wtorek, 23 kwietnia 2013

Krypta na Świętym Krzyżu

Wrócę jeszcze do mojej ubiegłotygodniowej wizyty na Świętym Krzyżu.

Udało mi się wejść do kościelnej krypty. Jest tam pochowany Jeremi Wiśniowiecki - hetman walczący z Kozakami i broniący wschodnich rubieży Rzeczpospolitej. Ten sam, pod którym (jako postacią historyczną) służyli Skrzetuski, Wołodyjowski i Zagłoba z "Ogniem i mieczem" Sienkiewicza.
Co ciekawe, Hetman leży w otwartej trumnie, osłoniętej szklanym sarkofagiem.


 W tym samym miejscu, w krypcie obok złożono również ciała zmarłych zasłużonych mnichów benedyktyńskich: opatów, przeorów i innych zakonników.



Być może w dzisiejszych czasach, pokazywanie śmierci w tak dosłowny sposób jest dość szokujące.

Z jednej strony z telewizji czy z ekranu komputera zabijanie wylewa się szerokim strumieniem. Z drugiej strony współczesny człowiek ucieka od myśli o umieraniu i jakby udaje, że nas to nie dotyczy.

Może więc warto na chwilę zastanowić się nad przesłaniem z zaświatów znalezionym na ścianie krypty: "Kim ty jesteś, ja byłem. Kim ja jestem ty będziesz."

Poza tym myślę, że warto zmówić krótką modlitwę za zmarłego Jeremiego Wiśniowieckiego i zmarłych mnichów: Wieczny odpoczynek racz im dać Panie. Amen.

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

zdjęcia (980) wiara (550) podróże (411) polityka (325) Pismo Św. (269) rodzina (269) Śląsk (214) humor (206) po ślonsku (187) historia (174) Kościół (157) praca (139) człowiek (135) sprawy społeczne (124) Halemba (122) zabytki (114) muzyka (84) gospodarka (76) książka (75) Ruda Śląska (70) Jan Paweł II (68) ogród (68) filozofia (67) Grupa Poniedziałek (66) sport (57) dziennikarstwo (44) miłosierdzie (40) biurokracja (39) film (33) święci (30) muzeum (27) środowisko (26) varia (24) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (16) św. Jacek (15)