wtorek, 19 stycznia 2016

Wstyd w PE

Nie oglądam debaty w Parlamencie Europejskim.



Gdy się zaczęła, wracałem z pracy. Ktoś musi pracować i płacić podatki na polityków wszelkich opcji i wszystkich szczebli.

Potem trzeba było podejść do rodziców, by im pomóc przed jutrzejszą wymianą instalacji gazowej w mieszkaniu.

A teraz nawet mi się nie chce czytać relacji czy komentarzy.


Jest mi po prostu wstyd, że w ogóle do tej debaty w Parlamencie Europejskim doszło. 

Czy naprawdę musieliśmy się aż tak tu w Polsce poróżnić, że trzeba teraz własne brudy prać na arenie międzynarodowej?

Zaprzepaściliśmy poniższy symbol:





Pozdrawiam


P.S. I proszę mi nie tłumaczyć: "to nie my, to oni". Dziecinada.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

zdjęcia (980) wiara (550) podróże (411) polityka (325) Pismo Św. (269) rodzina (269) Śląsk (214) humor (206) po ślonsku (187) historia (174) Kościół (157) praca (139) człowiek (135) sprawy społeczne (124) Halemba (122) zabytki (114) muzyka (84) gospodarka (76) książka (75) Ruda Śląska (70) Jan Paweł II (68) ogród (68) filozofia (67) Grupa Poniedziałek (66) sport (57) dziennikarstwo (44) miłosierdzie (40) biurokracja (39) film (33) święci (30) muzeum (27) środowisko (26) varia (24) Papież Franciszek (21) Szafarz (18) teatr (16) św. Jacek (15)