Pochodzę, byłem chrzczony i do dziś mieszkam w parafii Matki Bożej Różańcowej.
![]() |
| Kościół MB Różańcowej w Halembie |
Może też dlatego mam niejako różaniec we krwi.
To nie jest łatwa modlitwa. Czasem ją zwyczajnie "klepię". Ale lubię jej rytm. Szczególnie po łacinie - a przyznam się, że samemu to właśnie w tym języku się zawsze modlę.
Jeśli jednak podczas tego "klepania" uda mi się choć na moment pomyśleć o tajemnicach różańca - tajemnicach naszej wiary: od Zwiastowania do ustanowienia Eucharystii, to ta modlitwa już ma wtedy dla mnie wielki sens.
Zachęcam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz