Strony

piątek, 23 stycznia 2026

Kameralny, a wielki

Wczorajszy koncert w sali kameralnnej NOSPRu zgromadził komplet melomanów. I ja się temu nie dziwię.

Gdy Artyści wyszli z uśmiechami na ustach na scenę (a potrafią pięknie się uśmiechać), miałem wrażenie, że oni tu każdą osobę publiczności, znają osobiście.

Zdjęcie z zakończenia - też z uśmiechami

Nawiasem mówiąc, ja już też część osób znam z widzenia, bo bywamy na tych samych koncertach.

Co wczoraj grali? Repertuar barokowy i to oczywiście na epokowych instrumentach. Nie ma się co dziwić. Wszak są wirtuozami i znawcami w tej dziedzinie. Jakby ktoś był ciekaw, co konkretnie, to proszę:



Jak grali? Tego się nie da opowiedzieć. Trzeba przyjść posłuchać. 

Co mnie wczoraj zdziwiło? Informacja, że pierwszy raz grają w tym składzie. 

Pierwszy raz takie trio?

Niby to był koncer kameralny, a jednak wielki. Wielki klasą Sulamity Ślubowskiej oraz Anny i Krzysztofa Firlusów.


Polecam gorąco




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz