Bilety do zamku i pałacu Real Alcázar w Sewilli kupiłem 1,5 miesiąca przed wyjazdem. Okazało się, że była to ostatnia chwila, by je zdobyć i to dopiero na dzień wylotu do domu.
![]() |
| Wejście przez kamienną bramę |
Alcázar to najstarsza w Europie, ciągle w użyciu, rezydencja królewska. Króla ani królowej żeśmy nie spotkali - pewnie przebywali w Madrycie, ale mieliśmy możliwość zwiedzenia ich apartamentów. Z tej części zdjęć nie mam, bo wszystko, włącznie z komórkami, trzeba było schować w szafkach.
Pozostała jednak część pałacu potrafi olśnić. Jest ona zbudowana w unikalnym stylu Mudéjar. To połączenie gotyku z finezją architektury arabskiej.
![]() |
| Palacio de Don Pedro |
Bogactwo wzorów, ornamentów i materiałów przyprawia o zawrót głowy.
![]() |
| Pod złotą kopułą Salón de Embajadores, czyli Sali Ambasadorów |
Pomieszczeń, pokoi, ogrodów i dziedzińców podziwialiśmy mnóstwo. Mnie najbardziej spodobał się Patio de las Doncellas, czyli Dziedziniec Dziewic.
![]() |
| Patio da las Doncellas |
Warto też zajrzeć w podziemia. Zbiorniki wody, zwane Baños de Doña María de Padilla zapewniały jej zapasy oraz pracowały, jak klimatyzacja.
![]() |
| Baños de Doña María de Padilla |
Zobaczenie całości pałacu zajęło nam 3 godziny. Nie zagłębialiśmy się w przyległe ogrody, które zajmują powierzchnię prawie 8 ha, bo pewnie trzeba by tam spędzić kolejne godziny, a przecież samolot na nas nie będzie czekał.
![]() |
| Po prawej stronie od Sadzawki Mercurego - piękne ogrody |
To właściwie była ostatnia atrakcja, którą mieliśmy okazję zwiedzić. Piękna wisienka na przepysznym torcie zwanym Sevilla.
Teraz zostały już tylko przepiękne wspomnienia.





