Dziś środa, a we mnie ciągle rezonuje niedzielna homilia - jak ja to lubię!
Nasz nowy wikary postawił w pewnym momencie tezę, iż
Bóg nie ma planu na Twoje życie
Mówił, że Stwórca oczywiście wie, jak się nasze życie potoczy, ale nie założył z góry, jak powinno być. Jeśli stworzył nas na Swoje podobieństwo, to sami powinniśmy być kreatywni.
![]() |
| Zdjęcie z wystawy imersyjnej |
Ależ mi się to podoba!
Ileż razy słyszeliśmy, że Bóg ma dla każdego plan na jego życie i trzeba ten plan odczytywać, a potem wypełniać. Że to warunek szczęścia, dobrego życia, itp, itd.
A ludzie się potem frustrują: Czy ja dobrze odczytałem, co Bóg dla mnie zamierzył. Albo ja nic nie słyszę od Boga - widać to moja wina. Lub w drugą stronę, mają pretensje do Boga, że nie gada jasno, o co mu chodzi. Że gra z nami w chowanego czy w ciuciubabkę.
Jakież to jest ożywcze i uwalniające: sam bądź kreatywny w swoim życiu. Bierz za nie odpowiedzialność. Bóg dał ci wskazówki w postaci Przykazań, z Przykazaniem Miłości Boga i człowieka na czele. Rozeznawaj w tym kontekście prawidłowość swoich wyborów.
Super!
