Pan Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:
Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata.
Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.
Muszę się przyznać. Upominanie mi jakoś nie wychodzi.
Albo upominam kogoś wtedy, gdy wcale nie mam do tego prawa.
Albo przemilczam sprawę właśnie wtedy, gdy powinienem to zrobić.
Jak sobie z tym poradzić?
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu - powie św. Paweł
Mogę wyrządzić zło upominając, gdy nie trzeba lub nie upominając, gdy trzeba.
Miłość do tego, kto grzeszy przeciw mnie, jest najtrudniejsza.
Dużo jeszcze nauki miłości przede mną. Jezu bądź mi tu Mistrzem
![]() |
| Ecce Homo |
Dobrej niedzieli

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz