No i faktycznie również my doczekaliśmy naszych wakacji.
Po różnych opóźnieniach, szczęśliwie około północy dotarliśmy do naszego hotelu na wyspie Kos.
Miły Pan w recepcji poinformował nas jednak, że jest jakiś problem techniczny z naszym pokojem i na pierwszą noc da nam inny. Po śniadaniu mamy się zgłosić.
Oczywiście, jak przypuszczałem, bo kto rozwiązuje problemy pomiędzy środkiem nocy a śniadaniem, nowego pokoju dalej nie ma. Ale w tej sytuacji nie bardzo ma sens się rozpakowywać.
No to tak siedzimy na walizkach.
![]() |
| Na walizkach |
Ale i tak jest pięknie i dużo cieplej niż na Halembie. Choć bez upałów.
![]() |
| Widok z okna z pokoju tymczasowego |
Pozdrawiamy z Kos

