środa, 12 sierpnia 2015

Dowód osobisty

Byłem w tym roku w Italii. Przejechałem Republikę Czeską, Austrię i Włochy. Nikt podczas całego pobytu w tych miejscach żadnego dowodu osobistego ode mnie nie chciał.

Wczasy spędzałem w Chorwacji. Do w/w państw można jeszcze dodać Słowenię. Owszem na granicy chorwackiej trzeba było pokazać paszport (Chorwacja jeszcze nie należy do Szengen), ale dowodu osobistego też nie wyciągałem z portfela.

Natomiast w PKP IC, choć mam kupiony pełny bilet (w formie internetowej) zawsze Pan Konduktor wymaga ode mnie wylegitymowania się dowodem osobistym.



Po co?


Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

zdjęcia (980) wiara (550) podróże (411) polityka (325) Pismo Św. (269) rodzina (269) Śląsk (214) humor (206) po ślonsku (187) historia (174) Kościół (157) praca (139) człowiek (135) sprawy społeczne (124) Halemba (122) zabytki (114) muzyka (84) gospodarka (76) książka (75) Ruda Śląska (70) Jan Paweł II (68) ogród (68) filozofia (67) Grupa Poniedziałek (66) sport (57) dziennikarstwo (44) miłosierdzie (40) biurokracja (39) film (33) święci (30) muzeum (27) środowisko (26) varia (24) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (16) św. Jacek (15)