sobota, 12 września 2026

IX Symfonia Beethovena

Wczoraj na inaugurację 82. sezonu artystycznego Filharmonia Śląska zaprezentowała IX Symfonię Beethovena.


Była to dla mnie podwójna powtórka. Po pierwsze IX już wysłuchałem w tym samym miejscu raptem 2 lata temu: KLIK. Po drugie mimo, że to inauguracja, spędziłem już miły wieczór w naszej filharmonii raptem 3 tygodnie temu: KLIK.

Ale jako, że piękna nie da się przedawkować, cieszę się, że mogłem tam wczoraj być.

To była jednocześnie inauguracja sztani 🙂

Muszę powiedzieć, że wczorajsze wykonanie było monumentalne. Poza siłą orkiestry symfonicznej, wielką moc pokazał chór w dużym składzie. Okazuje się, że to jednak ma znaczenie. Chociaż koncert 3 tygodnie temu składał się z verdowskich evergreenów, wtedy tak potężnie to nie zabrzmiało - jednak w mniejszym składzie osobowym.

Orkiestra, soliści, chór

Siedząc tam, gdzie siedziałem, miałem ponadto niepowtarzalną okazję obserwować ekspresję dyrygenta - Yaroslava Shemeta. Pięknie, z pasją całe wydarzenie poprowadził.

Co by nie powiedzieć, Ludwig van Beethoven był po prostu geniuszem.

Bonn 2022 - tu Beethoven się urodził 

To był bardzo dobry wieczór - oby więcej takich w nowym sezonie.

Standing ovation


Pozdrawiam




Etykiety

zdjęcia (3130) wiara (1314) podróże (1138) Pismo Św. (787) polityka (773) historia (463) po ślonsku (462) zabytki (462) Kościół (456) rodzina (455) Śląsk (454) humor (328) Halemba (325) człowiek (302) święci (276) muzyka (248) książka (245) praca (220) gospodarka (186) sprawy społeczne (182) muzeum (160) Ruda Śląska (158) Jan Paweł II (119) ogród (118) miłosierdzie (112) Grupa Poniedziałek (111) filozofia (107) środowisko (95) sport (93) wojna (93) Covid19 (89) dziennikarstwo (83) Papież Franciszek (75) film (75) biurokracja (58) Szafarz (51) dom (49) teatr (39) varia (39) św. Jacek (37) Papież Leon (11) makro (7)