Wczorajszy koncert w sali kameralnnej NOSPRu zgromadził komplet melomanów. I ja się temu nie dziwię.
Gdy Artyści wyszli z uśmiechami na ustach na scenę (a potrafią pięknie się uśmiechać), miałem wrażenie, że oni tu każdą osobę publiczności, znają osobiście.
![]() |
| Zdjęcie z zakończenia - też z uśmiechami |
Nawiasem mówiąc, ja już też część osób znam z widzenia, bo bywamy na tych samych koncertach.
Co wczoraj grali? Repertuar barokowy i to oczywiście na epokowych instrumentach. Nie ma się co dziwić. Wszak są wirtuozami i znawcami w tej dziedzinie. Jakby ktoś był ciekaw, co konkretnie, to proszę:
Jak grali? Tego się nie da opowiedzieć. Trzeba przyjść posłuchać.
Co mnie wczoraj zdziwiło? Informacja, że pierwszy raz grają w tym składzie.
![]() |
| Pierwszy raz takie trio? |
Niby to był koncer kameralny, a jednak wielki. Wielki klasą Sulamity Ślubowskiej oraz Anny i Krzysztofa Firlusów.
Polecam gorąco



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz