Strony

poniedziałek, 23 marca 2026

Zbereźnicy w Biblii

Jeśli ktoś nie zna Pisma Świętego, to może się dziś zdziwić, a nawet zgorszyć.

Liturgia Słowa na ten dzień opisuje sytuację Zuzanny z 13 rozdziału Księgi Daniela: KLIK

W skrócie chodzi o to, że dwóch staruchów, niby zacnych sędziów, zapragnęło sobie dobrać się do Zuzanny właśnie. 

Zuzanna i starcy - Galeria Borghese, Rzym

Ponieważ im odmówiła, rzucili na nią oszczerstwo, że zdradziła swojego męża. W tamtych czasach za takie przestepstwo karano ukamienowaniem. Szybko więc skazano ją na śmierć, bo co znaczyło jej słowo przeciwku dwóm niby nobliwym świadkom.

Jak to mówią: Z wiekiem przychodzi mądrość, ale czasem wiek przychodzi sam. Szczególnie tak się dzieje, gdy pomimo starości, człowiek ciągle zamiast rozumem, myśli rozporkiem. 

Jak widać, nie jesteśmy wyjątkowym pokoleniem pod tym względem. Takie rzeczy działy się już tysiące lat temu.  


Dzięki Bogu, znalazł się Daniel, który swoją mądrością uratował kobietę.

Oby i dziś każda krzywdzona kobieta znalazła swojego Daniela.



Pozdrawiam





niedziela, 22 marca 2026

Łazarzu! Andrzeju!

Tak się złożyło, że dość niespiesznie oglądam sobie kolejne odcinki The Chosen.

Właśnie przeżywałem filmowo wskrzeszenie Łazarza. Niesamowicie poruszające sceny. Znam je z Pisma Świętego od lat. Ale dobrze spojrzeć na to, co sie wydarzyło jeszcze raz, na nowo.

«Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». 
To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» 

I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić».

Kadr z filmu

To nie był kolejny z serii cudów, o których słyszałem od dziecka i którymi jakoś tam się fascynowałem.

Tu jest coś więcej. Tu już jest bezpośrednia zapowiedź zmartwychwstania Jezusa.

Ale to też zapowiedź naszego zmartwychwstania. Mojego zmartwychwstania.

Ufam, wierzę, że i mnie kiedyś zawoła po imieniu: Andrzeju, wyjdź z grobu! Wyjdź do życia wiecznego!



Dobrej niedzieli 




sobota, 21 marca 2026

Profanacja

Czytam dziś coś takiego i oczom nie wierzę:


Człowiek, który jest uosobieniem narcyzmu, pychy i próżności. Który nie liczy się z nikim i z niczym. Który przez swój codzienny kaprys (np. wzrost ceł, bo mu się coś nie spodobało) jest w stanie zniszczyć pracę nawet milionów ludzi na ziemi. Który nagle atakuje rakietami państwo: zabija, straszy, zmusza do ucieczki kolejne miliony biednych ludzi. Brutalnie rozwala rynki, dzięki czemu najbogatsi (jak on) się bogacą, a najbiedniejsi będę jeszcze biedniejsi. 

Taki człowiek ma czelność powoływać się na św. Józefa.

A faktyczny dzisiejszy św. Józef, jak zawsze, musi zabrać swoją żonę i nowonarodzone dziecko i uciekać gdzieś z Palestyny, Iranu, Libanu, Syrii, bo dzisiejszy Herod z Waszyngtonu znów wydał dekret.



Najgorsze jest to, że KAI opisuje sytuację, jakby nigdy nic. Czy na Święta KAI zafunduje nam reportaż z obchodów Воскресения z Moskwy, gdzie jego przyjaciel Putin pogąży się w pobożnej modlitwie o pokój?


Profanacja!




piątek, 20 marca 2026

Stacja XIII

Jezus zdjęty z krzyża i oddany w ramiona Matki


Ten tragiczny moment jest przedmiotem niezliczonej ilości przedstawień największych artystów w historii świata.

Warto je sobie przypomnieć, zachwycić się nimi i je kontemplować:

Najsłynniejsza Pieta Michała Anioła - Bazylika św. Piotra w Rzymie

Luis de Morales - Louvre, Paryż

Carlo Crivelli - Muzea Watykańskie

J.w. - szczegół

Caravaggio - Muzea Watykańskie

Antonio Canova - Muzea Watykańskie 

Rubens - Galeria Borghese, Rzym

Caravaggio - Galeria Borghese, Rzym

J.w. - szczegół

J.w. - szczegół

Delacroix - Paryż

Tycjan - Pinacoteca, Mediolan

Michał Anioł - niedokończona Pieta, Pałac Sforców, Mediolan

Smutek, zachyt, emocje - Stacja XIII




czwartek, 19 marca 2026

Ślub św. Józefa

W kościele Madeleine w Paryżu znajduje się zachwycająca rzeźba zaślubin Maryi z Józefem.


Pewnie to był najpiękniejszy dzień życia św. Józefa. Właśnie żenił się z najwspanialszą Dziewczyną na ziemi. Najwspanialszą w historii świata.  


Św. Józefie - módl się za nami



środa, 18 marca 2026

The best of Bible

Są w Piśmie Świętym takie fragmenty, które jakoś szczególnie mnie dotykają, które są moimi ulubionymi.

Dziś trafiło na jeden z nich:

Mówił Syjon: «Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał ». 
«Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, 
ta, która kocha syna swego łona? 
A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!»

Iz 49, 15

Betlejem 2018


Macie też takie ulubione fragmenty?


Pozdrawiam







poniedziałek, 16 marca 2026

W Polsce nie obowiązuje

W Polsce Wielki Post... nie obowiązuje.

U nas trwa w najlepsze wielki karnawał! Hulaj duszo! Piekła nie ma!


Ktoś zapyta: Jak to? Przecież była Środa Popielcowa. Wielu z nas Polaków posypało głowy popiołem. Czekamy na Święta.

 


Powtarzam, w polskim narodzie Wielki Post nie jest praktykowany (poza niewielkimi, raczej marginalnymi grupami).


Na Wielki Post w katolicyzmie składają się trzy podstawowe formy pobożności: post, jałmużna i modlitwa.

W Polsce w tych dniach mamy do czynienia z absolutnym zaprzeczeniem tych postaw:

Post - dziś kojarzy się już tylko i wyłącznie z bezsensami wypisywanymi w internecie. Samoograniczanie choćby o odrobinę postawy konsumpcjonizmu jest zamachem na podstawową naszą polską godność, z takim trudem wypracowaną przez ostatnie 30 lat.

Jałmużna - jako państwo, jako naród po wieloletnim wstrzykiwaniu w nas trucizny przez naszych polityków: od Prezydenta zaczynając, poprzez Premiera oraz obie izby Parlamentu, właśnie od teraz, od 5 marca pozbawiliśmy środków do życia części uchodźców z Ukrainy. I to tych najbardziej wrażliwych: osoby z niepełnosprawnościami, osoby starsze oraz osoby chorujące onkologicznie. Ludzie ci w praktyce zostali pozbawieni dostępu do opieki medycznej, a część z nich utraciła również prawo do świadczenia 800+ - dotyczy to m.in. osób starszych, które nie pracują, lecz sprawują opiekę nad dziećmi do 18. roku życia. Masz porażenie mózgowe, raka albo jesteś babcią, która chciała pomóc tu wychować z dala od wojny swoje wnuki - wracaj do Ukrainy. Tak realizujemy jakąś szatańską antyjałmużnę!

Modlitwa - powinna być rozmową z Bogiem. Przecież my w Polsce pod przewodem naszych polityków nawet między sobą oduczyliśmy się rozmawiać. Coraz lepiej nam za to wychodzi wzajemne nienawidzenie się. Tu robimy od lat nieustające postępy. I chyba się nie pomylę, gdy stwierdzę że na obecny Wielki Post trafiło kolejne apogeum pod pretekstem SAFE. Tu już nigdzie nie słychać dialogu, rozmowy, szukania rozwiązań i to w sprawach wydawałoby się fundamentalnych dla być albo nie być tego państwa i narodu. Zewsząd za to słychać oszczerstwa, kłamstwa i jakąś chorą, opętańczą, jeszcze raz to napiszę: szatańską próbę odhumanizowania każdego, kto ma czelność mieć inne poglądy niż ja.  


W Polsce Wielki Post nie obowiązuje.

U nas trwa w najlepsze wielki karnawał! Ze strasznym, koszmarnym korowodem, który prowadzi do śmierci!



Przesadzam? Jestem zbyt brutalny? A może mi odbiło?

To się sami zastanówcie, jak wygląda polski Wielki Post AD 2026




sobota, 14 marca 2026

SAFE

Zauważyłem, że w ostatni czwartek, gdy Prezydent poinformował o zawetowaniu ustawy SAFE, w Ewangelii na ten dzień Pan Jezus mówił:

Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali

Łk 11,17


Pałac Prezydencki




środa, 11 marca 2026

Niy ma jynzyka ślonskego

We polskim mainstreamie, na roztomaitych podcastach i w inkszych masmediach godajōm, że niy ma jynzyka ślōnskigo.


Jõ sie myśla, że ôni to tak robiōm niy inō naskwōl, ale s wielkij troski, bo majōm w zocy jynzyk polski i fest sie ô niego starajōm. Cum bajszpil, jõ niy poradza sie wyuobrazić, coby prōwdziwy Pōlōk, kery dbō ô polski jynzyk, używōł take wyrazy, kere sam wyżyj sōm podkryślōne, pra?

😂😂😂
 


 

poniedziałek, 9 marca 2026

Polityczny luz

Jakie to jest piękne uczucie, gdy nie trzeba angażować się w spory polityczne.

Widzę, jak kolejne fale hejtu wylewają się z jednej i drugiej strony. Zarówno na poziomie krajowym, jak i światowym jedni są windowani na poziom herosów, zbawców ludzkości, drudzy mieszani z błotem, ośmieszani i nazywani zdrajcami.

Jak to dobrze móc nie angażować swoich emocji w ten gorszący spektakl.

Gołąbek - pokoju?

Co pozwala mi trzymać równowagę?

Coś tak fundamentalnego, jak Dekalog.

Coraz mniejsze ma dla mnie znaczenie, kto, z której strony, czy darzę go wiekszą czy mniejszą sypatią. Czy popierają dane skrzydło te czy inne środowiska albo jak się one plasują na linii prawica - lewica, tradycja - postęp, zachód - wschód, wartości - liberalizm.

Ważne jest czy rzeczywiście, nie tylko deklaratywnie spełniają tych kilka podstawowych praw:

- Nie zabijaj

- Nie cudzołóź

- Nie kradnij

- Nie kłam

- Nie pożądaj cudzego 


Jakie to jest piękne uczucie, gdy ma się kompas, który pozwala wyznaczać kierunek. Kompas, który nie jest uzależniony od wiatrów historii. Kompas, który każdemu z nas w sumienie wmontował Bóg.


Politycznego luzu życzę


P.S. Trzeba jeszcze dodać:

- Nie wzywaj imienia Pana Boga do czczych rzeczy



niedziela, 8 marca 2026

Nawróciłem się

Właśnie wróciłem z rekolekcji.

Z rekolekcji o Duchu Świętym. Nawróciłem się.

Adoracja

Usłyszałem - i to było kluczowe - że Duch Święty jest pokorny

Duch Święty świadczy o Jezusie. Nie ukazuje siebie. Nie przynosi nic nowego, żadnego nowego objawienia. On jest Duchem Jezusa i na Niego wskazuje.

Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.
J 14, 26


Duch Świety jest pokorny - nigdy tak na Niego nie patrzyłem. To dla mnie nowość. Nowe myślenie - metanoia, czyli nawrócenie. Nawrócenie jest fascynujące. Jest wspaniałą przygodą. Przygodą wiary. Przygodą życia.


Polecam gorąco!



 


sobota, 7 marca 2026

W górach - pięknie

Ależ tu jest pięknie












Bogu dzięki za świat, który wymyślił i stworzył, od wielkiego wybuchu do dziś 




poniedziałek, 2 marca 2026

Kolejna wojna

Kilka luźnych myśli:


Cel nie uświęca środków. Nigdy.

To, że Iranem rządził reżim nie onacza, że można na Iran napadać z pogwałceniem prawa międzynarodowego.


Wykorzystywanie religii do celów politycznych jest zawsze przeciwko Bogu.

Ogłoszenie przez ajaollahów z Iranu fatwy wzywającej muzułmanów do odwetu za śmierć Alego Chameneiego (choć zrozumiałe dla wschodniej kultury) jest zaprzeczeniem wiary w miłosiernego Boga.

Wzgórze Świątynne w Jerozolimie


Robienie z wszystkich ludzi podróżujących przez Bliski Wschód rozpieszczonych influencerów jest słabe.

Ludzie znaleźli się w zagrożonych obszarach z bardzo różnych powodów. Ktoś poleciał do Dubaju służbowo. Ktoś był na pielgrzymce w Ziemi Świętej. Ktoś spędził tydzień z rodziną na Cyprze. Ktoś miał przesiadkę z Australii. Każdy ma prawo się bać. I każdy ma prawo do ochrony polskiego rządu (ze świadomoscią, że rząd nie czyni cudów). 


Rozpętać kolejną wojnę jest łatwo. Doprowadzić do pokoju - to wielka i trudna sztuka.

Szkoda, że wielcy tego świata o tym nie pamiętają



Pokoju życzę




niedziela, 1 marca 2026

3x Góra Przemienienia

Gdy pierwszy raz byłem w Izraelu zawodowo, Górę Przemienienia miałem okazję oglądać jedynie z daleka zza Jeziora Genezaret, ze Wzgórz Golan.

To ta góra na horyzonice po lewej - z odległości ok. 20 km

Trzy lata później, tym razem podczas pielgrzymki, wjechaliśmy na sam szczyt Taboru.

Na Górze Przemienienia

Kontynuację pielgrzymki w roku 2020 zakończyliśmy właśnie na Górze Tabor.

Cudowna Bazylika Przemienienia


Te moje trzy pobyty w Ziemi Świętej mogę podsumowac stwierdzeniem św. Piotra z dzisiejszej Ewangelii:

Panie, dobrze, że tu jesteśmy

  

Niestety szybko się okazało, że kolejnych możliwości podróżowania do Izraela nie było: za chwilę wybuchła pandemia, potem wojna, a kolejne jej oblicze trwa od wczoraj.

Dziś w tym kontekście Jezus jest bardziej niż przemieniony, raczej krzyżowany. Cierpiący w ludziach chorych, w porwanych i zabitych przez terrorystów, w mordowanych i męczonych w Strefie Gazy, ginących od rakiet i dronów.


Boże daj nam doczekać sprawiedliwego pokoju, daj doczekać Zmartwychwstania.




sobota, 28 lutego 2026

Sezon rowerowy - po rekordzie

Sezon rowerowy uważam za otwarty. 

Dziś pierwsze 10 km wokół kopalni

A jeszcze się tu nie chwaliłem, że zeszły rok 2025 zamknąłem rekordem wszechczasów (a przynajmniej, gdy dane są rejestrowane, bo w dzieciństwie być może przejeżdżałem więcej). 


1220 km to dla mnie bardzo dużo.


A wracając do dzisiejszego dnia, to muszę powiedzieć, że nawet podjazdy poszły nadzwyczaj gładko. Widać, zimowe kręcenie na rowerku stacjonarnym przyniosło efekt.



Zdrowia życzę




piątek, 27 lutego 2026

Małujowice - kościół

Kiedyś, ileś tam lat temu, zapisałem sobie w swoich notatkach hasło: Małujowice - kościół.

Znalazłem gdzieś informację, iż w tym wiejskim kościółku znajdują się wspaniałe gotyckie polichromie i chciałem je zobaczyć.

Dziś, jadąc do Brzegu, nagle zobaczyłem na skrzyżowaniu drogowskaz: Małujowice 0,5 km. Prawie z piskiem opon zahamowałem i skręciłem.

Kościół w Małujowicach

Niestety, kościół, jak się okazało Sanktuarium św. Jakuba, był zamkniety. Nic nie zobaczyłem. W gablotce był nr telefonu do kościelnego, że pielgrzymki chcące wejść do kościoła, mogą zadzwonić. Zadzwoniłem, tłumacząc, że nie jestem pielgrzymką, ale chętnie zobaczyłbym wnętrze. Niestety, kościelny słabym głosem poinformował, że jest chory i nie da rady. Ewentualnie mogę telefonować do proboszcza. Po okrążeniu kościoła zdecydowałem się na drugi telefon. Proboszcz odebrał (bo myślał, że to wezwanie do umierającego), ale nie mógł rozmawiać, bo był u wójta. Trudno. Pojechałem do Brzegu.

Zjadłem obiad, trochę połaziłem i powoli wracałem do auta. Ktoś zadzwonił. Myślałem, że kolejny raz z Canal+ w sprawie przedłużenia umowy. Okazało się, że... oddzwonił proboszcz z Małujowic. Wróciłem i mogłem podziwiać niesamowite, kilkusetletnie polichromie.

Całe ściany w obrazach

Krzyż na belce tęczowej

Widok z chóru

Misterne zdobienia stropu

Wszystko wymalowane

Wejście do kościoła



Cudowne miejsce. Ale się cieszę, że mogłem to zobaczyć.

Wielkie dzięki dla Proboszcza, który mi otworzył drzwi do kościoła.







środa, 25 lutego 2026

Ołowiane dzieci - moja historia

Dopiero teraz zacząłem oglądać.


Historia jest mi znana od lat. Bo to kawałek też mojego życia.

Wychowałem się 20 km od Huty Szopienice. W roku 1974 miałem 5 lat. Jestem równieśnikiem pacjentów Dochtōrki Pani Jolanty Wadowskiej-Król.

Nie, nie chorowałem na ołowicę. Ale huta ołowiu to nie był jedyny zakład w naszej okolicy. U nas na Halembie były i kopalnia, i elektrownia. Wokół pracowały: huta,  koksownia i wiele innych zakładów przemysłu ciężkiego. W latach 70 nikt się żadnymi normami środowiska nie przejmował. Ekologia to w PRL-u był temat zakazany. Wtedy liczyło się wykonanie planu (to był taki sposób zarządzania w socjalizmie), a właściwie jego przekroczenie o ileś tam procent. 

Ani my dzieci (co oczywiste), ani nasi rodzice i dziadkowie nie zdawaliśmy sobie sprawy z zagrożeń środowiskowych. Bawiliśmy na dworze w piskownicy w czarnym piasku. Jeśli do naszej piskownicy pod blokiem raz na kilka lat dowieziono nowy piasek, był on żółty tylko przez krótki czas. Graliśmy w piłkę pomiędzy piaskownicą a hasiokym (śmietnikiem) w tumanach kurzu. Mieszkałem bezpośrednio nad rzeką Kłodnicą, która była jednym wielkim śmierdzącym ściekiem, w której płynęła gęsta, czarna, smołowata ciecz. Nigdy - do dzisiaj (!) nie dało się w niej zamoczyć nóg.

Ja dopiero w latach 90 odkryłem, że wróble są kolorowe. Zawsze były po prostu czarne - jak się potem okazało, na skutek środowiska w jakim żyły. 

Mimo wszystko dzieciństwo miałem szczęśliwe. Choć byłem dość wątłym i chorowitym chłopcem, nikt tego nie wiązał z fatalnym stanem środowiska naturalnego.


Poprawiło się u nas dopiero w latach 90 z dwóch powodów: Po pierwsze, znaczna część przemysłu ciężkiego upadła wraz z upadkiem socjalizmu. Po drugie, pojwiła się kwestia ekologii i normy emisji szkodliwych czynników.

Zresztą sam znaczną część swojego zaangażowania zawodowego, gdy po studiach zacząłem pracę w roku 1994, poświeciłem ochronie środowiska.

Dużo się w tej materii udało. Jednak nie wszystko. Za swoją osobistą porażkę uznaję fakt, że rzeka Kłodnica do dziś nie prowadzi czystych wód. Co prawda pluskają się w niej już od wielu lat dzikie kaczki, ale jej wody w dalszym ciągu są silnie zanieczyszczone. 

Niestety do dziś żadne jednostki państwowe za to odpowiedzialne zupełnie się tym nie przejmują. Nie ma kontroli, nie ma badań, nie ma reakcji. Coś o tym wiem, bo wielokrotnie próbowałem interweniować i zawsze odbijałem się od betonowego muru nieruchawej biurokracji. 

A może ten mur jest wyłożony ołowiem?





poniedziałek, 23 lutego 2026

4 lata wojny

Właściwie to nie wiem, co napisać.

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku

Nie wiem, co napisać, bo to się nie mieści w głowie, że to rosyjskie barbarzyństwo dalej trwa i jeszcze się nasila.


To może tylko kilka podstawowych haseł:

  • Agresorem jest Rosja ze zbrodniarzem Putinem na czele
  • Ukraina z Prezydentem Zełenskim bohatersko broni swojej niepodległości, nienaruszalności granic i wolności
  • Ukraina broni jednocześnie inne europejskie kraje przed rosyjskimi imperialnymi zakusami
  • Wszelka pomoc i wsparcie okazane Ukaińcom jest zasadne, konieczne i dobre

I więcej nie będę pisał.

Milczeniem uhonoruję ofiary wojny




😪




niedziela, 22 lutego 2026

95 lat od płockiego objawienia

Działo się to 95 lat temu - 22 lutego 1931 r. w Płocku przy Rynku.

Ostatni raz byłem tam na poczatku obecnego miesiąca (zdjęcie z X 2025)

W klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, gdzie 26-letnia siostra Faustyna przebywała od 1930 roku, w „Dzienniczku" tak to wydarzenie opisała: 

Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady". Jezus polecił jej: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: «Jezu, ufam Tobie»

Dziś powstaje tu nowe Sanktuarium 


To obraz dziś znany absolutnie na całym świecie.

Gdzieś pod Paryżem



Jezu ufam Tobie