Wstałem - to już pierwszy wyraz patriotyzmu z mojej strony 😉
Poszedłem do kościoła, bo czasem myślę, że naszą Ojczyznę to już tylko cud modlitwy może uratować 😉
Po Mszy odwiozłem do domu starszych znajomych, bo kolana już nie te, szczególnie w taką pogodę. Tu patriotyzm był wywołany, bo sam bym się nie domyślił. Ale poczytuję sobie za duży honor, że Pani mnie o to poprosiła. I zawsze to dobra okazja, by chwilę w aucie pogadać.
Schowałem sąsiadom kubły na śmieci. Widać gdzieś pojechali i zostały przy drodze.
![]() |
| Niech kwitnie patriotyczna przyjaźń międzysąsiedzka (zdjęcie z archiwum) |
Taki ze mnie patriota i tym się chlubię. I więcej mi nie trzeba.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz