Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania konstytucja, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania konstytucja, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

środa, 1 czerwca 2016

Czy Konstytucja jest ważna?

Nie dajmy sobie wmówić, że ostry spór ws. Trybunału Konstytucyjnego jest walką pomiędzy:

  • rządzącym PiS a opozycyjnym PO, 
  • Prezesem Prawa i Sprawiedliwości a Prezesem Trybunału Konstytucyjnego
  • Premier Rządu RP a wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej
  • Prezydentem Polski a (częścią) Sędziów TK

Faktycznie jest to spór pomiędzy Klasą Polityczną a Obywatelami.


Politycy w naszym kraju od wielu lat w coraz większym stopniu czują, że są ponad prawem. Parlamentarzyści zamiast być przykładem praworządności, sami sobie uchwalają immunitety, podwyższanie diet poselskich, regulaminy zachowań, za które w każdym zwykłym zakładzie pracy człowiek wylatuje z dyscyplinarką.

Mam wrażenie, że w coraz większym stopniu nasz kraj staje się folwarkiem rządzących.

Co zrobić, by się tak nie działo?

Trzeba wrócić do źródeł. Tym źródłem w naszym porządku prawnym jest Konstytucja. Warto poczytać, co w niej jest napisane. Choćby te kilka myśli: KLIK





Tak, mam świadomość, że Konstytucja to nie Biblia. Oczywiście Konstytucję można zmienić. Proszę jednak pamiętać, że póki się jej nie zmieni, obowiązuje każdy jeden z jej artykułów. A po ewentualnej zmianie też będzie obowiązywała w całości.

Konstytucja to gwarancja dla nas Obywateli, że politycy nie mogą zrobić z nami wszystkiego, co chcą.

Niestety wyroki Trybunału Konstytucyjnego z ostatnich kilku lat (specjalnie to podkreślam, gdyż nie jest to problem li tylko dzisiaj rządzącej partii) wiele razy pokazywały, że uchwalane prawo jest niezgodne z Konstytucją. Co więc wtedy robią politycy? Zamiast tworzyć prawo zgodne z Konstytucją, brutalnie ingerują w prace Trybunału Konstytucyjnego, kompromitują Sędziów, paraliżują wydawanie wyroków.



Bądźmy uważni, bo pod pozorem walki pomiędzy politykami rozgrywa się zamach na nasze obywatelskie wolności zapisane w Konstytucji.



Pozdrawiam


wtorek, 3 maja 2016

Konstytucja

Fragmenty z obecnie obowiązującej:



Z Preambuły:
W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie (...) pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność, (...) ustanawiamy
Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej
jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot.

Art. 1:
Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Art. 7:
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Art. 8:
Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 10:
Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.

Art. 14:
Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu.

Art. 15:
Ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację władzy publicznej.

Art. 18:
Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 20:
Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 32:
Wszyscy są wobec prawa równi.

Art. 35:
Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury.

Art. 38:
Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

Art. 48:
Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.

...



Przeciekawa to lektura. Zachęcam!


Pozdrawiam



czwartek, 7 maja 2020

Konstytucja - Rozdział XI

STANY NADZWYCZAJNE
Art. 228.
  1. W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej.
  2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.
  3. Zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych, określa ustawa.
  4. Ustawa może określić podstawy, zakres i tryb wyrównywania strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela.
  5. Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa.
  6. W czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą być zmienione: Konstytucja, ordynacje wyborcze do Sejmu, Senatu i organów samorządu terytorialnego, ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych.
  7. W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.
Art. 230.
  1. W razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy na części albo na całym terytorium państwa.
  2. Przedłużenie stanu wyjątkowego może nastąpić tylko raz, za zgodą Sejmu i na czas nie dłuższy niż 60 dni.
Art. 231.
Rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wojennego lub wyjątkowego Prezydent Rzeczypospolitej przedstawia Sejmowi w ciągu 48 godzin od podpisania rozporządzenia. Sejm niezwłocznie rozpatruje rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej. Sejm może je uchylić bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Art. 232.
W celu zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia Rada Ministrów może wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni, stan klęski żywiołowej na części albo na całym terytorium państwa. Przedłużenie tego stanu może nastąpić za zgodą Sejmu.
Art. 233.
  1. Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu wojennego i wyjątkowego nie może ograniczać wolności i praw określonych w art. 30 (godność człowieka), art. 34 i art. 36 (obywatelstwo), art. 38 (ochrona życia), art. 39, art. 40 i art. 41 ust. 4 (humanitarne traktowanie), art. 42 (ponoszenie odpowiedzialności karnej), art. 45 (dostęp do sądu), art. 47 (dobra osobiste), art. 53 (sumienie i religia), art. 63 (petycje) oraz art. 48 i art. 72 (rodzina i dziecko).
  2. Niedopuszczalne jest ograniczenie wolności i praw człowieka i obywatela wyłącznie z powodu rasy, płci, języka, wyznania lub jego braku, pochodzenia społecznego, urodzenia oraz majątku.
  3. Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej może ograniczać wolności i prawa określone w art. 22 (wolność działalności gospodarczej), art. 41 ust. 1, 3 i 5 (wolność osobista), art. 50 (nienaruszalność mieszkania), art. 52 ust. 1 (wolność poruszania się i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), art. 59 ust. 3 (prawo do strajku), art. 64 (prawo własności), art. 65 ust. 1 (wolność pracy), art. 66 ust. 1 (prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy) oraz art. 66 ust. 2 (prawo do wypoczynku).




Pozdrawiam






wtorek, 9 stycznia 2024

Zabawa Polską

Przykro patrzeć, jak politycy bawią się Polską.


Za granicą - wojna

Konstytucja - przestała mieć znaczenie

Budżet - się nie spina

Prawo - jest lekceważone

Ludzie - coraz bardziej się nienawidzą

Prezydent - zamiast godzić, dolewa oliwy do ognia


Pałac Prezydencki 

A ci się bawią. Bo Polska nie ma dla nich znaczenia. Liczy się tylko partia, władza, pieniądze, kumple, zależności, szantaże, oszczerstwa, kłamstwa, oszustwa, zdrady.

Jeśli nawet wśród naszych polityków są, a na pewno są ludzie zacni, to raczej są bezradni wobec tych, którzy są zwyczajnie podli.



Przykro patrzeć





środa, 4 lipca 2018

Wspominam wolną Polskę

Te 25 lat z hakiem, gdy Polska była wolnym, demokratycznym państwem będę do końca życia bardzo dobrze wspominał.



Tak, nie było idealnie. Popełniono mnóstwo błędów (część z nich właśnie teraz się ujawnia), ale to był fascynujący okres mojego życia.

Z wielkim szacunkiem będę zawsze podchodził do Ojców wolnej Polski z Lechem Wałęsą na czele. Przede wszystkim za to, że mieli odwagę najpierw walczyć z totalitaryzmem i to w sposób pokojowy, a potem, gdy w końcu komunizm upadł, potrafili na ruinach tego co zostało, budować nowoczesne demokratyczne państwo.

Cieszę się, że mogłem żyć w czasach, gdy to Polska była motorem zmian w tej części Europy. Czy jeszcze pamiętamy, że to nasze polskie ideały i nasze przemiany polityczne były inspiracją do absolutnie kluczowych przeobrażeń w znacznej części Europy? Czy jeszcze pamiętamy, że najpierw była Solidarność, a dopiero potem zburzenie Muru Berlińskiego? Nigdy w historii nie stało się to, co przydarzyło się nam: bez jednego strzału z karabinu, zmienili nam się wszyscy sąsiedzi: po NRD, Czechosłowacji i Związku Radzieckim dziś nie pozostał żaden ślad. 

Miałem wielką przyjemność oglądać, gdy okupacyjne wojska radzieckie (rosyjskie?) opuszczały terytorium Rzeczpospolitej. Mogliśmy w końcu sami decydować, że chcemy współtworzyć sojusz wojsk NATO

Niesamowity był też czas aspirowania do Unii Europejskiej. Z jednej strony przemodelowaliśmy właściwie całość polskiego prawodawstwa, by było ono zsynchronizowane z dyrektywami ówczesnej "Piętnastki". Z drugiej strony otworzyła się wtedy bezprecedensowa możliwość pozyskiwania funduszy inwestycyjnych, która sprawiła, że po latach zastoju, nasz kraj stał się jednym wielkim placem budowy.

W końcu, gdy 1 maja 2004 roku staliśmy się jednym z krajów UE byłem naprawdę z nas dumny. Od tego dnia w sposób szczególny czuję się w pełni Europejczykiem tak samo, jak Włoch, Hiszpan, Francuz czy Niemiec.

Potem nastała względna normalność: jak miliony Polaków chodziłem codziennie do pracy, płaciłem niemałe podatki, cieszyłem się naszymi sukcesami i złościłem porażkami. Cyklicznie chodziłem na wybory, by mieć swoich reprezentantów w Mieście, w Samorządzie Wojewódzkim, w Sejmie i Senacie, w Parlamencie Europejskim oraz próbowałem wybierać "swojego" Prezydenta.



A dziś? Wiele wskazuje na to, że czas wolnej Polski przechodzi do historii. 


Demokratyczne instytucje stały się groteską. Konstytucja jest wielokrotnie łamana przez tych, którzy przysięgali jej wierność. Publiczna telewizja (i nie tylko ona) stała się tubą propagandową władzy z poziomem obrzydliwości, której nie powstydziłby się sławny Rzecznik Rządu z czasów Stanu Wojennego. Podzieliliśmy się na dwa plemiona, które są gotowe skoczyć sobie wzajemnie do gardeł. Pojęcie "dobra publicznego" przestało istnieć - liczy się jedynie interes partii, który definiuje tylko i wyłącznie jej przywódca. Na arenie międzynarodowej, w szczególności w Europie, staliśmy się dla wszystkich problemem (pewnie jedynie na Kremlu zacierają z radości dłonie).

Obym się mylił, ale na serio się obawiam, że staczamy się w stronę dyktatury



Nie wiem, co będzie dalej. Jednak te 25 lat z hakiem, gdy Polska była wolnym, demokratycznym państwem będę do końca życia bardzo dobrze wspominał - tego mi nikt nie zabierze.




Pozdrawiam




poniedziałek, 25 maja 2020

Prezydent krzywoprzysięzca

Pan Prezydent Andrzej Duda chyba wczoraj się chwalił, że własnie minęło 5 lat, odkąd został wybrany na Głowę Państwa.

Pałac Prezydencki

Niestety Pan Prezydent wielokrotnie w ciągu sprawowania władzy łamał Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej.

Ponieważ w postępującej degradacji praworządności w Polsce coraz bardziej zamazują się fakty, warto je zanotować, by zostały czarno na białym.


Łamanie Konstytucji przez Prezydenta Andrzeja Dudę wyglądało tak:
  1. W listopadzie 2015 roku zastosował prawo łaski w stosunku do osób, które nie zostały jeszcze skazane prawomocnym wyrokiem sądu.
  2. Odmówił przyjęcia ślubowania od pięciu Sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm VII kadencji
  3. W zamian, pod osłoną nocy przyjął ślubowanie Sędziów, którzy nie mieli prawa być wybrani przez Sejm VIII kadencji oraz podpisał znów w nocy 19 grudnia 2016 roku ustawy "przejmujące" Trybunał Konstytucyjny. Następnie powołał sędzię Julię Przyłębską na stanowisko "sędziego pełniącego obowiązki Prezesa Trybunału", a potem pomimo uchybień powołał ją na Prezesa TK
  4. Wielokrotnie naruszał konstytucyjną zasadę niezawisłości sędziów i trójpodziału władzy
  5. Generalnie, podpisywanie jakichkolwiek ustaw w nocy, na szybko, bez refleksji, ustaw przeprowadzanych przez Sejm i Senat w pośpiechu bez debaty jest również łamaniem podstaw państwa prawa zapisanych w pierwszych artykułach Konstytucji.

Konstytucja stanowi wyraźnie, iż:
  • Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji
  • Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach

Prezydent przyjmując urząd Głowy Państwa wypowiada słowa: "uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji". Co więcej, Andrzej Duda, jako katolik, dopowiedział: "Tak mi dopomóż Bóg".


Mimo tego nie zawahał się Konstytucję RP wielokrotnie łamać, co oznacza, że jest krzywoprzysięzcą przed Bogiem, narodem i własnym sumieniem.



Poza tym w grę wchodzi jeszcze zwykła przyzwoitość. Można na przykład jak dziś, zgodnie z prawem i Konstytucją wybrać na I Prezes Sądu Najwyższego osobę, która otrzymała jedynie 25 głosów Sądu Najwyższego dlatego, że jest pozytywnie postrzegana przez partyjnych kolegów, a zignorować tę, która tych głosów miała 50. Można. Tylko czy jest to przyzwoite?


Przykro patrzeć




wtorek, 26 listopada 2013

Rozpoznaję Króla ?

Podczas moich podróży zdarza mi się trafić do różnych ciekawych miejsc.

Ponieważ mamy tydzień po Niedzieli Chrystusa Króla, przypomniało mi się, że nie tak dawno spotkałem taką oto statuę.



Nie wiem, czy to akurat pogoda tak mnie nastroiła, ale twarz Chrystusa wykonana przez artystę, moim zdaniem, jest jakaś chmurna.


Nie chcę nikogo osądzać. Pewnie i twórca, i fundator, i proboszcz kościoła, obok którego posąg stoi, mieli dobre intencje.

Mam jednak takie wrażenie, że w tym przypadku Chrystus jest przedstawiony na modłę ziemskich królów, władców, a nawet wyobrażeń bóstw (mnie w pierwszym momencie nasunęło się skojarzenie z Posejdonem). 

Zupełnie nie o to chodzi, by zdobić Chrystusa w złotą koronę z orłem i krzyżem. Nie trzeba nadawać Jego twarzy wyglądu surowego sędziego.
 
Cała sztuka polega na tym, by umieć rozpoznać w Jezusie Króla wtedy, gdy umiera na krzyżu. Genialną intuicją i wiarą wykazał się w tym momencie Dobry Łotr, gdy zawołał ze swojego krzyża:

”Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”.

Przy takim spojrzeniu na Chrystusa można usłyszeć słowa pierwszej kanonizacji:

”Zaprawdę powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju”.

Obym i ja zawsze pamiętał, że Jego królestwo to takie, którego konstytucja zawiera się w ośmiu błogosławieństwach z Kazania na Górze.

Pozdrawiam

wtorek, 27 czerwca 2017

Zła Mowa

Co się stało z naszym językiem?

Od dłuższego czasu nie czytam komentarzy pod popularnymi postami. Pewnie z tego powodu, że nie akceptuję wulgaryzmów, przekleństw, informacji kim była matka autora ewentualnie, że jest lewakiem, prawakiem, pedałem, ciemnogrodem, itp.

Od dawna w ogóle nie wchodzę do artykułów, które w tytule informują, że ktoś kogoś zmasakrował, zaorał, zmiażdżył lub rozjechał.

Że prości ludzie nie potrafią okiełznać swojego języka, jakoś próbuję zrozumieć. Że niektórzy dziennikarze używają mowy, która nie przystoi ich zawodowi, próbuję sobie tłumaczyć chyba tym, że ich jedyną ambicją jest chęć pracy w brukowcach.



Nie potrafię jednak zrozumieć takiej postawy w przypadku, już nawet nie polityków jako takich, ale najważniejszych osób reprezentujących nasz kraj.

Wiem, że Prezydent rozpoczął kampanię zmierzającą do zmiany konstytucji. Ma do tego prawo i może uważać, że wiele zapisów wymaga zmiany. 



Czy jednak musi swoje wypowiedzi formułować w ten sposób: "Obecna konstytucja nie przystaje do realiów demokratycznego państwa." Serio? To bądźmy konsekwentni. Należy zatem uznać, że jego wybór, a potem ustanowienie sejmu i formułowanie rządu odbyło się z pogwałceniem demokracji. 
Po co gadać takie bzdury?

Zresztą opozycja robi dokładnie to samo. Ciągle słyszę, że żyjemy znów w PRL-u, że trzeba wyjść na ulice, że za chwilę będzie katastrofa gospodarcza, itp. Serio? To najwyższy czas, by opozycja zeszła do podziemia, drukowała bibuły (zamiast wypowiadać się w mediach), a my powinniśmy zacząć gromadzić cukier, bo za chwilę będzie na kartki.
Po co gadać takie bzdury?


Chyba, że tu nie chodzi o argumenty (których jest niewiele), a jedynie o nakręcanie emocji i to z obu stron. To jest zła mowa, która z dobrem Polski nie ma nic wspólnego.



Pozdrawiam



wtorek, 5 listopada 2019

Polska AD 2019

Wśród wszystkich starszych wiekiem nowo wybranych Posłów nie znaleziono godniejszego niż Pan Antoni Macierewicz - kłamca i oszczerca smoleński, na stanowisko Marszałka Seniora.

Bez komentarza

Wśród wybitnych autorytetów prawnych i konstytucjonalistów nie znaleziono lepszej osoby niż Pani Krystyna Pawłowicz - dla której ważniejsza jest lojalność partyjna niż Konstytucja, na stanowisko Sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Wśród wybitnych autorytetów prawnych i konstytucjonalistów nie znaleziono też lepszej osoby niż Pan Stanisław Piotrowicz - potrafiący w jedną noc z pogwałceniem Konstytucji przeprowadzić ustawę przez Sejm,  również na stanowisko Sędziego Trybunału Konstytucyjnego.




Przykro patrzeć, co robią z Polską




Pozdrawiam







Etykiety

zdjęcia (3103) wiara (1299) podróże (1128) Pismo Św. (780) polityka (766) po ślonsku (460) historia (457) zabytki (455) rodzina (454) Kościół (450) Śląsk (450) humor (326) Halemba (320) człowiek (298) święci (267) muzyka (246) książka (242) praca (219) gospodarka (184) sprawy społeczne (181) muzeum (159) Ruda Śląska (158) Jan Paweł II (118) ogród (118) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (111) filozofia (107) środowisko (95) sport (92) Covid19 (89) wojna (89) dziennikarstwo (82) Papież Franciszek (75) film (75) biurokracja (58) dom (49) Szafarz (48) teatr (39) varia (39) św. Jacek (36) Papież Leon (10) makro (7)