Mój rok 2025...
...w fotograficznym skrócie wyglądał tak:
![]() |
| Styczeń - Krasiczyn |
![]() |
| Luty - Rzym |
![]() |
| Marzec - Warszawa, Muzeum Narodowe (oraz Opera Narodowa) |
![]() |
| Kwiecień - Chudów (i nie tylko) na nowym rowerze |
![]() |
| Maj - Paryż, Notre-Dame po otwarciu |
![]() |
| Czerwiec - 100 lecie Diecezji Katowickiej |
![]() |
| Lipiec - Teneryfa |
![]() |
| Sierpień - Żyrardów (choć tam akurat jestem co miesiąc) |
![]() |
| Wrzesień - Lesbos, Grecja |
![]() |
| Październik - Bielsko-Biała |
![]() |
| Listopad - Jędrzejów |
![]() |
| Grudzień - Katowice, NOSPR (nie tylko w grudniu) |
To był dobry rok













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz