Strony

▼

sobota, 22 sierpnia 2026

Śmiech na sali

Byłem wczoraj wieczorem (zaraz po powrocie z Warszawy - dobrze, że pociąg nie miał opóźnienia) na letnim koncercie w Filharmonii Śląskiej.

Filharmonia Ślaska im. Henryka Mikołaja Góreckiego

Jeśli impreza zaczyna się od uwertury z Nabucco Verdiego, a kończy Marszem Triumfalnym z Aidy tegoż samego genialnego kompozytora, wieczór musiał być udany.

Wszystkim, a sala była wypełniona do ostatniego miejsca, się podobało. Filharmonicy wraz z chórem dali popis swoich umiejętności.

Owacja na stojąco

W przerwie rozbawił mnie do łez młody człowiek (tak ok. 15 lat), który tłumaczył chyba siostrze, że ma świetne miejsce:

- Wszystko dobrze widzę. Tylko na prawo od tej dużej gitary zasłania mi filar.

Duże... gitary 

🤣🤣🤣




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz