wtorek, 15 marca 2016

Odległości od wiatraków

Nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem wiatraków, szczególnie w miejscach, gdzie zdecydowanie psują krajobraz. Kilka razy już o tym pisałem.

Jeśli wejdzie w życie jeden z nowszych pomysłów PiS, pewnie problem się sam rozwiąże. Ciekawe, czy ktoś w ogóle przeanalizował mapę Polski pod kątem możliwości lokalizacyjnych farm wiatrowych, przy założeniu postulowanej odległości najbliższej zabudowy (i innych obiektów) nie mniejszej niż 10 krotność wysokości wiatraka licząc wraz z długością skrzydła.



Jednak sprytni przeciwnicy władzy już znaleźli na to sposób. Ostatnio jadąc przez Polskę, sam widziałem. Wystarczy wiatrak zasłonić mgłą i już nie widać, ile ma metrów i w związku z tym, jaką odległość trzeba od niego zachować. 

:)



Przepraszam za kiepskie zdjęcie, ale robiłem je z auta i we mgle właśnie.



Pozdrawiam




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

zdjęcia (980) wiara (550) podróże (411) polityka (325) Pismo Św. (269) rodzina (269) Śląsk (214) humor (206) po ślonsku (187) historia (174) Kościół (157) praca (139) człowiek (135) sprawy społeczne (124) Halemba (122) zabytki (114) muzyka (84) gospodarka (76) książka (75) Ruda Śląska (70) Jan Paweł II (68) ogród (68) filozofia (67) Grupa Poniedziałek (66) sport (57) dziennikarstwo (44) miłosierdzie (40) biurokracja (39) film (33) święci (30) muzeum (27) środowisko (26) varia (24) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (16) św. Jacek (15)