Strony

▼

czwartek, 13 marca 2014

Czantoria

Pracuję zawodowo dość intensywnie. Po godzinach też nie narzekam na brak zajęć. Bywa, że jestem trochę przemęczony, zestresowany, poobijany codziennością.

Czasem trzeba odreagować



Dziś po robocie w Cieszynie, by trochę odetchnąć, podjechałem do Ustronia Polany i wjechałem kolejką na Czantorię.





Ostatnie płaty śniegu są już tylko na samej górze. Zresztą w tym roku cały sezon narciarski był lichutki.




 




Z górnej stacji kolejki zrobiłem sobie spacerek na sam szczyt.








Zwykle w sezonie letnim lub zimowym są tu ogromne tłumy ludzi. Dziś było cicho i spokojnie - tak, jak lubię.





Nie ma jeszcze wiosennej zieleni, ale las bywa piękny o każdej porze roku. Miałem dziś okazję trochę się pozachwycać.










Gdy w pewnym momencie zaczął jeszcze nade mną śpiewać ptaszek, nie miałem wątpliwości, że to są te chwile, które trzeba chłonąć całym sobą.











Życie jest piękne!

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz