AfD - neofszystowska partia wygrała wybory w landzie Saksonia-Anhalt.
Czytam, że to wina p. Angeli Merkel. Warto przypomnieć, że jako Kanclerz, z ramienia chadeków, przez 4 kandencje rządziła Niemcami od roku 2005 do 2021.
Myślę jednak, że to moja wina. Byłem w Saksonii w roku 2024, co prawda w tej drugiej - bardziej na zachód, konkretnie w Dreźnie i zupełnie nie przyczyniłem się do tego, by faszyści kawałek dalej nie wygrali. To moja wina.
![]() |
| Drezno 2024 - ta druga Saksonia |
Rosja napadła na Ukrainę.
Słyszę, że amerykański wysłannik Witkoff opowiada Putinowi, że to dla niego wspaniałe przeżycie i na emeryturze będzie mógł o nim wnukom opowiadać. Rozumiem, że podziela on zdanie Kremla, że agresja na sąsiada, śmiercionośne rakiety i drony, mordowanie ludzi, gwałty kobiet, porwania dzieci to wina p. Wołodymyra Zełenskiego. Głównie dlatego, że nie poddał swojego państwa i bezczelnie ponad 4 lata się broni w wojnie, która miała się skończyć zwycięstwem Rosji po 4 dniach.
Myślę jednak, że to moja wina. Przecież lubiłem Rosjan. Czytałem Puszkina czy Dostojewskiego. Słuchałem Czajkowskiego. Oglądałem obrazy Chagala. I nawet cieszyłem się z Pieriestrojki.
Zondakrypto wyparowało wraz z miliardami złotych zainwestowanych w kryptowaluty.
Mówią, że to wina Tuska. Coś w tym jest. Nie dał rady wprowadzić prawa, którego nie zawetowałby Prezydent. No i w końcu jest Premierem, więc jego afera.
Myślę jednak, że to moja wina. Nigdy nawet złotówki nie włożyłem w kryptowaluty i nawet nie wiem, jak się z tym obchodzić. Gdybym jednak ja i miliony innych uczciwych obywateli zainwestowało w ten biznes, pewnie do dziś by funkcjonował nabijając kieszenie tych, którzy mieli na tym zarabiać.
Ale wiecie co mi jeszcze przyszło do głowy?
Zdajecie sobie sprawę, że to, że u nas rządzi PO, to jest oczywista wina Kaczyńskiego. Przecież, gdyby koalicja PiS nie przegrała ostatnich wyborów, Koalicja Obywatelska nie wyłoniłaby rządu.
Chociaż właściwie, ze wstydem przyznaję, że to też moja wina
