Minęło raptem 10 miesięcy, gdy nowym - starym naczelnym Gościa Niedzielnego i dyrektorem Instytutu Gość Media został ks. Marek Gancarczyk (o czym pisałem KLIK).
Z racji dziś odczytanego w kościele komunikatu ks. Arcybiskupa, czyli jego szefa, w temacie naszych katolickich mediów, mogę pokusić się o krótkie podsumowanie.
Co udało się w tym czasie:
- udało się pozbyć z Gościa i Radia eM kilku cenionych przeze mnie Autorów
- udało się zatrudnić (lub jakkolwiek inaczej zaangażować) innych, takich co ideologicznie odpowiadają linii szefa
- nie znam szczegółów, ale chyba się nie mylę, jeśli stwierdzę, że udało się zmienić sposób zatrudnienia wielu z redaktorów pozbawiając ich dotychczasowej możliwosci utrzymania swoich rodzin
- udało się podnieść cenę GN o 20% - może nie wszyscy zauważyli, ale dziś kosztuje 12 zł
Co się nie udało:
- nie udało się sprawić, by GN był bardziej katolicki (czyli powszechny), a mniej partyjny (czyli dzielący)
- nie udało się zwiększyć nakładu - co oczywiście w dziejszym świecie jest b. trudne
- nie udało się zwiększyć dochodów firmy - jak się domyślam
Co w tej sytuacji?
Czy przedstawiono bilans korzyści i strat zwiazany ze zmianą kierownictwa Gościa Niedzielnego? Nie
Czy zaproponowano program naprawczy? Nie
Czy możemy się spodziewać transparentnego raportu pokazującego rzeczywisty stan finansów naszych katowickich - katolickich mediów? Raczej nie
W tej sytuacji ks. Arcybiskup ogłasza na przyszłą niedzielę zbiórkę na środki przekazu skupione w Instytucie Gość Media, podkreślając, że „ich istnienie i rozwój w dużej mierze zależą od nas”.
To ja chciałem powiedzieć we własnym imieniu, że decyzja Kurii sprzed 10 miesiąca w żadnym stopniu nie zależała ode mnie.
Jeśli ks. Arcybiskup podjął taką, a nie inna decyzję w sprawie naszych mediów, to proszę ponosić jej konsekwencje.
Ja w każdym razie nie widzę powodów, po ostatnich 10 miesiącach, by się do tej zrzutki włączyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz