Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 czerwca 2026

Znów sprofanowano krzyż

To boli, gdy krzyż - symbol największej miłości Boga do każdego człowieka, jest wykorzystywany do polityki.

Katedra w Dubrowniku

To boli, gdy krzyż jest brany do ręki nie po to, by się pomodlić o miłosierdzie dla siebie, ale by pokazać swoją wyższość.

To boli, gdy krzyża używa się, jak oręża w świetle kamer, zamiast w zaciszu swojej izdebki uklęknąć przed nim i uczyć się pokory.


Znów sprofanowano krzyż - to boli.





sobota, 30 maja 2026

UPA a Jeremi Wiśniowiecki

Wszystkim tym, którzy tak się podniecają faktem, że Ukraińcy upamiętniają swoich bohaterów z UPA, chciałem przypomnieć, że niejaki Jeremi Wiśniowiecki do dziś ma grobowiec w Sanktuarium na Świętym Krzyżu.

Grobowiec Jeremiego Wiśniowieckiego

Oczywiście z punktu widzenia Polaka, Jeremi Wiśniowiecki był bohaterem narodowym, tak pięknie wychwalanym w "Ogniem i mieczem" Henryka Sienkiewicza.


Święty Krzyż - 2013

Przez całe życie Jeremi Wiśniowiecki bronił Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Był doskonały strategiem i wodzem. Wspierał całym sercem króla Jana Kazimierza. A w późniejszych latach jego syn - Michał Korybut Wiśniowiecki został królem Polski.   


Ołtarz z relikwiami Krzyża Świętego

Wiem jednak, a może to być trudne do przyjęcia,  że jego bohaterskie czyny nie polegały na obdarzaniu miłosierdzem swoich wrogów. Był człowiekiem niezwykle brutalnym (takie były czasy?). To on był jednym z głównych bohaterów stłumienia powstania Chmielnickiego. Łamanie kołem, podpalanie, nabijanie na pal i inne tortury były na porządku dziennym. Tamtymi ziemiami rządzili magnaci, jak Wiśniowieccy właśnie. Kozacy, Tatarzy, chłopi nie mieli nic do gadania. Za cokolwiek skazywano ich na śmierć. Zaś dla szlachty i polskich kolonizatorów tych terenów był obrońcą.

Może warto czasem spojrzeć na historię nie tylko polskimi oczyma. Bo to nie jest tak, że gdy Polacy wszczynają powstanie - to jest to tylko i wyłącznie bohaterstwo. Natomiast, gdy Polacy powstanie tłumią - to historyczna konieczność.


Nie, nie chcę bronić zbrodni band UPA. Chcę tylko powiedzieć, że polska "prawda historyczna" z prawdą nie musi mieć wiele wspólnego. I może warto przynajmniej próbować innych też zrozumieć.


Pozdrawiam



czwartek, 7 maja 2026

Jego Ekscelencja Tusk

Cudowny jest dzisiejszy komunikat Watykanu:

Dziś rano, w czwartek, 7 maja, Ojciec Święty Leon XIV przyjął na Audiencji w Pałacu Apostolskim w Watykanie Jego Ekscelencję Pana Donalda Tuska, Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, który następnie spotkał się z Jego Eminencją Księdzem Kardynałem Pietro Parolinem, Sekretarzem Stanu Jego Świątobliwości, któremu towarzyszył Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Paul Richard Gallagher, Sekretarz do spraw Stosunków z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi


Trochę się tu podśmiewuję, ale to jest dobra stara szkoła dyplomacji, która pozostała już tylko chyba w Watykanie i na angielskim dworze królewskim.


Pozdrowienia




poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Trump bogiem

Dlatego mam alergię na na afiszowanie się ze swoją wiarą przez polityków - nie tylko amerykańskich.


Bardzo cenię, gdy każdy, nawet polityk, codziennie żyje swoją wiarą. 

Jeśli tak faktycznie jest, wcale nie musi o tym głośno mówić. Nie musi pobożnie klęczeć w w światłach jupiterów. Nie musi siedzieć w pierwszych ławkach kościołów i przyjaźnić się z biskupami.


Gdy wiara polityka staje się publiczna, jest eksponowana i stawiana na świeczniku, przekroczenie II Przykazania Bożego jest już bardzo łatwe. W tym przypadku może mieć miejsce wykorzystywanie wiary, religii, Boga do celów politycznych.


Powyższe nie dotyczy Trumpa. U niego zdecydowanie wchodzi w grę I Przykazanie Boże. On robi bogiem samego siebie. 

A to zawsze jest niebezpieczne. Szczególnie dla jego wyznawców. 

Oraz dla tych, którzy nie odróżniają wiary od jej zaprzeczenia  




wtorek, 31 marca 2026

CPN

Cieszycie się?

Ceny paliwa po CPN

Łaskawy nam rząd wprowadził CPN (CenyPaliwNiżej). 


Doskonale pamiętam czasy CPN-u. Wtedy też równie łaskawe rządy PRL-u ręcznie decydowały, ile kosztuje benzyna, ale też bułka, mleko, kiełbasa, pralka, meblościanka, telewizor i maluch.


Ktoś mi napisał, czy to źle, że państwo zapobiega kryzysowi inflacyjnemu? 

Nie, gdyby państwo zapobiegało, to byłoby bardzo dobrze. Tu nie ma mowy o zapobieganiu. Tu państwo reaguje post factum.

Zapobieganie byłoby wtedy, gdyby państwo w czasach prosperity gromadziło środki na kryzysy takie, jak ten. Nasze państwo natomiast ciągle się coraz bardziej zadłuża. Poprzedni rząd rozdawał pieniądze na lewo i prawo, doprawadzając do deficytu budżetowego, którego poziom wcześniej był niewyobrażalny. Po zmianie rządu, na lepsze pod tym względem (i wielu, wielu innymi), nic nie zmieniło się na lepsze. Jak myślicie, jak na budżet państwa wpłynie obniżenie podatku VAT na paliwach? 

Nie, rząd nie dodał nam pieniedzy na paliwa - jeszcze bardziej nas zadłuża na tę okoliczność. Te długi będziemy musieli spłacić: my - obywatele. Rząd wtedy, jak zwykle "sam się wyżywi".


Zapomnieliśmy już, czym jest socjalizm. Zapomnieliśmy też, jakie są jego konsekwencje.



sobota, 21 marca 2026

Profanacja

Czytam dziś coś takiego i oczom nie wierzę:


Człowiek, który jest uosobieniem narcyzmu, pychy i próżności. Który nie liczy się z nikim i z niczym. Który przez swój codzienny kaprys (np. wzrost ceł, bo mu się coś nie spodobało) jest w stanie zniszczyć pracę nawet milionów ludzi na ziemi. Który nagle atakuje rakietami państwo: zabija, straszy, zmusza do ucieczki kolejne miliony biednych ludzi. Brutalnie rozwala rynki, dzięki czemu najbogatsi (jak on) się bogacą, a najbiedniejsi będę jeszcze biedniejsi. 

Taki człowiek ma czelność powoływać się na św. Józefa.

A faktyczny dzisiejszy św. Józef, jak zawsze, musi zabrać swoją żonę i nowonarodzone dziecko i uciekać gdzieś z Palestyny, Iranu, Libanu, Syrii, bo dzisiejszy Herod z Waszyngtonu znów wydał dekret.



Najgorsze jest to, że KAI opisuje sytuację, jakby nigdy nic. Czy na Święta KAI zafunduje nam reportaż z obchodów Воскресения z Moskwy, gdzie jego przyjaciel Putin pogąży się w pobożnej modlitwie o pokój?


Profanacja!




poniedziałek, 16 marca 2026

W Polsce nie obowiązuje

W Polsce Wielki Post... nie obowiązuje.

U nas trwa w najlepsze wielki karnawał! Hulaj duszo! Piekła nie ma!


Ktoś zapyta: Jak to? Przecież była Środa Popielcowa. Wielu z nas Polaków posypało głowy popiołem. Czekamy na Święta.

 


Powtarzam, w polskim narodzie Wielki Post nie jest praktykowany (poza niewielkimi, raczej marginalnymi grupami).


Na Wielki Post w katolicyzmie składają się trzy podstawowe formy pobożności: post, jałmużna i modlitwa.

W Polsce w tych dniach mamy do czynienia z absolutnym zaprzeczeniem tych postaw:

Post - dziś kojarzy się już tylko i wyłącznie z bezsensami wypisywanymi w internecie. Samoograniczanie choćby o odrobinę postawy konsumpcjonizmu jest zamachem na podstawową naszą polską godność, z takim trudem wypracowaną przez ostatnie 30 lat.

Jałmużna - jako państwo, jako naród po wieloletnim wstrzykiwaniu w nas trucizny przez naszych polityków: od Prezydenta zaczynając, poprzez Premiera oraz obie izby Parlamentu, właśnie od teraz, od 5 marca pozbawiliśmy środków do życia części uchodźców z Ukrainy. I to tych najbardziej wrażliwych: osoby z niepełnosprawnościami, osoby starsze oraz osoby chorujące onkologicznie. Ludzie ci w praktyce zostali pozbawieni dostępu do opieki medycznej, a część z nich utraciła również prawo do świadczenia 800+ - dotyczy to m.in. osób starszych, które nie pracują, lecz sprawują opiekę nad dziećmi do 18. roku życia. Masz porażenie mózgowe, raka albo jesteś babcią, która chciała pomóc tu wychować z dala od wojny swoje wnuki - wracaj do Ukrainy. Tak realizujemy jakąś szatańską antyjałmużnę!

Modlitwa - powinna być rozmową z Bogiem. Przecież my w Polsce pod przewodem naszych polityków nawet między sobą oduczyliśmy się rozmawiać. Coraz lepiej nam za to wychodzi wzajemne nienawidzenie się. Tu robimy od lat nieustające postępy. I chyba się nie pomylę, gdy stwierdzę że na obecny Wielki Post trafiło kolejne apogeum pod pretekstem SAFE. Tu już nigdzie nie słychać dialogu, rozmowy, szukania rozwiązań i to w sprawach wydawałoby się fundamentalnych dla być albo nie być tego państwa i narodu. Zewsząd za to słychać oszczerstwa, kłamstwa i jakąś chorą, opętańczą, jeszcze raz to napiszę: szatańską próbę odhumanizowania każdego, kto ma czelność mieć inne poglądy niż ja.  


W Polsce Wielki Post nie obowiązuje.

U nas trwa w najlepsze wielki karnawał! Ze strasznym, koszmarnym korowodem, który prowadzi do śmierci!



Przesadzam? Jestem zbyt brutalny? A może mi odbiło?

To się sami zastanówcie, jak wygląda polski Wielki Post AD 2026




sobota, 14 marca 2026

SAFE

Zauważyłem, że w ostatni czwartek, gdy Prezydent poinformował o zawetowaniu ustawy SAFE, w Ewangelii na ten dzień Pan Jezus mówił:

Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali

Łk 11,17


Pałac Prezydencki




poniedziałek, 9 marca 2026

Polityczny luz

Jakie to jest piękne uczucie, gdy nie trzeba angażować się w spory polityczne.

Widzę, jak kolejne fale hejtu wylewają się z jednej i drugiej strony. Zarówno na poziomie krajowym, jak i światowym jedni są windowani na poziom herosów, zbawców ludzkości, drudzy mieszani z błotem, ośmieszani i nazywani zdrajcami.

Jak to dobrze móc nie angażować swoich emocji w ten gorszący spektakl.

Gołąbek - pokoju?

Co pozwala mi trzymać równowagę?

Coś tak fundamentalnego, jak Dekalog.

Coraz mniejsze ma dla mnie znaczenie, kto, z której strony, czy darzę go wiekszą czy mniejszą sypatią. Czy popierają dane skrzydło te czy inne środowiska albo jak się one plasują na linii prawica - lewica, tradycja - postęp, zachód - wschód, wartości - liberalizm.

Ważne jest czy rzeczywiście, nie tylko deklaratywnie spełniają tych kilka podstawowych praw:

- Nie zabijaj

- Nie cudzołóź

- Nie kradnij

- Nie kłam

- Nie pożądaj cudzego 


Jakie to jest piękne uczucie, gdy ma się kompas, który pozwala wyznaczać kierunek. Kompas, który nie jest uzależniony od wiatrów historii. Kompas, który każdemu z nas w sumienie wmontował Bóg.


Politycznego luzu życzę


P.S. Trzeba jeszcze dodać:

- Nie wzywaj imienia Pana Boga do czczych rzeczy



poniedziałek, 2 marca 2026

Kolejna wojna

Kilka luźnych myśli:


Cel nie uświęca środków. Nigdy.

To, że Iranem rządził reżim nie onacza, że można na Iran napadać z pogwałceniem prawa międzynarodowego.


Wykorzystywanie religii do celów politycznych jest zawsze przeciwko Bogu.

Ogłoszenie przez ajaollahów z Iranu fatwy wzywającej muzułmanów do odwetu za śmierć Alego Chameneiego (choć zrozumiałe dla wschodniej kultury) jest zaprzeczeniem wiary w miłosiernego Boga.

Wzgórze Świątynne w Jerozolimie


Robienie z wszystkich ludzi podróżujących przez Bliski Wschód rozpieszczonych influencerów jest słabe.

Ludzie znaleźli się w zagrożonych obszarach z bardzo różnych powodów. Ktoś poleciał do Dubaju służbowo. Ktoś był na pielgrzymce w Ziemi Świętej. Ktoś spędził tydzień z rodziną na Cyprze. Ktoś miał przesiadkę z Australii. Każdy ma prawo się bać. I każdy ma prawo do ochrony polskiego rządu (ze świadomoscią, że rząd nie czyni cudów). 


Rozpętać kolejną wojnę jest łatwo. Doprowadzić do pokoju - to wielka i trudna sztuka.

Szkoda, że wielcy tego świata o tym nie pamiętają



Pokoju życzę




poniedziałek, 23 lutego 2026

4 lata wojny

Właściwie to nie wiem, co napisać.

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku

Nie wiem, co napisać, bo to się nie mieści w głowie, że to rosyjskie barbarzyństwo dalej trwa i jeszcze się nasila.


To może tylko kilka podstawowych haseł:

  • Agresorem jest Rosja ze zbrodniarzem Putinem na czele
  • Ukraina z Prezydentem Zełenskim bohatersko broni swojej niepodległości, nienaruszalności granic i wolności
  • Ukraina broni jednocześnie inne europejskie kraje przed rosyjskimi imperialnymi zakusami
  • Wszelka pomoc i wsparcie okazane Ukaińcom jest zasadne, konieczne i dobre

I więcej nie będę pisał.

Milczeniem uhonoruję ofiary wojny




😪




sobota, 24 stycznia 2026

W 1416 dniu wojny

Dotarło kilka dni temu i do nas:


Myślę, że to bardzo ważna, pożyteczna, a właściwie niezbędna inicjatywa. Warto sobie uświadomić i zastosować się do porad.


Jedyną uwagę, jaką mam to, dlaczego polskie władze potrzebowały na to 1416 dni, bo tyle minęło od rozpoczęcia pełnoskalowej wojny zaraz za naszą granicą. Wtedy, 24 lutego 2022 Rosja, pod wodzą zbrodniarza Putina, napadła na Ukrainę.

1416 dni to 3 lata i ponad 10,5 miesiąca.


Oby ten Poradnik nie musiał się nigdy nam przydać. W tej chwili o to bohatersko walczą Ukraińcy.  



P.S. Braku przygotowania państwa w zakresie obiektów zbiorowej ochrony dla obywateli nie będę dziś komentował




środa, 14 stycznia 2026

Czy żal mi Ziobry?

Jedno z pierwszych zdań Konstytucji RP brzmi: 

Art. 10. 1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej

Przes ostatnie kilkanaście lat polscy politycy z Ustawy Zasadniczej coraz mniej sobie robili. 

Między innymi polegało to na tym, że władza wykonawcza, czyli Rząd, w tym Resort Sprawiedliwości z Ministrem na czele coraz bardziej łamali ustrój RP poprzez ingerencję w autonomię Sądów. Konsekwentnie burzyli równowagę pomiędzy poszczególnymi ośrodkami władzy, chcąc mieć coraz wiekszy wpływ na ferowane wyroki. 



A po co w ogóle mamy podział władzy? By nikt nie miał możliwości uzyskać władzy absolutnej. 

Władza wykonawcza musi być kontrolowana przez władzę ustawodawczą. Innymi słowy Rząd ma obowiązek stosować prawo uchwalone przez Parlament. Parlament winien być reprezentantem woli narodu, bo każdy Poseł jest wybierany w demokratycznych wyborach. A kto sprawdza rząd, czy stosuje się do prawa? Władza sądownicza. Z tego jasno wynika, że sądy nie mogą zależeć od rządu. Inaczej układanka się rozsypuje.

Czy dziś jeszcze to działa?

Odpowiedzią może być strach poprzedniego Ministra Sprawiedliwości, by pojawić się w ojczyźnie, w której poprzez wiele, wiele lat powinien był dbać o system, w którym politycy nie mieliby wpływu na sądownictwo. 

Czy żal mi ministra Ziobry? W żadnym razie - on i inni politycy dają sobie radę.

Żal mi ludzi. Niestety zwykły polski obywatel narażony na niesprawiedliwe sądy, władzę łamiącą prawo i polityków przejmujących władzę totalitarną, nie ma możliwości ubiegania się o azyl za granicą.




Życzę Polsce, czyli nam, by zawróciła z samobójczej drogi zatracenia zasad zapisanych w Konstytucji




  

niedziela, 11 stycznia 2026

Profanacja Krzyża

Nie komentuję sprawy z Kielna. Dlaczego?

Głównie wynika to z mojego coraz większego braku zaufania do dziennikarzy.

Poszczególne media, a za nimi rzesze polityków, ideologów i dalej zwykłych ludzi podaje informacje z tego zajścia bez minimum rzetelności. Nie tylko zresztą w tym przypadku, nikt już nie zadaje sobie trudu znalezienia prawdziwego, obiektywnego obrazu tego, co się wydarzyło.

Bez pytania o prawdę, połowa komentatorów wyraża swoje oburzenie na profanację, obrazę uczuć religijnych i upadek obyczajów. Druga połowa natomiast, również bezrefleksyjnie szydzi z religii, poniża wierzących i pokazuje swoją butę wobec symboli ważnych dla innych.


Dla mnie Krzyż jest symbolem największej Miłości Boga do człowieka.

Krzyżyk z Ziemi Świętej, który noszę w kieszeni

Wykorzystywanie krzyża do walki przeciwko ludziom, za których Chrystus na nim oddał życie jest dla mnie nie do zaakceptowania. A trzeba dodać (bo może nie wszyscy wiedzą), że oddał życie za każdego jednego, niezależnie od jego przekonań politycznych i światopoglądowych.


Ave Crux!


 




piątek, 2 stycznia 2026

Europa - najlepsze miejsce na Ziemi

Warto się tym ucieszyć. Warto to docenić. Warto podziękować poprzednim pokoleniom i sobie wzajemnie.

Tegoroczny laureat Nagrody Nobla Joel Mohyr tak mówi:

„Europa jest najlepszym miejscem do życia na Ziemi. Życie w Europie nigdy nie było na takim poziomie. Europejczycy są szczęśliwi i chcą czerpać z życia. Tego nie pokażą żadne ekonomiczne statystyki".


Gdzieś na granicy Europy i Azji


A pytanie mu zadaje Polak Maciej Kawecki, który jest obecnie jednym z najlepszych promotorów sukcesu Polski na świecie i w... Polsce.

Gdyby zaś ktoś chciał więcej usłyszeć na ten temat to gorąco polecam:



Dobrego roku, w dobrej Europie!






poniedziałek, 22 grudnia 2025

wtorek, 25 listopada 2025

Papież Franciszek o migrantach

Korzystając z podróży służbowych, słucham kolejnych rozdziałów Autobiografii  papieża Franciszka.

Mam też wersję drukowaną

Dziś trafiły mi się bardzo bolesne fragmenty o nieludzkim zachowaniu ludzkości. Zresztą książka w wielu miejscach dotyka tematów strasznych i trudnych.

Polecam fragment o migrantach:


Powyższe dotyczy też Polski i obawiam się, że 40 lat to nam już nie zostało.

Trzeba to jasno powiedzieć: postawa wielu polskich środowisk strasząca migrantami, "broniąca" Polski i katolicyzmu przed obcymi, budująca swoje poparcie na fobiach, jest nie tylko niechrześcijańska, antyhumanistyczna, ale również jest postawą po prostu samobójczą.



Zachęcam do lektury







poniedziałek, 24 listopada 2025

Koniec Gościa Niedzielnego

Z ogromną przykrością, rozgoryczeniem i smutkiem przeczytałem dzisiejsze Oświadczenie naszego nowego Arcybiskupa - Andrzeja Przybylskiego dotyczące Gościa Niedzielnego.


Ni mniej ni więcej Arcybiskup zdymisjonował ks. Adama Pawlaszczyka - dotychczasowego Redaktora Naczelnego i p. Piotra Sudoła - dyrektora Instytutu Gość Media.

Oczywiście nowy Gospodarz diecezji ma do tego pełne prawo.

Problem jednak tkwi w tym, że na oba stanowiska powołał ks. Marka Gancarczyka.

Ks. Gancarczyk był już szefem Gościa Niedzielnego w latach 2003-2018. Mamy więc powrót do przeszłości. I to przeszłości niechlubnej. Ostatnie 5 lat działalności to już był ostry skręt w stronę polityki. Wielu jest takich, którzy twierdzą, że tygodnik z katolickiego (czyli powszechnego) stał się partyjny (czyli cząstkowy). Bardzo delikatnie o tym mówiłem np. w artykule z roku 2013.  Nie, mnie nie przeszkadzają poruszane w gazecie kwestie polityczne. Przeszkadzało mi, gdy były one podawane w formie partyjnej propagandy, w formie wojny ideologicznej, z prymitywnym zwalczaniem tych drugich, bez próby dialogu i szukania wspólnej drogi z inaczej myślącymi. 

Mniej więcej wtedy przestałem kupować Gościa Niedzielnego.

Gdy redaktorem naczelnym został ks. Adam Pawlaszczyk byłem dobrej myśli. Znałem ks. Adama, bo był u nas wcześniej wikarym 🙂. Nie pomyliłem się. Stopniowo, w coraz chyba trudniejszym otoczeniu, odbudowywał nadszarpniętą reputację Gościa. 

Jestem jemu i jego Zespołowi ogromnie wdzięczny za to, co zrobili na przestrzeni ostatnich 7 lat.


Arcybiskupowi Andrzejowi jestem wdzięczny za to, że decyzję podjął właśnie dziś. Oszczędził mi w ten sposób 182 zł, bo właśnie skończyła mi się roczna subskrybcja tygodnika i miałem zapłacić za kolejny rok.


Na koniec obchodów 100 lecia Diecezji Katowickiej, w Roku Jubileuszowym, któremu jeszcze papież Franciszek dał hasło do Nadziei, kolejne światełko nadziei, w lokalnym Kościele, który kocham, właśnie mi zgaszono. 

Dobrze, że moją Nadzieję staram się opierać na Chrystusie, ale zawsze to przykro.


  


poniedziałek, 13 października 2025

Pokoju życzę

Strefie Gazy, Izraelowi, Autonomii Palestyńskiej i całemu Bliskiemu Wschodowi pokoju życzę.

Wjazd do Betlejem (Autonomia Palestyńska) - luty 2028

Nie znam szczegółów. Zaufanie do Prezydenta Trumpa mam bardzo ograniczone. Nikt pewnie nie jest dziś w stanie przewidzieć, co będzie dalej.

Jednak zawieszenie broni z wycofaniem się Armii Izraelskiej na umówione pozycje, które udało się utrzymać od piątku plus dzisiejsze uwolnienie porwanych 2 lata temu przez terrorystów żydowskich zakładników, pozwala wreszcie na drobny błysk iskierki nadziei.


Oby to, co dziś się dzieje było początkiem sprawiedliwego i trwałego pokoju dla obu stron.


Shalom aleichem


Salam alejkum



Etykiety

zdjęcia (3076) wiara (1289) podróże (1112) Pismo Św. (774) polityka (760) po ślonsku (459) rodzina (451) zabytki (451) historia (448) Śląsk (446) Kościół (445) humor (321) Halemba (317) człowiek (296) święci (261) muzyka (244) książka (241) praca (218) gospodarka (184) sprawy społeczne (181) muzeum (159) Ruda Śląska (158) ogród (117) Jan Paweł II (116) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (111) filozofia (106) środowisko (93) sport (92) Covid19 (89) wojna (87) dziennikarstwo (81) film (75) Papież Franciszek (74) biurokracja (58) dom (48) Szafarz (47) teatr (39) varia (39) św. Jacek (36) Papież Leon (7) makro (7)