sobota, 24 stycznia 2026

Kominek bezpieczeństwa

Tak sobie pomyślałem w kontekście poprzedniego tekstu oraz tragedii, która w tej chwili dzieje się w Kijowie i wielu miejscach Ukrainy. Powinniśmy promować w każdym możliwym domu kominek lub inny piec z lokalnym punktowym ogrzewaniem. 

Mój kominek

Co by się stało, gdyby u nas, podobnie, jak w tej chwili za naszą wschodnią granicą, zabrakło prądu - pełny blackout na kilka, kilkanaście godzin, a nawet wiele dni.

Bez prądu, nie działa w domu ogrzewanie, bo choć mamy ogrzewanie gazowe, to bez zasilania nie działa kocioł z pompą CO.

A jaki Ty masz system ogrzewania? Nowoczesna pompa ciepła bez prądu - nie działa. Ogrzewanie podłogowe - nie działa. Właściwie bez prądu nic nie działa, bo wszystko potrzebuje zasilania.


Jedyne, co wtedy będzie działać, to mój zwykły kominek. 


Czy zamiast walczyć z kominkami, rząd nie powinien ich promować?

Oczywiście to nie znaczy, że w kominku można palić byle czym i niszczyć środowisko naturalne. Jednak w kontekście zagadnień związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa, jest to dla mnie najlepszy sposób zabezpieczenia się przed zamarznięciem mojej rodziny i bliskich.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

zdjęcia (2978) wiara (1241) podróże (1058) Pismo Św. (755) polityka (749) po ślonsku (454) rodzina (445) Kościół (432) Śląsk (431) historia (423) zabytki (409) humor (312) Halemba (310) człowiek (287) święci (247) muzyka (240) książka (236) praca (217) gospodarka (182) sprawy społeczne (181) Ruda Śląska (158) muzeum (137) Jan Paweł II (114) ogród (114) Grupa Poniedziałek (111) filozofia (106) miłosierdzie (105) środowisko (92) Covid19 (89) sport (87) dziennikarstwo (80) wojna (80) Papież Franciszek (73) film (71) biurokracja (58) dom (48) Szafarz (47) varia (39) teatr (37) św. Jacek (35) makro (7) Papież Leon (2)