Strony

▼

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Tajemnicy cierpienia nie rozumiem

Czasem myślę, że moje życie tu na blogu jest zbyt wyidealizowane. To prawda.

Bo po co Wam pisać, że ostatnie dwa dni spędziłem w łóżku z dość paskudnym bólem i innymi nieprzyjemnymi dolegliwościami?

Zdecydowanie nie rozumiem tajemnicy cierpienia. Bywa taki ból, że chce się tylko przetrwać. Nic więcej.



Wszystkim życzę zdrowia






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz