Podobno dziś dzień włóczykija.
Ja tam specjalnie siebie za włóczykija nie mam, ale generalnie lubię podróżować.
Aplikacja, w której między innymi archiwizuję swoje zdjęcia, codziennie pokazuje mi, gdzie byłem w tym dniu w poprzednich latach. No to 23. lipca sprawa wyglądała tak:
 |
| 2025 - Teneryfa |
 |
| 2024 nad Kłodnicą w Halembie |
 |
| 2022 - też wędrówka (po zaświatach) |
 |
| 2020 Bydgoszcz |
 |
| 2017 - Chania na Krecie |
 |
| 2016 - Halemba |
 |
| 2014 - Płock |
 |
| 2013 - Piza |
A dziś nigdzie nie idę, bo pogoda, jak w przysłowiu:
"W lipcu, jak w garcu, co przeplata trochę zimy, trochę lata" 🤣🤣🤣