środa, 1 kwietnia 2026

Judasz - nie rozumiem

Generalnie moja wiara jest dość racjonalna. Podstawowe prawdy, których naucza Kościół, są dla mnie jasne, przejrzyste i mam je w głowie w miarę poukładane. 

Nie, nie jestem wykształcony w teologii. Mam świadomość moich braków. Z pokorą podchodzę też do tajemnic wiary, których zgłębić nie potrafię.

Jednak muszę się przyznać, że jest jedna kwestia, która jakoś mi zupełnie się wymyka, której nie rozumiem, która mnie przeraża i która nijak nie pasuje mi do układanki. Chodzi o sprawę Judasza.

Kadr z filmu The Chosen

Sprawy Judasza zupełnie nie rozumiem.




Etykiety

zdjęcia (3017) wiara (1265) podróże (1078) Pismo Św. (768) polityka (756) po ślonsku (456) rodzina (448) Śląsk (438) Kościół (436) historia (434) zabytki (421) humor (316) Halemba (312) człowiek (288) święci (254) muzyka (242) książka (237) praca (218) gospodarka (183) sprawy społeczne (181) Ruda Śląska (158) muzeum (148) Jan Paweł II (115) ogród (114) Grupa Poniedziałek (111) miłosierdzie (109) filozofia (106) środowisko (93) Covid19 (89) sport (89) wojna (85) dziennikarstwo (80) film (75) Papież Franciszek (74) biurokracja (58) dom (48) Szafarz (47) varia (39) teatr (37) św. Jacek (35) makro (7) Papież Leon (3)