła


Jŏ, Jōn, ujrzōł żech nowe niebo i nowo ziymia, bo piyrsze niebo i piyrszo ziymia przepadły i morza już niy ma.

Piyrsze Jeruzalym

I Miasto Świynte - Jeruzalym Nowe ujrzōł żech zstympujōnce ze nieba ôd Boga, wysztiglowane, jak modo pani, co sie kce poasić dlo swojigo szaca. I usłyszoł żech festelny głos, kery gŏdoł ôd tronu: "Dyć to je przibytek Boga ze ludziami: i zamiyszkŏ cuzamyn s nimi, i bydōm ôni Jego ludym, a Ôn bydzie Bogym s nimi. I wytrze z ich ôczow wszyjske płaczki, a śmierci już niy bydzie. Ani smutku, ani wajanio, ani ciynżkości  już niy bydzie, bo prziyrsze rzeczy przepadły".

I pedzioł Tyn kery siedzi na tronie: "Dyć ônacza wszyjsko nowe".


Alleluja!





sobota, 18 maja 2019

25 lat kapłaństwa

U nas w parafii w czwartek miała miejsce niecodzienna uroczystość. Aż trzech księży, stąd pochodzących, świętowało swój srebrny jubileusz kapłaństwa.

Ks. Piotr, Adaś i Boguś

Rok 1994 był na Halembie, w naszej parafii w ogóle wyjątkowy i to w skali światowej. Wtedy odbyło się aż 5 prymicji, gdyż poza powyższą trójką święcenia kapłańskie przyjęło jeszcze dwóch Redemptorystów, z czego jeden z nich w naszym kościele.

Wszyscy oni to byli moi kumple z ministrantów, z Dzieci Maryi, z Oazy.

Kościół Bożego Narodzenia w Halembie

Dobrze było się teraz z nimi modlić i dziękować Bogu za 25 lat wiernej służby w Kościele.

Liturgia Eucharystyczna

Być może nie byłoby to wszystko możliwe bez dwóch naszych pierwszych halembskich wikarych, którzy w uroczystości też brali udział.

Ks. Paweł Bubalik i Antoni Klemens
To między innymi oni, gdy byliśmy jeszcze dziećmi, pociągnęli nas do Boga. 

Bardzo wielu z nas trwa w Kościele i przy Bogu do dziś, niezależnie czy są dziś księżmi, małżonkami lub żyją samotnie.


Bogu niech będą dzięki!



Pozdrawiam





czwartek, 16 maja 2019

Po filmie "Tylko nie mów nikomu"

Zdobyłem się na odwagę i zobaczyłem wczoraj wieczorem film Sekielskich



Chcę powiedzieć, że przedstawiono w nim tragiczne historie ludzi z mojego pokolenia, ze środowiska, z którego się wywodzę.

Od najmłodszych lat żyłem blisko Kościoła. Przez ponad 10 lat byłem ministrantem, należałem do Dzieci Maryi, później do Oazy. Jeździłem na rekolekcje, obozy, wycieczki z księżmi, klerykami, siostrami zakonnymi. Wreszcie całymi godzinami przesiadywałem na parafii, w tym w prywatnych mieszkaniach księży, pomagając w różnych czynnościach (jak na przykład wspomniane w filmie przygotowywanie i roznoszenie paczek z darów z Zachodu czy liczenie zebranych w niedzielę pieniędzy). Poza tym były godziny poważnych rozmów, ale też zwykłe wygłupy. Graliśmy w piłkę lub przygotowywaliśmy świąteczną liturgię.

Może dlatego najbardziej w filmie wczułem się w OFIARY tych niewyobrażalnych dla mnie zbrodni, których dopuścili się księża. 

Dziękuję Bogu, że mnie nie spotkała żadna krzywda. Ja bym się po czymś takim nie podniósł.


Po tym, co zobaczyłem, nie mogę powiedzieć nic więcej, jak błagać Boga o miłosierdzie dla nas wszystkich:
  • przede wszystkim dla tych połamanych ludzi, którym już w dzieciństwie zwyrodnialcy w sutannach zniszczyli życie; niech Bóg ukoi ich ból i wynagrodzi krzywdy tak, jak tylko ON potrafi
  • dla ludzi Kościoła, którzy w jakikolwiek sposób zlekceważyli Chrystusa, który - jestem o tym przekonany - jest obecny w każdym skrzywdzonym dziecku i w każdym dziś już dorosłym człowieku, kiedyś tak okrutnie upodlonym, tych którzy nie wysłuchali ofiar, tuszowali skandale, udawali, że nie ma problemu, zamykali oczy; niech Bóg da im głębokie nawrócenie - jeśli trzeba, również, choć nie tylko, w formie dymisji z zajmowanych stanowisk i urzędów kościelnych 



Tylko dlatego, że wierzę, że Boże miłosierdzie jest nieskończone i większe niż największe ludzkie bestialstwa, mimo mojego gniewu, smutku i bezsilności, proszę też o Boże zmiłowanie nad oprawcami. Co nie zmienia faktu, że powinni ponieść wszystkie świeckie i kościelne konsekwencje swoich zbrodni. 


Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny - zmiłuj się nad nami!







wtorek, 14 maja 2019

Warszawski #widokzokna

Już ze stolicy wyjechałem, ale mogę się jeszcze podzielić nocnymi wrażeniami. Choć nigdzie się z mieszkania, gdzie spałem nie ruszałem, Warszawa by night całkiem mi zaimponowała: 







Wszystko to mogłem podziwiać z okna wynajmowanego mieszkania...



...za Wisłą na Pradze na 11 piętrze jednego z tych bloków:




Pozdrawiam




poniedziałek, 13 maja 2019

O miłosierdzie dla Kościoła

Dużo się dzieje ostatnio w Kościele, więc tym bardziej trzeba się modlić o Boże Miłosierdzie.

Jako, że jestem aktualnie w Warszawie, byłem na wieczornej Mszy Św. w Katedrze Warszawsko-Praskiej.

Katedra Warszawsko-Praska

Najpierw Boże Miłosierdzie jest potrzebne mnie samemu. Jak się okazuje, zawaliłem w swoim życiu znacznie więcej, niż mi się wydawało jeszcze kilka dni temu. A usłyszałem w dzisiejszych Czytaniach między innymi taki fragment: On cię pouczy, jak zbawisz siebie i cały swój dom.
Nie umiem tego, co się stało, posklejać. Mogę mieć nadzieję tylko w Tym, który mówi: Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości.

Po drugie trzeba prosić o Boże Miłosierdzie nad tymi, którzy rządzą Kościołem w Polsce.

Ordynariusz diecezji w której przebywam

Nie ma co się łudzić, Kościół w naszym kraju, na naszych oczach się sypie. Bez Bożej pomocy tego nie poskładamy.

Błagałem Boga o miłosierdzie dla nas wszystkich.

Eucharystia w dniu fatimskim

Jezu ufam Tobie (choć nie przychodzi mi to łatwo).




Pozdrowienia z Warszawy






niedziela, 12 maja 2019

Atak na Kościół

Nie, nie widziałem jeszcze filmu Tylko nie mów nikomu

Nie mam na razie odwagi.


Chciałem jednak powiedzieć, że ataku na Kościół NIE dokonuje:

  • p. Sekielski
  • Gazeta Wyborcza czy TVN
  • ateiści
  • Bruksela
  • imigranci
  • masoni, żydzi, muzułmanie...

Archikatedra w Warszawie


Prawdziwy atak na Kościół jest realizowany przez nas katolików:
  • kapłanów i biskupów dopuszczających się lub tuszujących zbrodnie pedofilii
  • katolickie masmedia, gdy szerzą kłamstwa, oszczerstwa i zaprzeczają wartościom ewangelicznym
  • partię, która Kościół traktuje instrumentalnie
  • matki i ojców dających antyświadectwo swoim dzieciom
  • przeze mnie w każdym grzechu, którego się dopuszczam





Boże, miej dla nas miłosierdzie i zbaw nas od złego







Biblia po ślōnsku 52

Czytanie z Dziejōw Japostolskich

Wtynczŏs Paweł i Barnaba przeleźli bez Perega i doszli do Antiochii Pizydyjskij. Wleźli w szabat do synagogi i sie tam zicli.

A toż mocka pobożnych prozelitow kamraciło tam z Pawłym i Barnabom, kerzy bez gŏdka kcieli ich zachyncić do wytrwaniŏ we łasce Boga. 

We nastympny szabat prawie cołke miasto sie slazło, coby suchać słowa Bożego. Jak Żydy ôboczyli ta ciźba, mioł ich pieron szczelić ze zozdrości, toż bluźniyli i byli w kontrze do Pawłowyj gŏdki.

Wtynczŏs Paweł i Barnaba z ôdwagom pedzieli: «Trza boło słowo Boże głosić przōdzi wōm. A skirz tego, że je ôdciepujecie i same żeście sie uznali za niygodnych wiecznego żywota, toż sie zwyrtōmy do poganōw. Dyć tak nōm kŏzoł Pōn: "Wyłōnaczoł żech cie światłościom dlŏ poganōw, cobyś boł zbŏwiyniym po krońce świata"».

Pogany, jak to usłyszeli, radowali sie i wielbili Pońske słowo, a wszyjscy, przeznaczyni do żywota wiecznego, uwierzyli. Pońske Słowo szyrzyło sie na cołki kraj.

Toć Żydy podburzyli pobożne a wpływowe matrony i znoczniejszych ôbywateli i rozchajcowali prześladowanie Pawła i Barnaby, aże ich wyciepli ze swojich hranic. Toż ôni, ściepli maras ze szłapow i poszli do Ikonium. A ucznie byli pełne wesela i Ducha Świyntego.




Czytanie z Apokalipsy Świyntego Jōna Japostoła

Jŏ, Jōn, ujrzōł żech: a dyć mocka ludziōw, kerych żŏdyn niy poradziōł porachować, ze kożdyj nacyji i wszyjskich pokolyń, ludōw i ze roztōmajtych gŏdek, wszyjscy stojōm przed trōnym i przed Barankym. Ôblyczōne sōm we biołe szaty, a w gości trzimiōm palmy.

Mozaika z Góry Tabor

I pedzioł mi jedyn ze Starzikōw: «To sōm te, kerzi przichodzōm ze festelnego ucisku i ôpłukali swoje szaty, i we krwi Baranka je wybielyli. Beztōż sōm przed trōnym Boga i we Jego świontyni cześ Mu ôddajōm za dnia i bez nocka. A Tyn, kery zasiado na tronie rozciōngnie namiot nad niymi. Niy bydōm już głodne ani niy bydōm kcieć pić, i niy zablyndzi im klara ani żŏdyn goronc niy bydzie doskwiyrōł, bo bydzie pos ich Baranek, kery je postrzodku tronu, i przikludzi ich do źrōdeł wōd życiŏ: i kożdo płaczka utrze Bōg ze jejich ôczu».





 

sobota, 11 maja 2019

Wspaniali Ślązacy

Pojechałem dziś do Tarnowskich Gór na pokaz pt. Ci wspaniali Ślązacy

Po drodze zatrzymałem się w Nakle Śląskim u Donnersmarcków. I dobrze zrobiłem:







W Tarnowskich Górach prezentacja fragmentu historii naszego regionu odbywała się w Kościele Zbawiciela na Rynku:



Całość zorganizował Pan Łukasz Zimnoch. Jak ten człowiek się za coś zabiera, to można mieć pewność, że będzie na najwyższym poziomie.

Pan Łukasz Zimnoch

Efekt niewiarygodny:





Najważniejszy jednak był przekaz. Można było niemal dotknąć kawałka śląskiej, wspaniałej historii. Bogactwo tej Ziemi to szczęście do wielkich ludzi, którzy mieli odwagę tworzyć lepszy świat.

Wielkie dzięki!





Pozdrawiam





  

Dzięcioły

Ostatnio przejeżdżając rowerem w lesie zauważyłem dziuplę dzięciołów. Zapamiętałem to miejsce.

Dziś zabrałem ze sobą aparat. Długo się nie pokazywały, ale w końcu je upolowałem:

Jeden przyleciał, to drugi wyfruwa z gniazda

Coś złapałem - schowam w dziupli

Skradam się. Może mnie nie zauważą

No dobra. Nie będę się chował


Dobrego dnia!





środa, 8 maja 2019

Lubię ludzi

Lubię ludzi wiary, którzy mają odwagę przyznać, że doświadczają w swojej wierze chwil zwątpień.

Lubię ateistów, którzy szukają sensu.

Lubię katolików, którzy jeśli wybierają się na wojnę, to tylko z własnymi słabościami i grzechami.

Lubię niewierzących, którzy z szacunkiem patrzą na czyjąś wrażliwość wiary.



Lubię chrześcijan, którzy w każdym drugim człowieku starają się widzieć Chrystusa.

Lubię ateistów, dla których największą wartością jest człowiek, szczególnie ten najmniejszy.

Lubię wierzących, którzy nawracają innych swoim codziennym życiem.

Lubię niewierzących, którzy są przykładem cnót dla innych.




Jakoś tak mam, że lubię ludzi.




Pozdrawiam




wtorek, 7 maja 2019

Nie będę się kłócił

Ludzie kochani!

Ludzie kochani!


Może i jestem nietypowym Polakiem, ale nie chcę się z Wami kłócić:

  • ani o Matkę Bożą
  • ani o Kościół
  • ani o biskupów
  • ani o przyjmowanie komunii w takiej czy innej postawie
  • ani o Unię Europejską
  • ani o uchodźców
  • ani o dzieci nienarodzone
  • ani o partię tę czy inną
  • ani o 500+
  • ani o węgiel lub gaz
  • ani o strajk nauczycieli, pocztowców, taksówkarzy czy pracowników sądów
  • ani o matury (z alarmami bombowymi w tle)
  • ani o helikoptery dla armii
  • ani o przekop Mierzei Wiślanej
  • ani o banana
  • ani o setki innych spraw


Nie, to nie oznacza, że nie mam zdania na powyższe tematy. Mam zdanie - czasem je wyrażam. Nie zawsze, bo nie mam ambicji obciążać innych moim pomysłem na każdy temat. Chętnie nawet na różne tematy dyskutuję, broniąc swojego zdania, ale nie chcę się z Wami kłócić.


Może ktoś powiedzieć, że nie "bronię wartości". 

Tak, to prawda, bo dla mnie największą wartością jest człowiek - również ten, który ma poglądy zupełnie odmienne od moich.




Pozdrawiam




niedziela, 5 maja 2019

Widok z okna i nie tylko

Jeśli ktoś z różnych powodów nie mógł się nigdzie wybrać na majówkę, to może przynajmniej zdjęcia mu trochę umilą niedzielny wieczór.

Zdjęcie z okna wczoraj rano w Brennej:

Widok z okna

Od południa maszerowałem po górach:











Słońca już nie było, ale do marszu pogoda doskonała szczególnie, że nie było deszczu.



A dziś rano widok z tego samego okna:

Widok z okna




Pozdrawiam już z domu







Biblia po ślōnsku 51

Czytanie z Dziejōw Japostolskich

Arcykapłōn spytoł sie japostołōw: "Dyć na zicher my wōm zakŏzali nauczać we te miano, a wyście nopełniyli cołko Jerozolima tōm gŏdkōm i kcecie na nōs swalić wina za krew tego Człowieka?"

"Trza barzij suchać Boga niźli ludzi - ôdpedzioł Piotr i japostoły. Bōg naszych ôjcōw wskrzesiōł Jezusa, kerego wyście straciyli, jak żeście Go ôbiesiyli na drzewie. Bōg wywyższōł Go na miejscu po swojij prawicy, jako Władca i Zbowiciel, coby zapewnić Izraelowi nowrocynie i ôdpuszczynie grzychōw. Dŏwōmy tymu świŏdectwo, dyć my i Duch Świynty, kerego Bōg udzieloł tym, kerzy sōm Mu usuchliwi".

I zabrōniyli japostołōm gŏdki we miano Jezusa, a potym ich puściyli. A ôni ôdejszli ôd Sanhedrynu i radowali sie, że mogli być godne ciyrpieć dlŏ miana Jezusa.


Czytanie z Apokalipsy Świyntego Jōna Japostoła

Jŏ, Jōn, ujrzōł żech i żech usłyszōł głos mocki janiołōw dokoła tronu i istot żyjōncych, i Starzikōw, a jejich liczba bōła miriady miriad i tysionce tysiyncy, a wszysjcy godali festelnym głosym: "Baranek zabity je godziyn erbnōńć potynga i bogactwo, i mondroś, i moc, i cześ, i kwała, i bogosławiyństwo".

Wejście do kościoła św. Józefa w Rudzie

A wszelke stworzynie, kere je we niebie i na ziymi, i pod ziymiom, i na morzu, wszyjsko, co w nich je, usłyszoch, jak godało: "Tymu, kery siedzi na tronie i Barankowi bogosławiyństwo i cześ, i kwała i moc, na wieki wiekow!" A sztyry istoty żywe gŏdały: "Amyn". Starziki zaś upadli i ôddali pokłon.



Alleluja!

piątek, 3 maja 2019

Bardziej Matka niż Królowa

Matka - Królowa

Proponuję cytat z czytanej właśnie książki:

- Syn, Synuś, Synulek - rozmarzyła się Maria.
Zuzanna zdała sobie sprawę, że Maria też przecież jest Matką i to Matką Pana, Jedynego, Wybranego, Mesjasza. Zbawiciela. Jezusa Chrystusa.





Pozdrawiam





Aszerat

Trochę dziwne to uczucie, gdy czyta się książkę napisaną przez Autorkę, z którą chodziłem przez 4 lata do jednej licealnej klasy.

Aszerat


Zobaczymy, co będzie dalej, ale po pierwszych trzech rozdziałach, muszę powiedzieć, że czyta się bardzo dobrze.


Polecam i jeszcze się pewnie w tym temacie odezwę.





Pozdrawiam




czwartek, 2 maja 2019

Szaro-Czerwona Chemia

Gdy 30 lat temu, w pamiętnym 1989 roku miałem zaczynać studia, wybrałem Chemię.

Do dziś Wydział Chemiczny Politechniki Śląskiej w Gliwicach mieści się w budynkach tzw. Czerwonej i Szarej Chemii.

Czerwona Chemia

Tu wchodziłem do Dziekanatu, by złożyć wniosek o przyjęcie na studia.

Wejście do Dziekanatu

Po zdanym egzaminie wstępnym, część zajęć mieliśmy też w gmachu Szarej Chemii.

Szara Chemia

Po pierwszym roku studiów z solidną matematyką, fizyką i chemią, przeniosłem się na Biotechnologię na Wydziale Środowiska. Instytut Biotechnologii znajdował się w budynku Wydziału Górniczego.

Gmach Wydziału Górniczego

Studia z tytułem "mgr inż." ukończyłem w roku 1994 i przez 25 lat pracuję dokładając swoją cegiełkę do rozwoju Polski.




Pozdrawiam

P.S. Powyższe zdjęcia zrobiłem wczoraj








Etykiety

zdjęcia (1364) wiara (640) podróże (509) polityka (413) Pismo Św. (382) rodzina (291) po ślonsku (290) Śląsk (259) historia (217) humor (217) Kościół (182) zabytki (163) człowiek (161) Halemba (159) praca (156) sprawy społeczne (136) muzyka (106) Ruda Śląska (98) gospodarka (97) książka (96) ogród (77) filozofia (76) Grupa Poniedziałek (75) Jan Paweł II (70) sport (66) dziennikarstwo (49) miłosierdzie (48) święci (46) biurokracja (45) film (39) środowisko (38) muzeum (36) varia (31) Papież Franciszek (26) Szafarz (22) św. Jacek (19) teatr (16) dom (2) makro (1)