Poprzednie sezony serialu FAUDA oglądałem kilka lat temu.
Pisałem o tym: KLIK. Dziś podpisuję się pod moimi ówczesnymi słowami jeszcze raz: "Nigdy więcej wojny".
Niestety, wiele złego od tamtego czasu się wydarzyło.
6 dni po moim apelu, Rosja wtargnęła na terytorium Ukrainy i morduje tam ludzi do dziś.
1,5 roku później terroryści z Hamasu zabili ok. 1200 obywateli Izraela, a kolejnych porwali. Izrael zaś odpowiedział koszmarną nadproporcją rujnując i tak niełatwe życie Palestyńczyków w Strefie Gazy. I też trwa to do dziś.
W tych warunkach pojawiła się i właśnie oglądam 5. serię Faudy. Ogląda się to zupełnie inaczej.
Nie będę streszczał fabuły. Jeśli ktoś chce, sam sobie zobaczy na Netflixie.
Generalnie jednak warto wiedzieć - a serial to doskonale pokazuje - jak bardzo w mentalność Bliskiego Wschodu jest wpisane pojęcie odwetu. I to zarówno u Żydów, jak i u Muzułmanów.
![]() |
| Ciekawa scena, gdy pobożny Żyd i Muzułmanin modlą się w tym samym pokoju |
Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak chrześcijaństwo jest ważne, by ocalić ludzkość.
I nie mówię tego - broń Boże z wyższością wobec innych religii. Mam w pamięci ilu zbrodni na przestrzeni wieków dopuścili się chrześcijanie.
Trzeba nam jednak wciąż głosić Jezusa i Jego niesamowite przesłanie o miłości nieprzyjaciół.
To najważniejsza oferta dla świata na dziś od nas, Jego wyznawców
