No i już jutro zaczynamy Wielki Post (jak ten czas leci).
U nas na Halembie przed kościołem właśnie ktoś rozpoczął akcję promocyjną:
Muszę powiedzieć, że bardzo mnie to rozbawiło w kontekście Środy Popielcowej. Plakat dokładnie pokazuje od czego powinniśmy się powstrzymać w tym dniu 🤣
Już dziś św. Jakub w swoim Liście mówi:
Kto doznaje pokusy, niech nie mówi: «Bóg mnie kusi». Bóg bowiem ani nie podlega pokusie do zła, ani też nikogo nie kusi.
A wcześniej:
Błogosławiony mąż, który oprze się pokusie: gdy zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują.
Sam nie jestem specjalistą od odpierania pokus. Bóg wie.
Jeśli mogę jednak cokolwiek, jako człowiek już w słusznym wieku, doradzić na Wielki Post, to proponuję nie skupiać się na pokusach, a bardziej zwracać uwagę na dobro.
Mam takią intuicję z własnego doświadczenia, że im bardziej nie chcę popełniać jakiegoś grzechu, tym bardziej w niego wsiąkam. Najlepszym dla mnie wyjściem jest tu wpadnięcie w miłosierne ręce Ojca. Zachwyt Jego dobrocią powoduje, że o pokusach i grzechach się zapomina. I choć dalej się je popełnia - pewnie tak będzie do końca życia, to w świadomości Bożej obecności, "choćby grzechy były jak szkarłat, nad śnieg wybieleją".
Dobrego Wielkiego Postu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz