czwartek, 5 listopada 2015

Smog wawelski i nasz śląski

Podobno w pięknym stołecznym mieście Krakowie już wcale nie jest pięknie.

Sukiennice
Kościół Mariacki













Gdzieś tam znad wiślańskiej groty lub z okolicznych kominów wychynął smog wawelski i pożera, a raczej jedynie dusi miejscowe dziewice i nie tylko.


U nas na Śląsku mamy równie krwiożerczą bestię. Zaprawieni w bojach z nią jesteśmy od pierwszych napełnień płuc po urodzeniu.

Może i nasz śląski smog nie jest tak sławny, jak ten wawelski, ale równie wredny. 

Komin sąsiadów

Może jest jakaś nadzieja, bo przeczytałem dziś, że straże miejskie mają sprawdzać czy nie da się smoga nafaszerować jakowąś siarką lub innym paskudztwem KLIK. Oby im się udało go skutecznie zlikwidować.

Podobno jest szansa, że jakoweś dziewice się wtedy uchowają, czego Państwu i sobie życzę.


Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. Ja Ci dam "i sobie życzę "! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyższy komentarz, to oczywiście mojej żony :)

      Usuń

Etykiety

zdjęcia (934) wiara (542) podróże (401) polityka (311) rodzina (267) Pismo Św. (260) Śląsk (209) humor (200) po ślonsku (177) historia (166) Kościół (154) praca (138) człowiek (132) sprawy społeczne (118) Halemba (116) zabytki (113) muzyka (78) książka (74) gospodarka (71) ogród (68) Ruda Śląska (67) Grupa Poniedziałek (66) filozofia (63) Jan Paweł II (58) sport (55) dziennikarstwo (43) miłosierdzie (40) biurokracja (38) film (31) święci (29) muzeum (27) środowisko (26) varia (23) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (15) św. Jacek (15)