W dniu wylotu do Polski bilet do Alcazar mieliśmy dopiero na 13. Po śniadaniu mogliśmy zatem wybrać się jeszcze do Museo de Bellas Artes de Sevilla, czyli do Muzeum Sztuk Pięknych.
I znowu. To co zobaczyłem, przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania.
![]() |
| Podziwiam Niepokalane Poczęcie Bartolomé Esteban Murillo |
Wcześniej, jako laik, w ogóle o takim malarzu nie słyszałem, ale po tym dniu Bartolomé Esteban Murillo stał się jednym z moich ulubionych artystów.
Jego obrazów było w muzeum sporo, a wszystkie zachwycające.
![]() |
| Bartolomé Esteban Murillo |
W tym miejscu można było również podziwiać, może niezbyt liczne, ale też piękne rzeźby. Tu aż się wróciłem, by podziwiać św. Hieronima.
![]() |
| św. Hieronim - Pietro Torrigiano |
Muzeum ma siedzibę w dawnym klasztorze. To również dodaje temu miejscu kolorytu.
![]() |
| Warto spojrzeć w górę |
Ale żeby nie było tak cukierkowo, trzeba zastanowić się również nad dziełami, które stworzył Juan de Valdés Leal.
![]() |
| In oclu oculi - Juan de Valdés Leal |
I wiecie co? W tym muzeum w Sewilli jest tyle obrazów El Greco, ile w całej Polsce. A może nawet więcej. A najważniejszy przedstawia syna artysty.
Niesamowite to miejsce - warto zobaczyć.
![]() |
| Museo de Bellas Artes de Sevilla |
Pięknie było







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz