czwartek, 18 lutego 2016

Rok temu w Izraelu

Dokładnie rok temu spędziłem niezapomniany tydzień w Izraelu.

Zostawiłem tam w Ziemi Świętej kawał swojego serca. Ciągle mam przed oczyma ten niesamowity widok Jeziora Galilejskiego, które mogłem podziwiać ze Wzgórz Golan.

Jezioro Galilejskie

Nawet wtedy, gdy jeziora nie było widać, perspektywa była niesamowita.

Jezioro Galilejskie pod chmurami

Czy pod tymi chmurami miała miejsce burza na morzu taka, jaką uciszał Jezus? 

Jednak po każdej burzy wychodzi słońce, a czasem nawet pojawia się tęcza.

Tęcza nad Jeziorem Galilejskim

Kto jeszcze dziś pamięta, że tęcza od tysięcy lat jest symbolem przymierza Boga z człowiekiem, które zostało zawarte po potopie? 


Mam nadzieję jeszcze kiedyś do Ziemi Świętej wrócić.


Pozdrawiam



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

zdjęcia (938) wiara (542) podróże (404) polityka (312) rodzina (267) Pismo Św. (261) Śląsk (209) humor (200) po ślonsku (178) historia (166) Kościół (154) praca (138) człowiek (132) sprawy społeczne (118) Halemba (116) zabytki (113) muzyka (78) książka (74) gospodarka (72) ogród (68) Ruda Śląska (67) Grupa Poniedziałek (66) filozofia (64) Jan Paweł II (59) sport (55) dziennikarstwo (43) miłosierdzie (40) biurokracja (38) film (31) święci (29) muzeum (27) środowisko (26) varia (23) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (15) św. Jacek (14)