Wczoraj Stany Zjednoczone Ameryki Północnej świętowały 250 lat uzyskania niepodległości.
Nigdy za ocenaem nie byłem i jakoś mnie tam nie ciągnie. Generalnie śmieszy mnie fakt, że wielu ludzi w Europie marzy o zwiedzeniu Ameryki. Natomiast w każdym amerykańskim filmie ich bohaterowie marzą o podróży do Paryża, Rzymu czy Grecji 😁
Próbowałem przeszukać moje dość bogate archiwum zdjęć, czy któraś fotografia mogłaby coś w temacie USA opowiedzieć. I znalazłem to:
![]() |
| Zdjęcie z Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku (w d. Stoczni) |
Tak, na powyższym zdjęciu przedstawiono USA z czasów, gdy była światowym symbolem demokracji, państwem prawa i wsparciem dla tych, którzy dążyli do wolności.
Co dziś z tego pozostało?
Pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi.
Warto zauważyć, że właśnie Kościołowi przewodzi pierwszy Papież pochodzący z USA. Spotkał się wczoraj z amerykańskim ambasadorem i w ten sposób uczcił święto swojej ojczyzny. Jednak do USA w tych dniach nie poleciał. Jak przystało na kogoś, kto prowadzi Kościół, pojechał do Lampedusy, wesprzeć migrantów. Jak na ironię, obecne władze Ameryki walczą w imigrantami, choć właściwie każdy obywatel Stanów Zjednoczonych jest potomkiem imigrantów.
![]() |
| Sewilla - grobowiec Krzysztofa Kolumba |
Tak czy inaczej życzę USA jak najlepiej. Niech wzmacnia u siebie dobre wzorce, które przez lata były nam inspiracją. A wyrzuci precz butę, arogancję i imperialną pychę.
God bless America

