poniedziałek, 31 lipca 2017

Ślązak o Powstaniu Warszawskim

Jutro mamy kolejną rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Być może dlatego, że jestem Ślązakiem, patrzę na ten czas bardziej jak na wielką tragedię niż na bohaterstwo.

Próbuję sobie wyobrazić to napięcie, które musiało towarzyszyć Warszawiakom, którzy po 5 latach okupacji, niewoli i upokorzenia chcieli wywalczyć sobie niepodległość. Potrafię zrozumieć ludzkie emocje, które kazały często młodym ludziom chwycić za broń i walczyć z wrogiem.


Natomiast zupełnie obca jest mi postawa tzw. przywódców powstania. Ktoś kto wydaje rozkazy, by nieuzbrojeni cywile mieli się zmierzyć z regularnymi oddziałami niemieckiego wojska czy innych militarnych oddziałów był chyba szalony.


Ta polska brawura, uleganie emocjom (co z tego, że patriotycznym) i brak zimnej kalkulacji powoduje ogromne nieszczęścia.


Jeśli chciano się mierzyć z wrogiem, to najpierw trzeba było ocenić czy są szanse na wygraną. Brutalnie rzeczywistość to za kilkanaście dni zweryfikowała. Jeśli liczono na Stalina, trzeba było najpierw się z nim dogadać, że pomoże, a nie liczyć na jego dobre serce. Zbyt szybko się okazało, że na nim widok zza Wisły na wykrywającą się Warszawę nie zrobił specjalnego wrażenia. Nawet sprzymierzonym oddziałom nie pomógł w przeprawie. (Wiem co mówię, bo mój wujek zginął na przyczółku czerniakowskim.)


Byłem kilka lat temu w Muzeum Powstania Warszawskiego. Wywarło na mnie ogromne wrażenie.

Jednak do dziś prześladuje mnie obraz dziecka-powstańca w za dużym hełmie z karabinem.

Dziecko - żołnierz ?


I zadaję sobie brutalne pytanie: czym się to różni od barbarzyństwa współczesnych Afrykańczyków tworzących oddziały dzieci tak samo wyposażanych w broń i uczonych nienawiści do wrogów, o których czasem słyszymy z mediów.


Pozdrawiam



4 komentarze:

  1. Niczym się to nie różni a z tego co wiem Powstanie wybuchło z powody błędnych informacji wywiadowczych bo powstańcy nie wiedzieli że nieopodal Warszawy stacjonują Niemcy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziwne zeby nie stacjonowali skoro na drugim brzegu stacjonowali Rosjanie. Typowo polska glupota, bezmyslnosc i pobozne zyczenia....

      Usuń
  2. Powstanie wybuchło , bo kilku dowódców miało przerost ambicji nad przyzwoitoscią. Efekt ... trupy i zgliszcza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zagadzam sie z wami to byla tragedia i tylko pomogla ruskim bo zwykli ludzie umierali za to co im do glowy napchali dowodcy na zdrowy rozsadek nie mieli zadnych szans gdy pomysle ile dzieci kobiet i mlodych facetow zginelo to szlag mnie trafia oni mogli duzo wiecej zrobic dla Polski gdyby zyli :( totalny smutek mnie ogarnia

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

zdjęcia (979) wiara (550) podróże (411) polityka (325) rodzina (269) Pismo Św. (268) Śląsk (214) humor (206) po ślonsku (186) historia (174) Kościół (157) praca (139) człowiek (135) sprawy społeczne (124) Halemba (122) zabytki (114) muzyka (84) gospodarka (76) książka (75) Ruda Śląska (70) Jan Paweł II (68) ogród (68) filozofia (67) Grupa Poniedziałek (66) sport (57) dziennikarstwo (44) miłosierdzie (40) biurokracja (39) film (33) święci (30) muzeum (27) środowisko (26) varia (24) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (16) św. Jacek (15)