Generalnie moja wiara jest dość racjonalna. Podstawowe prawdy, których naucza Kościół, są dla mnie jasne, przejrzyste i mam je w głowie w miarę poukładane.
Nie, nie jestem wykształcony w teologii. Mam świadomość moich braków. Z pokorą podchodzę też do tajemnic wiary, których zgłębić nie potrafię.
Jednak muszę się przyznać, że jest jedna kwestia, która jakoś mi zupełnie się wymyka, której nie rozumiem, która mnie przeraża i która nijak nie pasuje mi do układanki. Chodzi o sprawę Judasza.
![]() |
| Kadr z filmu The Chosen |
Sprawy Judasza zupełnie nie rozumiem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz