Sezon rowerowy uważam za otwarty.
![]() |
| Dziś pierwsze 10 km wokół kopalni |
A jeszcze się tu nie chwaliłem, że zeszły rok 2025 zamknąłem rekordem wszechczasów (a przynajmniej, gdy dane są rejestrowane, bo w dzieciństwie być może przejeżdżałem więcej).
1220 km to dla mnie bardzo dużo.
A wracając do dzisiejszego dnia, to muszę powiedzieć, że nawet podjazdy poszły nadzwyczaj gładko. Widać, zimowe kręcenie na rowerku stacjonarnym przyniosło efekt.
Zdrowia życzę


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz