Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śląsk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śląsk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2026

Św. Anna z Sewilli i ze Śląska

Z racji Góry św. Anny, czyli popularnego Annabergu, a także z uwagi na kościół na Nikiszu, św. Anna jest jakoś nam Ślązakom szczególnie bliska.

Bywa ona jednak bliska również narodom dość odległym, a jednak też bliskim przez kulturę judeo-chrześcijańską Europy.

Na drugim brzegu rzeki Guadalquivir w Sewilli, w dzielnicy Triana znajduje się kościół pod wezwaniem św. Anny. Ufundował go król Alfons X Mądry (w. XIII) po tym, jak za wstawiennictwem świętej Anny cudownie odzyskał zdrowie oka.

Św. Anna, św. Maryja i Jezus w ołtarzu głównym 

Na naszym Annabergu powyższa trójka prezentuje się nieco inaczej:

Annaberg

Zaś na Nikiszu tak:

Nikisz


Każda jest piękna. Bo Babcie mają swój urok.



Dobrej niedzieli







środa, 15 lipca 2026

Ślōnsko fana

Skuli tego, że 15 lipca 1920 II Rzeczpospolito dała Ślōnskowi autonōmia, dzisiej świyntujymy Dziyń Ślōnskij Fany.

Kaj jõ s tōm naszōm fanōm już niy bōł?

Rzym 2025

Kreta 2024

Szwajcaria 2019

Autonōmia zabrōł nōm Hitler. Po wojnie jego zdanie w tyj sprawie potwierdziyli kōmunisty z PRL-u. A jak prziszła III RP, nigdy Warszawa już niy cofła się do prawa, kere totalitarno władza zlikwidowała.

Toż autonomie niy mōmy. 

Ale fana nōm ôstała.


Ôstōńcie z Bogiym!




niedziela, 28 czerwca 2026

Rekord temperatury

U mnie przed chwilą pokazało 39,8°C.


Czytam w internetach, że u nas na Górnym Śląsku historycznie najwyższy odczyt odnotowano w roku 1921: 29.07.1921 w Prószkowie 40,2°C. Wtedy to był ewenement. 

Bliżej, na Lotnisku Muchowiec w Katowicach rekord od początku pomiarów stwierdzono 8.08.2013: 37,2°C.


Najcieplej w innych wakacyjnych krajach, gdzie byliśmy, wydaje mi się, że było na Krecie w roku 2021. Wtedy nawet miejscowi, mówili, że jest ciepło. Tak mi pokazywała komórka:


Oczywiście mój pomiar nie jest oficjalnym pomiarem. Nie jest jednak też wykonany zwykłym termometrem okiennym. Jakiś czas temu zainstalowałem sobie na ogródku półprofesjonalną stację meteo.


Gdy ją kupiłem, chciałem rejestrować pogodę. Nie myślałem o biciu rekordów 😮

 


Trzymajcie się!


 

P.S. W domu nie mamy klimatyzacji, ale właśnie zmieniam zdanie na ten temat 🤣




niedziela, 21 czerwca 2026

Niedzielny humor

Wiem, różnie bywa w różnych częściach Polski, ale na Śląsku, gdy kaznodzieja kończy kazanie lub homilię, po jego "Amen", wierni odpowiadają "Bóg zapłać".

Ambony już rzadko używane - tu Krzeszów

Nauczony tak od dziecka, sam również z tłumem parafian wykrzykuję "Bóg zapłać".

Muszę jednak powiedzieć, że nie robię tego bezmyślnie. W wielu przypadkach w tej formule dziękuję księdzu za jego słowo - głoszoną Nobrą Nowinę.

Są jednak też takie sytuacje, gdy "Bóg zapłać" znaczy dla mnie tyle: dobrze, żeś już skończył 😁😇🙏


Radosnej niedzieli życzę




sobota, 30 maja 2026

Trzech, trzy

U nas w Rudzie Śląskiej właśnie trwa Noc Chórów, ale ja skorzystałem z innego kulturalnego zaproszenia. I choć dotyczyło raczej zmysłu wzroku niż słuchu, to pewnego chórzystę (szantów) też miałem okazję poznać 🙂

Zanim wszedłem na spotkanie, zrobiłem zdjęcie trzech beboków:

Trzech beboków

Znawcy beboków już się domyślili, że rzecz miała miejsce na Nikiszu.

Nie bardzo wiedziałem, czego się spodziewać, ale okazało się, że trafiłem na spotkanie prezentujące prace trzech pokoleń ludzi z tego cudnego zakątka świata - naszego śląskiego świata.

Anna Miczka-Klosa ze wzruszeniem pięknie opowiadała o swoim dziadku, ojcu i o sobie.

Anna Miczka-Klosa

Dziadek, tu na Nikiszu malował obrazy. Ojciec, tu na Nikiszu malował obrazy, rysował grafiki i robił zdjęcia. Teraz Wnuczka, tu na Nikiszu również wspaniale fotografuje. 

Miałem więc okazję podziwiać trzy pokolenia Artystów poprzez ich dzieła. Z pewnością pokazywały one czułość tego miejsca.

Nikisz


Gratuluję pomysłu. Gratuluję wspaniałej mowy. Gratuluję rodzinnych talentów. 





sobota, 23 maja 2026

Willmann z Krzeszowa

Jakoś ostatnimi czasy nazwisko Michaela Willmanna splata się z miejscami mojego podróżowania. Chcąc zatrzymać się tydzień temu w Krzeszowie, nie miałem pojęcia, że trafię na chyba najwiekszą jego spuścinę zlokalizowaną współcześnie w jednym miejscu.

Michael Willmann - autoportret

Kościół bracki św. Józefa w kompleksie pocysterskiego klasztoru jest w całości wypełniony przepieknymi dziełami Śląskiego Rembrandta. Opowiada on tu pełną malarską historię Opiekuna Pana Jezusa.

Pokłon Trzech Króli za ołtarzem głównym

Przy okazji można tu poznać kilka ciekawostek z życia i twórczości Mistrza. Podobno był on wielkim miłośnikiem pewnego śląskiego napoju na "p". Jednak po spożyciu trunku, praca nie szła tak dobrze. Malowanie fresków ma to do siebie, że jak nie skończysz póki tynk mokry, to trzeba go skuwać i zaczynać od początku. W tej sytuacji opat klasztoru zamknął Malarza w kościele, by ten nie wymykał się do knajpy. Niezadowolony Willmann miał mu odpowiedzić, że i tak będzie przebywał w gospodzie.

Karczmarz pokazuje św. Józefowi, iz "nie ma miejsca w gospodzie"

I sam siebie umieścił w scenie przybycia Józefa i Maryi do Betlejem. Dzięki temu mamy potwierdzenie autentyczności autoportretu Artysty.

Inna anegdota, którą usłyszałem w audioprzewodniku, mówi o tym, że wśród zakonników był jeden, który szczególnie dał się we znaki Willmannowi. Ciągle go pouczał, wskazywał, co źle namalował i kazał poprawiać. Malarz odpłacił mu na swój sposób.

Obrzezanie Pana Jezusa

Malując scenę ofiarowania Pana Jezusa, w środku obrazu umieścił w okularach (!) podobiznę owego mnicha, który wytyka palcem starszym Izraelitom, że źle dokonują aktu obrzezania Dzieciątka.

A widzieliście kiedyś Maryję w... eleganckim kapeluszu? Michael miał taka fantazję.

Święta Rodzina

Ten fresk znajduje się już bardziej, gdy spojrzeć w górę. A spojrzec w górę warto.

Sufit kościoła 

Macie skojarzenia z Kaplicą Sykstyńską? To są dobre skojarzenia.


Polecam Krzeszów. Polecam Willmanna




 




poniedziałek, 18 maja 2026

Być abo niy być Ślōnska

Nō tōż, jeszcze rōz, bo wczoraj zarōz po tyjatrze, niy mōg żech wiela napisać KLIK


Niy, niy byda pisōł recynzyje. Robiōm to mōndrzejsi ôdy mie. Idzie to znojś w necu.

Powiem raczyj, co Hamlet po ślōnsku mi zrobiōł.

Ślōnski jynzyk mōm z dziada, pradziada w gynach, znōm ze placu, kaj my grali fusbal i s chałpy, choć Mama (Ślōnzoczka) gōdali do mie po polsku, cobych nōjprzōd we szkole, a potym w życiu miōł lżyj. Poradza po polsku, choć sōm tacy, co gōdajōm, że akcynt i tak mōm inakszy.

Szkoła, a nōjbardzij Polibuda (bo żech bōł jedyny Ślōnzōk w naszyj grupie) kciały zy mie ślōnskoś wypłukać. 

Po latach, jak ślōnskoś to tu, to tam zaczła sie ôdradzać, jõ juzaś tyż do nij cołkim sercym wracōł. Tu sie trefiōł jakiś tref. Tam ftoś wydōł po ślōnsku ksiōnżka, toch jōm przeczytōł. Poszōłch pora razy z RAŚym na Marsz Autonōmie. Filowōłch na to, co pisze i gōdō Szczepan Twardoch (kery wczoraj siedziōł w loży naprzeciwko) i inksze mōndre Ślōnzoki.

Sōm żech tyż zaczōł pisać po ślōnsku: żech przełonaczōł na nasze niydzielno wanielijo - tydzień za tydniym, bez pora lōt - tu na tym blogu.


Jõ niy wiym czy nōjbardzij mi sie niy wrył w pamiyńć i serce jakiś tref, kaj chōpy w ancugach i bindrach zaczli gōdać po ślōnsku - dlō mie to bōł przewrōt kopernikański (Kopernik tyż była... Ślōnzokiym 😉).


I wczoraj mi się to stało drugi rōz. Bōł żech już piyrwyj na ślōnskich tyjatrach. 

ALE HAMLET? 

Dawno temu zachwycałem się, czytając Hamleta w genialnym tłumaczeniu Barańczaka.


Wczoraj żech wlōz cōłkim sōbōm w Hamleta po ślōnsku: w gōdka, w ôbrazy, w szałszpilerōw, w akcja dramatu, w gynialne aluzje, we wielke słowa. I to sie wszyjsko mieściło w mojim Ślōnsku.


Już niy ma co pytać: 

Być abo niy być Ślōnska


Jak sie dziejōm take rzeczy, Ślōnsk dali je. I PōnBóczkowi za to dziynki!



P.S. A Hamleta grōł synek ze Halymby. Jego mama znōm ôd podstawōwki, a ze jego siostrōm do jednyj klasy łaził mōj syn




niedziela, 17 maja 2026

Być abo niy być

Prawie żech je nazōd ze Tyjatru:


Możno późnij, jak sie ôstudzi wy mie tyn ôgrōm wzruszyń, naszkryflōm coś wiyncyj.

Tera moga ino pedzieć, że to bōło coś wielkigo dlo mojij ślōnskij duszy, czymu niy poradza dać miana.


Ôstōńcie s Bogiym




sobota, 16 maja 2026

Krzeszów - Opactwo Pocysterskie

Wracając z Karkonoszy, zatrzymałem się w Krzeszowie.

Znajduje się tu założone w XIII w. Opactwo Pocysterskie.

Opactwo Pocysterskie w Krzeszowie

Cystersi to ten zakon, który, gdzie się nie pojawił, wdrażał najlepsze wzorce europejskiej cywilizacji. A Śląsk potrafił z tego bogactwa czerpać pełnymi garściami.

Na lewo od widocznej powyżej głównej Bazyliki, znajduje się Kościół bracki pw. św. Józefa. Tu zacząłem zwiedzanie.

Kościół bracki pw. św. Józefa

Po wejściu do środka... oniemiałem.

Nawa główna

Może tego nie widać na powyższym zdjęciu, ale to jest józefowy raj. Cała historia św. Józefa - opiekuna Jezusa wymalowana na freskach przez Michaela Willmanna - śląskiego Rembrandta, jak się go powszechnie określa.

Ołtarz główny i za nim freski Willmanna 

Ale do Willmanna jeszcze wrócę, bo godzien jest tu oddzielnej opowieści.

Dalej poszedłem wzdłuż lewej fasady Bazyliki. 

Cmentarze

Z tej strony wchodzi się do Mauzoleum Piastów Ślaskich. 

Mauzolem Piastów Śląskich

Barok, jak marzenie. Tu pochowano fundatorów opactwa: Bolka I Surowego oraz jego wnuka Bolka II Małego.

Bolko I Surowy

Dalej, wlazłem w podziemia bazyliki.

Podziemia

Dzisiejsza technika zdjęciowa rozjaśnia obraz, bo w rzeczywistości było tam bardzo ciemno. Mroczne, ale ciekawe miejsce.

Na koniec zostawiłem sobie Bazylikę pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryii Panny.

Nawa głowna Bazyliki

Tu w ołtarzu głównym znajduje się ikona Matki Boskiej Łaskawej z XIII w. - najstarsza ikona w dzisiejszej Polsce i Europie Środkowej (starsza niż jasnogórska).
 
Ołtarz główny

Jak przeczytałem na stosownej tablicy, obraz Matki Bożej został ukoronowany przez papieża Jana Pawła II w roku 1997. Bo przecież historia dzieje się do dziś. I od nas zależy, jaki kształt jej nadamy w kolejnych pokoleniach.

Matko Boża Łaskawa - módl sie za nami


Cudowne, wspaniałe miejsce. 

Krzeszów ❤️🙏😇


Jeśliby ktoś byłby w okolicach, to gorąco polecam






niedziela, 10 maja 2026

Jak niszczono Śląsk

Nie, nie chodzi mi o wzbudzanie jakichś antagonizmów.

Chcę tylko pokazać, jak po wojnie, po włączeniu Śląska do Polski, w czasach PRL-u, traktowano naszą architekturę przemysłową. Zrobię to na podstawie sąsiadujących, najbliższych mojego miejsca zamieszkania budynków.

Przed wojną obiekty na kopalni Bielszowice budowano tak:


W latach chyba 70 ubiegłego wieku tuż obok dobudowano takie szkaradztwo (anteny dostawiono później):



Warto dodać, że zabudowania kopalni nie są zlokalizowane gdzieś na terenach przemysłowych, tylko w centrum dzielnicy.


Dziś przejeżdżałem na rowerze obok zamkniętej już Kopalni Makoszowy.

Tam też kiedyś - przed wojną dbano o estetykę, o piękno, o harmonię kształtów. 

A potem w PRL-u trzeba było przepuścić ciepłociąg i inne rury. Barbarzyńcy walnęli to środkiem elewacji.


Czasem mi się zwyczajnie serce kraje, gdy oglądam takie obrazki.


A przecież Śląsk jest śliczny

 
 




niedziela, 3 maja 2026

Sewilla w Katowicach

Jak ja kocham takie perełki, które mi się od czasu do czasu zdarzają.

Korzystając z majówki, przeglądam otrzymany kilka dni temu album:


We wnętrzu, poza wieloma innymi ciekawostkami, znajduję reprodukcję obrazu z naszego Muzeum Archidiecezjalnego, który znam z czasów, gdy byłem tam dość częstym gościem. Znalazłem nawet ten portret w swoich zdjęciach:

św. Jan od Krzyża

Okazuje się, że autorem obrazu jest Francisco de Zurbarán. Ten sam, którego dzieła miałem okazję kilkanaście dni temu podziwiać w Museo de Bellas Artes de Sevilla.

Dwa Ukrzyżowania Zurbarána w sąsiednich pomieszczeniach

Najsławniejszy jego obraz w Sewilli to Św. Hugo w refektarzu Kartuzów.

Św. Hugo w refektarzu Kartuzów

Francisco de Zurbarán, choć sam był Baskijczykiem, przez wiele lat mieszkał i pracował w stolicy Andaluzji - w Sewilli. Tu też znalazłem jego pomnik - obok Casa de Pilatos.

Zurbarán 

Jak ja kocham takie perełki



 



wtorek, 28 kwietnia 2026

Ślōnzok w Sewilli

Jõ Wōm gõdom, jõ we tyj Sewilli czuł sie, jak w dōma.

Po piyrsze, w roztomajtych miejscach, we kościołach i muzeach szło tam znojś nasza Barbōrka.

Św. Barbōrka 

Inkszo ślōnsko Święto, keryj tam fest przajōm, chōby u nos na Annabergu, to Ana.

Św. Ana i św. Paniynka s Dzieciōntkym

Musza tyż pedzieć, że u nos na Ślōnsku mōmy piykne ańfarty, ale te ze Sewilli misiezdo sōm jeszcze piykniejsze.

Jedyn z setek sewillskich ańfartōw

Dobrze tyż było prziuważyć, jak u nos, relikty dōwnyj industrialnyj historyi.

Kole Polibudy na wyspie Catuja

To jednak, co mie nōjbardzij chyciło za herce, to zaskoczynie, że nōjważniejszō drōga po drugij strōnie rzyki, we dzielni Triana mō miano naszego ślōnskigo świyntego Jacka - Jacka Odrowąża z Kamiynia Ślōnskigo.

ul. św. Jacka

Jõ Wōm gõdōm, jõ we tyj Sewilli czuł sie, jak w dōma

 



wtorek, 24 marca 2026

Ukrzyżowanie Willmanna

Przeglądając przed Wielkim Piątkiem moje archiwum zdjęć, wpadły mi w oczy obrazy śląskiego Rembrandta - Michaela Willmanna

Najpierw znalazłem reprodukcje zawieszone w dawnym kościele pocysterskiego klasztoru w Lubiążu:

Lubiąż, wrzesień 2023

Następnie na ten sam układ, tylko przestawiony, trafiłem w Zamku Piastów Śląskich w Brzegu.

Brzeg, listopad 2018

Tu, w muzeum znajduje się kilka oryginalnych obrazów Willmanna.


Czy wrócą kiedyś na swoje prawowite miejsce do kościoła? Czy kościół pocysterski odzyska kiedyś swój blask i wróci do funkcji sakralnych, a jego wielkie dzieła będą mogły znów służyć umacnianiu wiary?

Lubiąż, gdy spojrzeć wyżej

Oby!



  

 



środa, 11 marca 2026

Niy ma jynzyka ślonskego

We polskim mainstreamie, na roztomaitych podcastach i w inkszych masmediach godajōm, że niy ma jynzyka ślōnskigo.


Jõ sie myśla, że ôni to tak robiōm niy inō naskwōl, ale s wielkij troski, bo majōm w zocy jynzyk polski i fest sie ô niego starajōm. Cum bajszpil, jõ niy poradza sie wyuobrazić, coby prōwdziwy Pōlōk, kery dbō ô polski jynzyk, używōł take wyrazy, kere sam wyżyj sōm podkryślōne, pra?

😂😂😂
 


 

Etykiety

zdjęcia (3102) wiara (1299) podróże (1127) Pismo Św. (779) polityka (766) po ślonsku (460) historia (457) zabytki (455) rodzina (454) Kościół (450) Śląsk (450) humor (325) Halemba (320) człowiek (298) święci (267) muzyka (246) książka (242) praca (219) gospodarka (184) sprawy społeczne (181) muzeum (159) Ruda Śląska (158) Jan Paweł II (118) ogród (118) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (111) filozofia (107) środowisko (95) sport (92) Covid19 (89) wojna (89) dziennikarstwo (82) Papież Franciszek (75) film (75) biurokracja (58) dom (49) Szafarz (48) teatr (39) varia (39) św. Jacek (36) Papież Leon (10) makro (7)