Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2026

Najsłynniejszy polski kompozytor

Byłem w sobotę w NOSPR na koncercie kameralnym poświęconym jednemu z najsłynniejszych polskich kompozytorów XX wieku, a szczególnie od początku lat 20.

Przed NOSPR, przed koncertem

Był szalenie popularny w centrum światowej kultury - w Paryżu.

Przyjaźnił się z Charlie Chaplinem - który właściwie uratował mu życie, gdyż pomógł mu uzyskać wizę amerykańską i dzięki temu mógł wojnę spędzić w USA.

W gronie jego bilskich znajomych byli: Albert Einstein, Tomas Mann, a z muzyków Maurice Ravel, Igor Strawiński czy Artur Rubinstein.

W latach 1932 - 1933 odbył z ogromnym sukcesem światowe tournée: od Ameryki przez Japonię (gdzie osobiście go przyjmował cesarz Hirohito), Chiny, Filipiny, Indie, Egipt i Bliski Wschód. W Europie występował w najbardziej znaczących salach muzycznych w Londynie, Berlinie, Rzymie, Brukseli, Wiedniu, Madrycie i, co oczywiste, w Paryżu.

Nazywał się Aleksander Tansman i żył w latach 1897 - 1986.

Nie znacie? Jak to możliwe?

Ja też do soboty o nim nie słyszałem. 


Muzyka nie była łatwa. Już pierwsze dźwięki jego II kwartetu smyczkowego wprawiły mnie w pewną konsternację. Z czasem jednak jakoś oswoiłem się z niestandardowymi brzmieniami. 

Kwartet Śląski - tu z pianistą

Tombeau de Chopin na kwintet smyczkowy, który zamówiło u niego UNESCO na 100 rocznicę śmierci Chopina, już łatwiej przyswajałem.


Również w muzyce trzeba się rozwijać i posłuchać czasem coś nieoczywistego.


Najbardziej jednak zaskoczyło mnie, że tak wielki polski kompozytor, nie jest u nas praktycznie znany. Choć w swoich czasach zrobił zawrotną, światową karierę.




sobota, 17 października 2026

Kopalnia Soli Bochnia

Jako Ślązak po prostu lubię kopalnie.

Właśnie miałem okazję zjechać ponad 200 m pod ziemię do Kopalni Soli Bochnia.

Kopalnia Soli Bochnia

Kopalnie soli mają tę przewagę nad naszymi śląskimi z węglem kamiennym, że jest w nich biało i czysto 🙂

Kolejny raz brałem udział w konferencji Quo Vadis Sal, która częściowo odbywała się pod ziemią.

Niestety, nie mogłem wczoraj wziąć udziału w wycieczce po kopalni, więc widziałem tylko tyle, co po drodze do komory konferencyjnej.

Quo Vadis Sal 2026

Dziś to już tylko obiekt turystyczny i sanatoryjny.

Jeden z chodników

Modlitwa zawsze towarzyszyła trudnej górniczej pracy.

Kaplica

Pierwszy chyba raz jechałem podziemną kolejką.

Podziemna kolejka

Na powierzchnię wyjechałem ok. 22.30. 

Szyb Sutoris



Szczęść Boże




piątek, 16 października 2026

Dziś św. Jadwigi Śląskiej

Byłem u niej w Trzebnicy 1,5 miesiąca temu.

św. Jadwigo - módl się za mną

Pokochałem to miejsce i jeśli jestem gdzieś w pobliżu, zaglądam do klasztoru, który założyła i w którego kościele ma przepiękny grobowiec.

Św. Jadwigo - módl się za nami

Barokowa tumba z 1680 roku wzniesiona przez Jakuba Dobrauera jest jednym z największych i najokazalszych pojedynczych pomników nagrobnych dla świętej kobiety w całym Kościele katolickim.

Św. Jadwigo - módl się za Śląskiem

Jakby ktoś był w pobliżu Trzebnicy - polecam tam zajrzeć. Naprawdę warto.








poniedziałek, 28 września 2026

Kocham Unię Europejską

Sam nigdy nie miałem z tym problemu. Zawsze czułem się Europejczykiem, a od 2004 roku jestem dumnym obywatelem Unii Europejskiej.

Flaga Unii Europejskiej

Tak, Unia Eurpoejska ma swoje słabe strony, czasem utrudniające nam życie.

Bardzo jednak chyba nie doceniamy, jak dobrze nam się w jej strukturach żyje.

W sobotę miałem okazję popłynąć z Kos w Grecji do Bodrum w Turcji i z powrotem. Przypomniałem sobie, jak wygląda przekraczanie granic. Sama podróż promem trwa 30 min., ale...

Generalnie trzeba mieć paszport (choć tu też jest wyjatek i można na dowód osobisty). Przed wejściem na prom kontrola paszportowa. Prom nie duży - ok. 300 osób, więc w kolejne 30 min. udało się załatwić. Potem wysiadasz w Bodrum i... stajesz do kolejki do odprawy paszportowej.


Tu kontrola bardziej drobiazgowa, by cię wpuścili do Turcji: paszport, kamera (trzeba zdjąć nakrycie głowy i okulary), prześwietlanie bagażu, bramka. Kolejne 30 min. zmarnowane.

Teraz tak. Już po drodze trzeba pamiętać, że wyjeżdżasz z Unii Europejskiej i za chwilę połączenia telefoniczne, a przede wszystkim transmisja danych, czyli internet w telefonie będą kosztowały bajońskie sumy.


Wyłączyłem i cały dzień spędziłem bez internetu. Nie zapytasz, co zwiedzić, jak gdzie trafić i nie wyślesz zdjęć do rodziny i znajomych czy na fb. Dałem radę! 😁 

Kilka godzin pozwiedzałem piękne Bodrum - pierwszy raz byłem w Turcji. Miasto bardzo europejskie. Wszyscy mówią po angielsku. Można płacić w euro. Muzeina, gdy jadłem kebaba w restauracji "Harem" 🤣, zagłuszało "Voyage, voyage". Zaś nad miastem góruje Twierdza... św. Piotra wzniesiona przez zakon Joannitów.

Twierdza św. Piotra

No i w drodze powrotnej znów trzeba było przekroczyć granicę Unii Europejskiej. Nawet perfum Żonie kupiłem w sklepie bezcłowym. Dawno też nie pamiętam, a tak było, że  celnik zaglądał i "macał" w moim bagażu, a właściwie w plecaczku, który miałem ze sobą.

A przecież w ramach Unii Europejskiej mogę wsiąść w auto u mnie pod domem i bez żadnej kontroli dojechać do samej Lizbony. Telefon zaś mogę spokojnie pozostawić w trybie automatycznego przełączania się na kolejnych operatorów sieci komórkowej, bez obawy o swoje finanse.

Potrafię to docenić, bo pamiętam czasy, gdy w ogóle nie miałem paszportu i nigdzie nie byłem, a później już takie z godzinami oczekiwania na granicach, z wizami, z kontrolami celnymi i z obawą, że pod dowolnym pretekstem pogranicznik może cię do swojego kraju nie wpuścić. 


Kocham Unię Europejską 🇪🇺




sobota, 26 września 2026

Jednodniowa wycieczka do Azji

Dziś z Kos wybrałem się do tureckiego Bodrum - a to przecież już w Azji.

I ❤️ Bodrum

To na tyle blisko, że prom dopływa raptem w 30 min.

Nigdy wcześniej nie byłem w Turcji. Cieszę się, że miałem dziś taką okazję.

Jako, że podróże kształcą (choć nie wszystkich), podzielę się ciekawostkami, o których właśnie się dowiedziałem.

Mauzoleum

W pierwszej połowie IV w. przed Chrystusem władcą Karii był Mauzoleos. Między innymi przeniósł stolicę krainy do Halikarnasu. Dziś zwanego Bodrum. Jeszcze za swojego życia zaczął tu budować dla siebie potężny, wspaniały grobowiec. Budowla ta została zaliczona do siedmiu cudów świata starożytnego.

Rzeźba - makieta Mauzoleum

Dziś z jego grobowca, po kolejnych trzęsieniach ziemi, niewiele zostało. Jednak nazwa "mauzoleum" pochodząca od jego imienia wpisała się w historię świata.

Po trupach do zwycięstwa

Również w IV w. przed Chrystusem (choć już po śmierci Mauzoleosa) Halikarnas zapragnął zdobyć Aleksander Wielki. Do miasta prowadziły dwie bramy. Wojskom macedońskim nie udało się sforsować bramy wschodniej. Przypuścili więc atak od zachodu przez Bramę Myndos. Gdy pod atakującymi zarwała się kładka nad fosą, wojska Aleksandra Wielkiego tak długo atakowały, aż trupy żołnierzy zasypały fosę i po nich dostano się do miasta. 

Brama Myndos

Nawet w przenośni i dziś pójście po trupach do zwycięstwa jest zwyczajnie nieludzkie i haniebne.

Karat złota

Bodrum jest znanym centrum światowego złotnictwa. Jednostka miary czystości złota - karat wywodzi się z... drzewa chleba świętojańskiego inaczej zwanego szarańczynem strąkowym. Starożytni kupcy zauważyli, że nasiona wydobywane ze strąków karobu (to kolejna nazwa) mają niezwykle wyrównaną masę – niemal każde waży około 0,2 grama. Z tego powodu w rejonie Morza Śródziemnego i na Bliskim Wschodzie nasiona karobu stały się naturalnym, powszechnie dostępnym odważnikiem na wagach szalkowych do ważenia minerałów, drogocennych kamieni oraz złota.

Zatrzymaliśmy się pod drzewem chleba świętojańskiego - z karatami

Podziwiliśmy wyroby pracowni złotniczej. Złota nie kupiłem. Zdjęć nie można było robić.


Dzisiejszy kilkugodzinny wypad do Azji był bardzo pouczający. Taki ze mnie mały Marco Polo. On to dopiero potrafił wzbogacać swoją wiedzę podróżami po Azji.


Pozdrawiam już z Europy




czwartek, 24 września 2026

Kos - ojczyzna Hipokratesa

Jak myślicie, kiedy wymyślono tak popularne dziś hasła jak:

  • odżywiaj się zdrowo
  • rób 6 tys. kroków dziennie
  • po pierwsze profilaktyka

Autorem powyższych haseł jest Hipokrates, który je sformuował (w zbliżonej formie) 2 500 lat temu. A wszystko to wymyślił i zaczął wprowadzać w życie w miejscu, gdzie właście jesteśmy, czyli na greckiej wyspie Kos.

Mieliśmy dziś okazję się pokłonić i podziękować Ojcu Medycyny.

Przed pomnikiem Hipokratesa na Kos

Powyższych jego wskazań nie znałem. Powszechnie znane jest jego powiedzenie zawarte w lekarskiej "Przysiędze Hipokratesa", które brzmi:

Primum non nocere 

Przepraszam za wersję łacińską "Po pierwsze nie szkodzić", ale greką ciągle jeszcze nie władam.

Wracając do poprzednich 3 haseł Hipokratesa, to są one przytoczone na cokole jego pomnika w wersji greckiej i angielskiej:

Cokół (z tyłu)

Oczywiście w czasach Hipokratesa jego pomnika z zapisami jeszcze nie było, w związku z tym swoje mądrości przekazywał on uczniom pod Platanem, który mieliśmy okazję oglądać.

Pod Platanem Hipokratesa

Platan, nawet najstarszy, nie może mieć 2,5 tys. lat, co oznacza, że...

Tak czy inaczej ludzkość zawdzięcza Hipokratesowi początek medycyny.

I choć na przestrzeni wieków postęp tej gałęzi nauki był i jest niewiarygodny, pierwotne wskazania, które przytoczyłem na początku, są do dziś niezmienne, a nawet ostatnio coraz bardziej popularne.

Na tym polega geniusz!


 Pozdrowienia z ojczyzny Hipokratesa




czwartek, 17 września 2026

17 września

17 września 1939 to jedna z podlejszych dat w historii Polski.

2,5 tygodnia po tym, jak Hitler napadł na Polskę, gdy jeszcze się broniliśmy, Związek Sowiecki ze swoimi barbarzyńskimi hordami wjechał do nas od wschodu.

Z Muzeum Powstania Warszawskiego

Tak, dokładnie ta sama Rosja, która 6 lat później nas "wyzwalała" była główną przyczyną naszej klęski i koszmaru okupacji.

Tak, ta sama Rosja, która do dziś bredzi o walce z faszyzmem, z hitlerowcami Polskę zrujnowała.


Trzeba o tym pamiętać i niestrudzenie pomagać tym, którzy dziś znowu, za naszą wschodnią granicą, muszą bronić niepodległości swojej ojczyzny.





piątek, 11 września 2026

11 września - 25 lat temu

Ćwierć wieku minęło, a to się dalej w głowie nie mieści, że można porwać pasażerskie samoloty i dwoma uderzyć w ogromne biurowce WTC w centrum Nowego Jorku oraz trzecim w gmach Pentagon - siedziby Departamentu Obrony USA.

Zginęło tysiące ludzi.

Czwarty samolot, który kierował się na Biały Dom lub Kapitol, dzięki heroicznej postawie pasażerów, rozbił się gdzieś w Pensylwanii.

Samolot pasażerski

Niesamowicie przez te 25 lat zmienił się świat. Inaczej patrzy się na względy bezpieczeństwa - przede wszystkim w lotnictwie. 

Były kolejne wojny - zaczynając od Afganistanu. Rozbito Al-Kaidę - organizację terrorystyczną odpowiedzialną za zamachy. Zgładzono jej przywódcę Osamę bin Ladena.

W Stanach Zjednoczonych, ale również w innych państwach świata zachodniego znacząco przesunięto granicę pomiędzy wolnościami obywatelskimi a możliwościami inwigilacji społeczeństwa przez władzę.


Czy świat stał się bezpieczniejszy? Lepszy? Bardziej przyjazny ludziom?

Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.


Z pewnością jest zupełnie inny



 


wtorek, 25 sierpnia 2026

Wyśledziłem Ludwika

Dziś Ludwika IX - świętego króla Francji.

Próbuję go więc wyśledzić z moich podróży do Paryża.

Niestety jego grobowiec w nekropolii Saint-Denis nie przetrwał zawieruchy czasów, w szczególności Francuskiej Rewolucji. Dziś w podziemiach bazyliki można znaleźć jedynie wzmiankę o nim na tablicy upamietniającej wszystkich pochowanych tam francuskich monarchów.

Saint-Denis 2025

Za panowania św. Ludwika katedra Notre-Dame została przebudowana. To jemu zawdzięczamy jej obecny kształ. Jedna z bocznych kaplic jest jemu poświęcona. Znalazłem tam jednak jedynie jego niewielkielką podobiznę wśród innych świętych.

Notre-Dame 2025

Ludwik IX sprowadził do Paryża relikwie Korony Cierniowej. On też dla ich przechowania ufundował słynnną Sainte-Chapelle.

Sainte-Chapelle 2023

I właściwie już myślałem, że nic więcej nie znajdę, gdy okazało się, że mam nawet zdjęcie ze św. Ludwikiem IX. 

Sacré-Cœur 2023

Jego wielka statua na koniu prezentuje się nad wejściem do Sacré-Cœur. 


Św. Ludwiku - módl się za nami




 

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

99 lat

Jako szafarz byłem przed chwilą z Komunią Świętą u naszej Parafianki, która właśnie dziś skończyła 99 lat.


Jubilatka cieszy się jeszcze dobrym zdrowiem. Na "Ojcze nasz" wstaje i stoi wyprostowana. A przede wszystkim umysł ciągle sprawny i bystry.

Po modlitwie i przyjęciu Pana Jezusa, zostałem chwilę na kawie.

Opowiadała mi, że pochodzi z Wielkopolski. Jako dziewczyna pracowała w gospodarstwie u Niemców. To byli bardzo dobrzy ludzie - tak mi mówiła. Potem po latach, już u nas na Halembie, była... suwnicową na elektrowni.

Dziś rano dziękowała Bogu, że znowu sie obudziła, że wstała, że dożyła 99 lat.



A ja dziękuję Ci Boże, że mogłem dziś od niej się uczyć wiary, pogody ducha i piękna ludzkiego życia



poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Św. Jacek - patron polsko-ukraiński

Z okazji dzisiejszego wspomnienia św. Jacka, wczoraj po południu wybrałem się do Kamienia Śląskiego, gdzie się urodził na zamku Odrowążów. 

Kamień Śląski 16.08.2026

Kocham tego świętego i kocham to miejsce.

Kamień Śląski - Gross Stein

Nie było to może bardzo efektywne, bo 2h spędziłem w samochodzie (tam i z powrotem) i 2h na miejscu, ale warto było.

Kaplica św. Jacka z adoracją Najświętszego Sakramentu

Modlitwy nigdy nie da się przeliczyć na efektywność.

Nabożeństwo Eucharystyczne

Święty Jacek w swoim życiu też przebył tysiące kilometrów. Nawet w Kijowie założył klasztor Dominikanów.

Procesja Teoforyczna

Idąc za nim, a właściwie za Jezusem w Najświętszym Sakramencie myślałem również o umęczonym Kijowie i całej Ukrainie.

Święty Jacek jest doskonałym patronem pojednania i przyjaźni polsko-ukraińskiej.


Święty Jacku - módl się za nami i za nimi o pokój






niedziela, 16 sierpnia 2026

Żydzi - Narodem Wybranym

W dzisiejszych czytaniach mszalnych mamy ciekawy wątek w Liście św. Pawła Apostoła do Rzymian.

Paweł martwi się, że jego rodacy - Żydzi odrzucają Mesjasza - Chrystusa. Widać, że bardzo leży mu to na sercu:

Będąc apostołem pogan, przez cały czas chlubię się posługiwaniem swoim w nadziei, że może pobudzę do współzawodnictwa swoich rodaków i przynajmniej niektórych z nich doprowadzę do zbawienia

Jednocześnie padają tam ważne słowa:

Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne

Oznacza to, że dla Żydów bycie Narodem Wybranym nie zakończyło się wraz z przyjściem Pana Jezusa.

Oni dalej, do dziś i do końca świata pozostaną Narodem Wybranym przez Boga. Narodem, z którym Bóg związał się w nadzwyczajny sposób. Później rozszerzył swoje zbawienie na wszystkie narody, ale to nie zmienia Jego darów łaski i wezwań, gdyż są nieodwołalne.

Wzgórze Świątynne w Jerozolimie - 2020


Nie, to nie oznacza, że dzisiejsze państwo Izrael wypełnia Bożą wolę. Jak w całej historii zbawienia, władcy rządzili w zgodzie z Przykazaniami Mojżeszowymi lub "odwracali się od Boga". Tak jest do dziś.

Ale warto pamiętać, że nasi Starsi Bracia w Wierze (jak ich określił św. Jan Paweł II) są Narodem Wybranym - nieodwołalnie.




Dobrej Niedzieli



  

wtorek, 4 sierpnia 2026

Miałem 4 proboszczów

Dziś św. Jana Marii Vianneya - patrona proboszczów.

Jak się okazuje, miałem 4 proboszczów w parafiach, z którymi jestem związany (niekoniecznie w których mieszkałem).

Urodziłem się, gdy na Halembie proboszczem był jeszcze śp. Józef Garus. Jemu zawdzięczam, że mogłem zostać ochrzczony. A ochrzcił mnie śp. Alojzy Brzezina, który kilka tygodni później został naszym halembskim farorzem.

Gdy powstała parafia na Halembie II, na jej czele postawiono śp. Zygmunta Długajczyka. Od niego uczyłem się wiary, Kościoła i życia.

Gdy nagle umarł w roku 2006, jego posługę przejął obecny proboszcz Ryszard Kokoszka. Jemu zawdzięczam ponowne odkrycie i ukochanie Eucharystii - wszak to on zaproponował mi bycie Szafarzem.

Ks. Proboszcz Ryszard Kokoszka - Wigilia Paschalna 2026

Wszystkim moim proboszczom - dziękuję.

Zmarłych niech dobry Bóg przyjmie do siebie. A obecnemu św. Jan Vianney niech wyprasza u Najwyższego to, co najbardziej potrzebne 





poniedziałek, 27 lipca 2026

Poległ na Płycie Czerniakowskiej

Rezerwując dziś rano dowolny hotel w Warszawie, nie miałem świadomości, że będę mieszkał blisko miejsca, gdzie poległ we wrześniu 1944 roku mój wujek - Antoś, brat Babci.

Niewiele o nim wiem, ale fakt, że zginął na Płycie Czerniakowskiej, gdy wraz z żołnierzami 3 Dywizji Piechoty 1 Armii Wojska Polskiego przeprawiał się przez Wisłę, by wesprzeć Powstańców Warszawskich, jest mi znany.

Dziś w tym miejscu znajduje się pamiątkowa płyta.

Płyta Czerniakowska

Może to i lepiej, że treść tablicy jest nieczytelna na zdjęciu, gdyż zawiera kłamliwą propagandę czasów jeszcze stalinowskich. Aż dziw, że nikt tego do dziś nie zmienił. Wszak to uwłacza godności poległych tu polskich żołnierzy.

Gdzieś tam zza Wisły nie mogli bezczynnie patrzeć, jak Warszawa się wykrwawia.

Wisła

Nic na to już teraz nie poradzimy. Chociaż mogłem się za Wujka pomodlić w pobliskim kościele, gdzie do dziś o bohaterach Warszawy się pamięta.

Kościół Matki Bożej Częstochowskiej na czerniakowskim Powiślu


Boże przyjmij tego żołnierza do Królestwa Niebieskiego




Pozdrowienia z Warszawy 






niedziela, 26 lipca 2026

Św. Anna z Sewilli i ze Śląska

Z racji Góry św. Anny, czyli popularnego Annabergu, a także z uwagi na kościół na Nikiszu, św. Anna jest jakoś nam Ślązakom szczególnie bliska.

Bywa ona jednak bliska również narodom dość odległym, a jednak też bliskim przez kulturę judeo-chrześcijańską Europy.

Na drugim brzegu rzeki Guadalquivir w Sewilli, w dzielnicy Triana znajduje się kościół pod wezwaniem św. Anny. Ufundował go król Alfons X Mądry (w. XIII) po tym, jak za wstawiennictwem świętej Anny cudownie odzyskał zdrowie oka.

Św. Anna, św. Maryja i Jezus w ołtarzu głównym 

Na naszym Annabergu powyższa trójka prezentuje się nieco inaczej:

Annaberg

Zaś na Nikiszu tak:

Nikisz


Każda jest piękna. Bo Babcie mają swój urok.



Dobrej niedzieli







środa, 15 lipca 2026

Ślōnsko fana

Skuli tego, że 15 lipca 1920 II Rzeczpospolito dała Ślōnskowi autonōmia, dzisiej świyntujymy Dziyń Ślōnskij Fany.

Kaj jõ s tōm naszōm fanōm już niy bōł?

Rzym 2025

Kreta 2024

Szwajcaria 2019

Autonōmia zabrōł nōm Hitler. Po wojnie jego zdanie w tyj sprawie potwierdziyli kōmunisty z PRL-u. A jak prziszła III RP, nigdy Warszawa już niy cofła się do prawa, kere totalitarno władza zlikwidowała.

Toż autonomie niy mōmy. 

Ale fana nōm ôstała.


Ôstōńcie z Bogiym!




wtorek, 14 lipca 2026

czwartek, 9 lipca 2026

Leuven

Ktoś ze znajomych tam właśnie przebywa, więc przypomniała mi się taka historia sprzed 30 lat.

Po studiach zacząłem pracę w firmie, która wtedy należała do Belgów. Poza naszym polskim Prezesem mieliśmy Szefa, który był Flamandem - przesympatyczny człowiek, od którego sporo nauczyliśmy się.

I gdzieś tam, chyba w roku 1996, Jean Marie - bo takie nosił imiona zaprosił mnie na tydzień do macierzystej firmy do Leuven. Nazwę miejscowości wymawiał zresztą dość specyficznie, a właściwie dla niego zwyczajnie - po flamandzku.

No to kupiono mi bilet na bus do Brukseli. Samoloty wtedy jeszcze nie były tak powszechne, jak teraz i raczej drogie. Stamtąd miałem złapać pociąg do Leuven.

No i pojechałem. 

Wtedy to była wyprawa! Nie było internetu, googlemap i w ogóle komórek. Warto też dodać, że właściwie nie znałem angielskiego, a francuski tylko z liceum, które skończyłem w 1988.

Chyba po jakichś 20h dojechałem do Brukseli. Zmęczony, spocony, z jakąś wielką torbą wygramoliłem się z busa i najpierw musiałem znaleźć dworzec kolejowy. Znalazłem.

A teraz musiałem w kasie kupić bilet do Leuven. I wtedy w Brukseli na tym wielkim dworcu okazało się, że tam wszystkie napisy są dwujęzyczne: po flamandzku i po francusku. I dopiero tam na miejscu zorientowałem się, że Leuven to sławne... Louvain.

A o Louvain wcześniej wiele słyszałem, bo jest tam jeden z najstarszych w Europie uniwersytetów katolickich i wielu znakomitych teologów tam studiowało lub wykładało. Kard. Karol Wojtyła otrzymał doktorat honoris causa tegoż uniwersytetu kilka miesięcy przed wyborem na Papieża.

Spędziłem tam tydzień.

Przed Ratuszem w Louvain 1996

Takie wspomnienia sprzed 30 lat.

Nigdy więcej tam nie byłem. Może trzeba się wybrać?


Pozdrawiam 




niedziela, 5 lipca 2026

God bless America

Wczoraj Stany Zjednoczone Ameryki Północnej świętowały 250 lat uzyskania niepodległości.

Nigdy za ocenaem nie byłem i jakoś mnie tam nie ciągnie. Generalnie śmieszy mnie fakt, że wielu ludzi w Europie marzy o zwiedzeniu Ameryki. Natomiast w każdym amerykańskim filmie ich bohaterowie marzą o podróży do Paryża, Rzymu czy Grecji 😁

Próbowałem przeszukać moje dość bogate archiwum zdjęć, czy któraś fotografia mogłaby coś w temacie USA opowiedzieć. I znalazłem to:

Zdjęcie z Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku (w d. Stoczni) 

Tak, na powyższym zdjęciu przedstawiono USA z czasów, gdy była światowym symbolem demokracji, państwem prawa i wsparciem dla tych, którzy dążyli do wolności.

Co dziś z tego pozostało?

Pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi.


Warto zauważyć, że właśnie Kościołowi przewodzi pierwszy Papież pochodzący z USA. Spotkał się wczoraj z amerykańskim ambasadorem i w ten sposób uczcił święto swojej ojczyzny. Jednak do USA w tych dniach nie poleciał. Jak przystało na kogoś, kto prowadzi Kościół, pojechał do Lampedusy, wesprzeć migrantów. Jak na ironię, obecne władze Ameryki walczą w imigrantami, choć właściwie każdy obywatel Stanów Zjednoczonych jest potomkiem imigrantów.

Sewilla - grobowiec Krzysztofa Kolumba

Tak czy inaczej życzę USA jak najlepiej. Niech wzmacnia u siebie dobre wzorce, które przez lata były nam inspiracją. A wyrzuci precz butę, arogancję i imperialną pychę.


God bless America





czwartek, 2 lipca 2026

Wyznania św. Augustyna

Właśnie skończyłem czytać, a właściwie słuchać Wyznania - św. Augustyna.


Wiem, to klasyka literatury chrześcijańskiej, ale jakoś wcześniej nie miałem okazji.

Wiem, na ten temat napisano tysiące tekstów, a na zrębach przemyśleń św. Augustyna opiera się spory kawał teologii.


Ja już raczej nic nowego nie dodam.


Mogę jedynie wyrazić kilka moich odczuć związanych z lekturą:

  • Po pierwszych rozdziałach opisujących dzieciństwo i wczesną młodość świętego, podejrzewam, że cierpiał na ADHD 😉
  • Zaskoczyło mnie, z jaką pogardą wyrażał się o swojej edukacji, w tym w dziedzinie retoryki. Z jednej strony to rozumiem, bo z czasów sprzed nawrócenia, traktował wszystko z dużą rezerwą. Z drugiej strony, czy gdyby nie jego "świeckie" wykształcenie, którym gardził, byłby w stanie doprowadzić swój umysł i wyrazić potem na piśmie w tak piękny sposób swoje opowieści o Bogu?
  • Bardziej go polubiłem od momentu, gdy opisywał swoją przeprowadzkę do Mediolanu. Tam właśnie się nawrócił pod wpływem św. Ambrożego. Może też dlatego, że sam mam bardzo dobre wspomnienia z Mediolanu, gdzie byłem 2 lata temu.

Baptysterium w podziemiach mediolańskiej katedry - być może tu był ochrzczony

  • Ciekawe, że 1600 lat temu podejście do liturgii, sakramentów, publicznego wyznawania wiary, kościelnych zwyczajów było bardzo odmienne od naszego. Jednak zasadnicze prawdy wiary katolickiej były już wtedy i są do dziś niezmienne.
  • Jego przemyślenia dotyczące ludzkiej pamięci i samoświadomości, jeśli zdać sobie sprawę, że było to 1,5 tys. lat przed rozwojem zaczątków psychologii, są niesamowite. To samo można powiedzieć o rozważaniach o naturze czasu czy o początku wszechświata - grube wieki przed Einsteinem. 
  • Zachwyciły mnie jego rozważania o naturze Boga. Choć nie o rozważania teologiczne mi chodzi - choć też, ale o sposób w jaki opisuje swoją wiarę - swoje odniesienia i relację z Bogiem


Momentami trudna, ale przepiękna lektura.


Polecam!




Etykiety

zdjęcia (3157) wiara (1329) podróże (1149) Pismo Św. (792) polityka (775) historia (470) zabytki (468) po ślonsku (462) Kościół (459) rodzina (457) Śląsk (455) Halemba (329) humor (329) człowiek (305) święci (279) muzyka (249) książka (247) praca (221) gospodarka (186) sprawy społeczne (183) muzeum (161) Ruda Śląska (158) Jan Paweł II (119) ogród (118) miłosierdzie (113) Grupa Poniedziałek (111) filozofia (108) wojna (97) środowisko (95) sport (93) Covid19 (89) dziennikarstwo (84) film (76) Papież Franciszek (75) biurokracja (58) Szafarz (51) dom (49) teatr (39) varia (39) św. Jacek (37) Papież Leon (12) makro (7)