poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Koniec urlopu

No i właściwie skończył mi się tegoroczny urlop. Jutro do pracy.

Nie byłem, jak w poprzednich latach, na zagranicznych wczasach. Mało tego, nie byłem nawet nad morzem lub w górach u nas. Wszystkie noce spędziłem w domu. :)

Mimo to jestem bardzo zadowolony. Choć tylko raz opuściłem Górny Śląsk (i to niezbyt daleko ok. 100 km), widziałem wiele ciekawych miejsc.

Podsumowaniem tego okresu mogłoby być selfie, które zrobiłem tuż przed zejściem pod ziemię Kopalni Soli w Wieliczce.



Zdjęć zrobiłem sporo. Mam nadzieję, że przynajmniej kilka z nich z poprzednich wpisów Szanownym Czytelnikom mogło się spodobać.

W ciągu tego tygodnia nie wyjeździłem nawet pełnego baku. Najdroższa była oczywiście Wieliczka oraz Nabucco, ale w sumie nie wydałem w tym czasie zbyt dużo pieniędzy.


A jednak miałem bardzo udany urlop. A Wy?


Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. A mój choć w domu to też udany. Jura jest naprawdę urocza i nie trzeba wyjeżdżać daleko aby zobaczyć ciekawe miejsca.

    OdpowiedzUsuń

Etykiety

zdjęcia (979) wiara (550) podróże (411) polityka (325) rodzina (269) Pismo Św. (268) Śląsk (214) humor (206) po ślonsku (186) historia (174) Kościół (157) praca (139) człowiek (135) sprawy społeczne (124) Halemba (122) zabytki (114) muzyka (84) gospodarka (76) książka (75) Ruda Śląska (70) Jan Paweł II (68) ogród (68) filozofia (67) Grupa Poniedziałek (66) sport (57) dziennikarstwo (44) miłosierdzie (40) biurokracja (39) film (33) święci (30) muzeum (27) środowisko (26) varia (24) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (16) św. Jacek (15)