niedziela, 20 maja 2012

Ewangelia dla wszystkich

Niedziela Wniebowstąpienia.

Dziś w Ewangelii już nie ma obrazów, porównań, przypowieści. Słowa Chrystusa są krótkie i konkretne:

"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu."

 Na cały świat i wszelkiemu stworzeniu - myślę, że to jest ważne. Wszędzie i każdemu. Kościół, my chrześcijanie nie możemy się zamykać. Czasem jest taka pokusa, by "głosić" tylko sobie wzajemnie w ramach jakiejś wspólnoty, wśród innych myślących podobnie, a przynajmniej tym, którzy łaskawie zechcą słuchać. A Chrystus mówi, że wszystkim i wszędzie. My nie decydujemy, gdzie docierać z Ewangelią. Nie ma znaczenia, czy katolicki biskup, kapłan, albo na przykład dziennikarz wypowiada się w Radiu Maryja czy w "Trójce", w Naszym Dzienniku czy w Wyborczej w TV Trwam czy w TVN. Nie można ograniczać głoszenia Ewangelii, bo komuś się wydaje, że ten jest jej godny, a inny nie.

Kilka dni temu na stronie internetowej Gościa Niedzielnego, jako przykład "pięknej" postawy Ojca Rydzyka, pokazano jego bardzo uprzejmą odmowę rozmowy z reporterem TVN. A mnie zrobiło się po prostu smutno. Ksiądz nie może, nawet bardzo kulturalnie, odmówić głoszenia. Nikt z nas, traktując na serio dzisiejsze słowa Ewangelii, nie może nie głosić całemu światu - niekoniecznie słowami, ale przede wszystkim całym życiem.

Inna rzecz, co z usłyszaną Ewangelią zrobi jej odbiorca. Mówi o tym Jezus zaraz w następnym zdaniu:

"Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony."

Krótko i na temat.


No i druga bardzo ważna kwestia jest taka, by głosić Ewangelię. Nie swoje poglądy, nie swoje mądrości, ale Ewangelię - Dobrą Nowinę o Bożej miłości, o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, że jest Bogiem z nami, na zawsze.

Trochę z przekąsem (ale dzięki temu zapamiętałem) na ten temat wypowiedział się w piątek Szymon Hołownia o zdarzających się zbyt politycznych wypowiedziach naszych biskupów. Mówił mniej więcej tak: "Czemu hierarchom się czasem wydaje, że mnie interesuje ich zdanie na temat tego, co usłyszeli wczoraj w telewizji. Mnie interesuje przede wszystkim, co oni myślą o wczoraj przeczytanym fragmencie Pisma Świętego". Ja też lubię, gdy biskupi i księża mówią mi przede wszystkim o Bogu.

Nie ma znaczenia, czy jest się biskupem, czy facetem z ostatniej ławki w kościele. Wszyscy, w tym ja, powinniśmy się dziś zastanowić nad słowami Chrystusa.
Może i do mnie, jak po wniebowstąpieniu, powinien zwrócić się anioł: 

"Dlaczego stoisz i wpatrujesz się w niebo?" 

Weź się do roboty! 

Idź i głoś Ewangelię! Głoś swoim życiem! (również na blogu).

 :)

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

zdjęcia (1036) wiara (562) podróże (415) polityka (342) Pismo Św. (279) rodzina (271) Śląsk (229) humor (207) po ślonsku (198) historia (186) Kościół (159) człowiek (140) praca (140) Halemba (129) sprawy społeczne (127) zabytki (124) muzyka (91) gospodarka (83) książka (81) Ruda Śląska (80) Jan Paweł II (69) filozofia (69) ogród (69) Grupa Poniedziałek (67) sport (57) dziennikarstwo (45) biurokracja (40) miłosierdzie (40) film (33) święci (33) środowisko (29) muzeum (28) varia (25) Papież Franciszek (21) św. Jacek (19) Szafarz (18) teatr (16)